Zamknij

Jak to jest przyjąć szczepionkę na COVID-19? Ujawnia uczestnik badania

04.12.2020
Aktualizacja: 04.12.2020 10:38
Koronawirus:
fot. Shutterstock

W miarę jak Stany Zjednoczone zbliżają się do wprowadzenia szczepionki COVID-19, wiele osób zastanawianie się, jakie to uczucie ją przyjąć. Czy to będzie jak szczepionka przeciw grypie? Czy będzie bardziej bolesna? A co z efektami ubocznymi?

 

  • Szczepionka na koronawirusa. Doradcy ds. szczepień CDC uważają, że szczepionkę w pierwszej kolejności, powinni otrzymać pracownicy służby zdrowia i mieszkańcy placówek opieki długoterminowej.
  • Według najnowszych doniesień pierwsze dostawy szczepionki Pfizer mają być dostępne już 15 grudnia.

W opracowywaniu szczepionkami mamy dwóch liderów – Pfizer / BioNTech i Moderna – oba koncerny korzystają  z nowej technologii mRNA. Żadna licencjonowana w USA szczepionka nigdy wcześniej jej nie wykorzystywała, chociaż naukowcy stosowali mRNA od dziesięcioleci, w samym leczeniu infekcji, takich jak grypa, wścieklizna i Zika, a nawet niektórych typów raka.

Szczepionka mRNA: jak działają na organizm człowieka?

Sposób działania tych szczepionek mRNA polega na tym, że dostarczają one naszemu organizmowi instrukcji w postaci informacyjnego RNA, jak wytworzyć mały kawałek tego konkretnego wirusa  SARS-CoV-2. Kiedy nasze ciało otrzyma te wskazówki, zaczyna ono wytwarzać białko szczytowe. To z kolei powoduje, że nasz układ odpornościowy, który rozpoznaje białko z wypustki jako „obce”, wytwarza przeciwciała. Kiedy więc zarazimy się prawdziwym wirusem, nasz organizm jest już przygotowany do walki.

Te szczepionki wymagają dwóch dawek: jednej do przygotowania organizmu, a kilka tygodni później drugiej dawki w celu wzmocnienia odpowiedzi. Wyniki badań pokazują, że szczepionki Pfizer / BioNTech i Moderna są skuteczne w okolicach 95%.

Jednak technologia jest tak nowa w przypadku szczepionki, wywołała wiele pytań i obaw u osób, dla których jest przeznaczona. Jeden z uczestników badania Moderna powiedział, że szczepienie nie jest czymś przyjemnym - „zdecydowanie nie jest spacerkiem po parku” - opisał, ale z pewnością zrobiłby to ponownie.

Yasir Batalvi, 24-letni absolwent college'u mieszkający w okolicach Bostonu podzielił się w rozmowie z CNN, jakie to uczucie, przyjąć szczepionkę.

„Zapisałem się, bo chciałem po prostu zrobić, co mogłem w czasie pandemii. I nie sądziłem, że  zostanę wybrany. Ostatecznie dostałem telefon we wrześniu i zostałem przyjęty” – podzielił się Batalvi. „Zrobiłem to, ponieważ uważam, że masowe szczepienia są naprawdę jedyną realistyczną drogą wyjścia z pandemii, w której się znajdujemy” – dodał.

Historia chłopaka, który przyjął szczepionkę na COVID-19

„Rzeczywisty zastrzyk był początkowo podobny do szczepionki przeciw grypie, czyli po prostu niewielkiego szczypania w bok ramienia. Kiedy wyszedłem ze szpitala, tego wieczoru poczułem sztywność w ramieniu. Zdecydowanie dało się to opanować, ale tak naprawdę nie masz ochoty przesuwać ręki zbyt wysoko nad ramię. Ale efekty uboczne są dość skupione głównie w okolicach mięśni ramienia. Poza tym tak naprawdę nie wpływa na nic innego i czujesz się ogólnie dobrze”.  To było po pierwszej dawce, ale druga dawka była już inna.

„Po przyjęciu drugiej dawki faktycznie miałem wyraźniejsze objawy. Kiedy dostałem drugą dawkę, czułem się dobrze, kiedy byłem w szpitalu, ale ten wieczór był dla mnie ciężki. Miałem gorączkę, odczuwałem zmęczenie i dreszcze” – powiedział Batalvi.

Postanowił zadzwonić do lekarzy prowadzących badanie, aby poinformować ich o swoich objawach. Uznali, że to typowe skutki uboczne.  Eksperci twierdzą, że tego rodzaju reakcja pokazuje, że twój organizm reaguje tak, jak powinien, i nie powinno to zniechęcać nikogo do szczepienia lub chodzenia z powrotem po drugą dawkę.

„To znaczy, że twoja odpowiedź immunologiczna działa dla ciebie” – wyjaśnił ekspert ds. szczepionek dr Paul Offit ze Szpitala Dziecięcego w Filadelfii.  Ekspert chorób zakaźnych, dr Anthony Fauci, kilka dni temu powiedział dyrektorowi Facebooka Markowi Zuckerbergowi to samo. "Ciało „mówi ci", poprzez tę odpowiedź, że dobrze reaguje na zastrzyk" – powiedział.

„Kiedy dostajesz zastrzyk szczepionki, wywołujesz reakcję. U niektórych ludzi nic nie czują. Inni odczuwają ból w ramieniu. Niektórzy mogą odczuwać nie tylko ból w ramieniu, ale też zespół grypopodobny” – dodał.  Lekarze twierdzą, że wszystko to ustępuje w ciągu 24 lub maksymalnie 48 godzin.

COVID-19: skutki uboczne szczepień

Jak widać szczepionka na COVID-19 wiążę się skutkami ubocznymi, ale w minimalnym stopniu.  Główny doradca naukowy Operacji Warp Speed, Moncef Slaoui, podkreśla, że u około 10 do 15% zaszczepionych osób badanych wystąpią „dość zauważalne skutki uboczne”.

„Większość ludzi będzie miała znacznie mniej zauważalne skutki uboczne. Szczerze mówiąc – w porównaniu z 95% ochroną przed infekcją, która może być śmiertelna lub znacząco osłabiająca - myślę, że jest to odpowiednia równowaga” – powiedział.

Skutków ubocznych, takich jak te, których doświadczył Batalvi, nie należy mylić z kwestiami bezpieczeństwa. Każdy producent szczepionek, który chce uzyskać zgodę lub autoryzację FDA, musi przedstawić dane dotyczące bezpieczeństwa z dwóch miesięcy po podaniu drugiej dawki – ponieważ wtedy najpoważniejsze problemy dotyczące bezpieczeństwa wystąpiły we wcześniejszych badaniach. Na tym froncie jest jak dotąd, tak dobry zarówno dla szczepionek Moderna, jak i Pfizer. Ale tylko czas pokaże, czy w ciągu najbliższych kilku lat pojawią się jakieś poważne zdarzenia związane z bezpieczeństwem.

"Chociaż wiemy, że przewidywalne 90-95% skutków ubocznych, które wystąpiły w ciągu dwóch miesięcy po szczepieniu, jest w rzeczywistości dobrym wynikiem w przypadku dwóch zgłoszonych obecnie szczepionek, szczepionek Moderna i Pfizer" – podkreślił Slaoui.

Batalvi nie wie na pewno, czy dostał aktywną szczepionkę, czy placebo. Ale opierając się na swoim doświadczeniu, powiedział, że może zgadnąć.

"Mam nadzieję, że kiedy pojawi się ta szczepionka, ludzie będą czuli się pewnie, gdy będą ją przyjmować" – dodał.

Źródło: CNN Health