Niewinna infekcja – poważna konsekwencja. Co COVID-19 może zrobić ze słuchem?

12.10.2020
Aktualizacja: 12.10.2020 11:06
Koronawirus doprowadza do szumów usznych i utraty słuchu.
fot. Shutterstock

Koronawirus SARS-CoV-2 atakuje również uszy. Najnowsze doniesienia wskazują, że ten patogen może doprowadzić nawet do utraty słuchu.

  • Badania pokazują, że objawy neurologiczne Covid-19 pojawiają się u większości hospitalizowanych pacjentów
  • Łagodna infekcja koronawirusem może zakończyć się utratą słuchu. 

Meredith Harrell, pewnego lipcowego dnia, nagle poczuła ból w prawym uchu. Miała wrażenie, jakby coś w nim dzwoniło. Chwilę  później uświadomiła sobie, że poza szumami, nic nie słyszy. „To było tak, jakby ktoś nacisnął przełącznik” – opisał. Tydzień później wykonała test na COVID-19 – wynik był pozytywny.

„Coraz częściej słyszymy, że ludzie mają ubytki słuchu jako część zakażenia COVID-19” – wyjaśnił dr Matthew Stewart, profesor otolaryngologii w Johns Hopkins Medicine w USA. Nie ma statystyk dotyczących tego, jak często ludzie, którzy mieli COVID-19, doświadczają utraty słuchu, ale jest kilka badań, wykazujących na ten związek.

Zespół badaczy w Manchesterze w Anglii zapytał pacjentów z COVID-19 osiem tygodni po wypisaniu ze szpitala, czy doświadczyli jakichkolwiek zmian słuchu lub dzwonienia w uszach. Spośród 138 pacjentów biorących udział w badaniu, 13% odpowiedziało, że tak.

Lekarze nie mogą z całą pewnością stwierdzić, że wirus atakuje ucho wewnętrzne, bo samo wykonanie badania może być niebezpieczne –  grozi uszkodzeniem tkanki. Dlatego badacze przeprowadzili zabiegi na ciałach osób zmarłych po zakażeniu COVID-19, aby sprawdzić, czy uda im się wirus był obecny  we wnętrzu ucha. W dwóch z trzech zwłok znaleziono nowego koronawirusa w środkowej części ucha i kości wyrostka sutkowatego w czaszce, która znajduje się tuż za uchem.

„Podczas gdy inne wirusy powodują nagłą utratę słuchu, osobiście podejrzewam, że SARS-CoC-2 może być gorszy” – podkreślił otolog. Powodem może być to, że koronawirus powoduje skrzepy krwi w innych obszarach ciała. Może do tego dochodzić w „niezwykle małych naczyniach krwionośnych” w uchu wewnętrznym.

Kevin Munro, audiolog, współautor badania w Manchesterze, uważa, że ta teoria ma sens. „Kapilary w uchu wewnętrznym są najmniejszymi w ludzkim ciele, więc ich zablokowanie nie wymagałoby wiele” – podkreślił. Munro i jego zespół z University of Manchester planują większe badania nad COVID-19 i utratą słuchu.

Koronawirus i utrata słucha: jak wygląda leczenie?

Leczenie nagłej utraty słuchu polega na stosowaniu dużych dawek doustnych steroidów. Munro ma doświadczenie w leczeniu pogorszenia słuchu w wyniku COVID-19 u 23-letniego studenta. Liam stracił 70-80% słuchu w lewym uchu po infekcji wirusem.  Chłopak zaraził się Covid-19 w czerwcu, miał gorączkę, ból głowy i czuł silne zmęczenie. Gdy poczuł się lepiej, nagle stracił słuch, wystąpił też szum w uszach.

Po serii sterydów powiedział, że teraz słyszy wszystko oprócz wysokich tonów. Szumy nie ustały –  lekarze poinformowali, że mogą one nie ustąpić.

Sterydy nie działały w Meredith Harrell. W przypadku tej pacjentki mało  prawdopodobne jest, aby kiedykolwiek odzyskała słuch w prawym uchu, również szum w uszach może pozostać.

Źródło: CNN Health