Koronawirus: dlaczego grupa krwi i geny mają znaczenie?

17.07.2020
Aktualizacja: 17.07.2020 13:51
Koronawirus a grupa krwi. Jaki to ma wpływ?
fot. Shutterstock

Zwykle grupa krwi ma niewielki wpływ na codzienne życie, chyba że dochodzi do transfuzji krwi. Jednak obecna sytuacja sprawia, że coraz częściej mówi się o tym, że grupa krwi wpływa na ryzyko wystąpienia koronawirusa. Podobne wniosku wysuwają niektóre badania. Sprawdź, czy geny i grupa krwi zdradzają, kto jest bardziej narażony na zachorowanie i śmierć z powodu COVID-19.

  • Z różnych badań wynika, że pewne grupy krwi są bardziej podatne na określone choroby.
  • Zrozumienie, dlaczego mamy różne grupy krwi i związek między przeciwciałami grupy krwi a ryzykiem choroby, prawdopodobnie pomoże opracować szczepionki i zaprojektować nowe leki, w tym dla COVID- 19.

Od czasu trwania pandemii docierały różne doniesienia naukowe, które sugerowały, że osoby z typem A mogą być bardziej narażone na zarażenie COVID-19 i wystąpienie poważnych objawów, podczas gdy osoby z krwią typu O mogą mieć mniejsze ryzyko.

Temat jednak nie został wyczerpany i dalej eksplorują do różni specjaliści. Naukowcy z Massachusetts General Hospital i Beth Israel Deaconess Hospital w czwartek opublikowali badanie, w którym nie znaleziono dowodów na to, że grupa krwi wpływa na to, czy u kogoś wystąpią poważne objawy (definiowane jako intubacja lub śmierć) z powodu zakażenia koronawirusem. Inne wcześniejsze badania wskazują, że niektóre grupy krwi mogą wpływać na podatność na inne choroby, w tym raka. Jak jest naprawdę? 

Koronawirus: dlaczego grupa krwi ma znaczenie?

Odkrycie, czy grupa krwi odgrywa kluczową rolę w przypadku koronawirusa, może potencjalnie pomóc naukowcom lepiej zrozumieć ryzyko zachorowań.

Jednak temat nie wydaje się prosty – należy zacząć od tego, że wciąż nie znamy przyczyn występowania różnych grup krwi. – Myślę, że historia ewolucji jest fascynująca, chociaż nie sądzę, abyśmy znali odpowiedź, dlaczego mamy różne grupy krwi – powiedziała Laure Segurel, genetyczka ewolucji człowieka i badaczka z Narodowego Muzeum Historii Naturalnej we Francji.

Grupy krwi odkrył w 1901 roku austriacki immunolog i patolog dr Karl Landsteiner, który później za swoją pracę zdobył Nagrodę Nobla. Podobnie jak inne cechy genetyczne, grupa krwi jest dziedziczona po rodzicach.

Przed odkryciem grup krwi transfuzja, obecnie powszechna procedura ratująca życie, była procesem wysokiej stawki i obarczonym ryzykiem. Pionierski lekarz dr James Blundell, który pracował w Londynie na początku XIX wieku, przetoczył krew 10 swoim pacjentom – tylko połowa przeżyła. Nie wiedział, że ludzie powinni otrzymywać krew tylko od wybranych.

Gen grupy krwi ABO wpływa nie tylko na naszą krew; jest również aktywny w szerszej gamie tkanek i narządów, w tym w naszym układzie pokarmowym lub oddechowym. – Ewolucyjne zainteresowanie utrzymaniem tych typów krwi może nie być związane z ich funkcją we krwi, ale prawdopodobnie z funkcją w tkankach układu oddechowego lub przewodu pokarmowego – powiedziała Laure Segurel. – Są to dwa miejsca, w których masz największy kontakt z wirusami i bakteriami – miejsca, w których wdychasz powietrze i tkanki trawienne – dodała.

– Jeśli wyobrażasz sobie koktajl patogenów, może wystąpić cykl, w którym czasami B jest korzystny, a czasami A. Cyklicznie przez te różne preferencje i uzyskujesz populację z różnymi grupami krwi – wyjaśniła dalej specjalistka.

Wiemy, że pewne grupy krwi są bardziej podatne na określone choroby. Na przykład grupa krwi B została powiązana ze zmniejszonym ryzykiem raka; podczas gdy grupa O jest powiązana z niższym ryzykiem zgonu z powodu ciężkiej malarii, ale wydaje się bardziej podatna na infekcję norowirusem. To grupa wirusów ssRNA z rodziny kaliciwirusów. Norowirus może być przyczyną wirusowego zakażenia przewodu pokarmowego.

A co z koronawirusem?

Kilka badań wykazało związek między grupą krwi a SARS-CoV-2. Zespół europejskich naukowców, który w czerwcu opublikował swoje odkrycia w „New England Journal of Medicine”, stwierdził, że osoby z krwią typu A miały o 45% większe ryzyko zakażenia niż osoby z innymi grupami krwi zaś z krwią typu O stanowiły zaledwie 65%. Tak, jak osoby z innymi grupami krwi.

Badanie było przeprowadzone na sporej grupie, liczącej ponad 1900 ciężko chorych pacjentów z koronawirusem w Hiszpanii i we Włoszech i porównano ich z 2300 osobami zdrowymi.

Podobny efekt w przypadku pracowników służby zdrowia w Hongkongu z grupą krwi O zaobserwowano podczas wybuchu epidemii SARS, która zainfekowała 8098 osób od listopada 2002 r. do lipca 2003 r. i pochodzi z tej samej rodziny wirusów.

Natomiast doniesienia naukowe z tego tygodnia pokazują coś odwrotnego. – W badaniu obejmującym wiele instytucji wykazaliśmy, że nie ma powodu, by sądzić, że bycie pewną grupą krwi ABO prowadzi do zwiększonego nasilenia choroby, którą zdefiniowaliśmy jako wymagającą intubacji lub prowadzącą do śmierci – powiedziała dr Anahita Dua z Mass General, który kierował zespołem badawczym.

– Istnieją dwie hipotezy dotyczące związku między grupami krwi a COVID-19 – powiedział Jacques Le Pendu, dyrektor badań w Inserm, francuskiej medycznej organizacji badawczej. Jednym z nich jest to, że osoby z typem O są mniej podatne na problemy z krzepnięciem, a krzepnięcie jest głównym czynnikiem powodującym ciężkość COVID-19.

Powiedział, że można to również wyjaśnić prawdopodobieństwem, że wirus będzie nosił antygen grupy krwi zakażonej osoby. Jako takie, przeciwciała wytwarzane przez osobę z grupą krwi O mogą neutralizować wirusa, gdy zostaną złapane od osoby z grupą krwi A – podobnie jak w przypadku transfuzji krwi.

– Jednak ten mechanizm ochronny nie zadziała we wszystkich sytuacjach. Osoba z grupą krwi O może na przykład zarazić inną osobę z grupy krwi O – wyjaśnił Jacques Le Pendu, dodając, że jest mało prawdopodobne, aby jakikolwiek efekt ochronny był duży, a ilość przeciwciał jest bardzo zmienna.

– Osoby z typem A nie powinny być zaniepokojone ani osoby z typem O nie powinny czuć się całkowicie bezpiecznie – podkreślił Sakthivel Vaiyapuri, profesor nadzwyczajny farmakologii układu sercowo-naczyniowego i farmakologii jadów na Uniwersytecie Reading w Wielkiej Brytanii.

Vaiyapuri, we współpracy z Uniwersytetem Thi-Qar w Iraku, prowadzi badania nad rolą grup krwi na podstawie danych od ponad 4000 osób w Iraku, które miały COVID-19 oraz drugiej grupie, składającej się z 4000, które nie zachorowały. Powiedział, że wczesne wyniki sugerują, że typ O może mieć działanie ochronne, ale nie jest to ostateczne. Biorąc pod uwagę, jak wiele jest podstawowych zmiennych, każdy efekt, ochronny lub inny, będzie prawdopodobnie dość mały.

Na przykład idea, że posiadanie krwi grupy 0 działa ochronnie, nie pasuje do wzorca zakażenia COVID-19 w USA. Krew typu O jest bardziej rozpowszechniona wśród Afroamerykanów, ale ci doświadczyli nieproporcjonalnie wysokich wskaźników infekcji.

Jest tak wiele czynników leżących u podstaw powstawania koronawirusa. Myślimy o tym, jak o wirusie układu oddechowego, ale tak naprawdę jest to cały zbiór rzeczy, których jeszcze nie rozumiemy.

Zrozumienie, dlaczego mamy różne grupy krwi i związek między przeciwciałami grupy krwi a ryzykiem choroby, prawdopodobnie pomoże opracować szczepionki i zaprojektować nowe leki, w tym dla COVID- 19.

Jak sprawdzić swoją grupę krwi?

Grupę krwi można sprawdzić na wiele różnych sposobów. Jednym z nich to pobranie krwi w przychodni. Dostępna jest również opcja testów, które można wykonać w domu, w formie nakłuwania palca lub badania na podstawie śliny.

Źródło: edition.cnn.com

Przeczytaj: Czy osocze krwi ozdrowieńców pomoże w walce z koronawirusem?