Zamknij

Niemieccy eksperci zalecają "wirusobójcze płukanie gardła"

11.12.2020 09:46
Koronawirus: płukanie gardła
fot. Shutterstock

Minister zdrowia Jens Spahn namawia do stosowania płynów do płukania ust w profilaktyce koronawirusowej - informuje tygodnik "Spiegel".

Koronawirus namnaża się szczególnie w okolicach nosa i gardła. Regularne płukanie ust i gardła płynami na bazie alkoholu może przyczyniać się do ograniczenia transmisji wirusa - przekonuje część naukowców. Teraz zalecenie to znalazło się w oficjalnych zaleceniach Niemieckiego Towarzystwa Higieny Szpitalnej. Dowiedz się więcej.

Koronawirus - płukanie gardła

Niemieckie Towarzystwo Higieny Szpitalnej, w oświadczeniu wydanym 2 grudnia 2020 r., zaleciło tzw. wirusobójcze płukanie gardła w profilaktyce koronawirusa. "Ta łatwa w użyciu możliwość profilaktyki powinna być wykorzystywana intensywniej" - przekonują eksperci.

Mówił o tym też niedawno niemiecki minister zdrowia Jens Spahn. "Nie zostało to jeszcze udowodnione naukowo. Ale idea, która się za tym kryje, polega na tym, że płukanie ust płynami do płukania ust wytworzonymi z olejków eterycznych rozpuszczonych w alkoholu lub nawet w soli kuchennej powinno obniżyć poziom wirusa w jamie ustnej i gardle" - stwierdził Spahn w rozmowie z "Neue Osnabruecker Zeitung".

Warto przypomnieć, że higienistka szpitalna Klaus-Dieter Zastrow już we wrześniu ogłosiła, że "regularne płukanie jamy ustnej niszczy wirusy". "Robimy to w szpitalach od kwietnia" - powiedziała w telewizji ZDF.

Koronawirus a płyny do płukania ust

O płukaniu ust w kontekście profilaktyki koronawirusa po raz pierwszy pisaliśmy w sierpniu. Naukowcy z Ruhr-Universitaet w Bochum, wraz z badaczami z innych niemieckich ośrodków naukowych, przetestowali osiem różnych płynów do płukania ust pod kątem wpływu na koronawirusa SARS-CoV-2.

Wszystkie płyny redukowały poziom wirusa w warunkach laboratoryjnych, a trzy z nich obniżały go do poziomu, w którym obecność była niewykrywalna. Wnioski opublikowano w „Journal of Infectious Diseases”.

Wciąż brakuje jednak wyników badań klinicznych na ten temat.

Źródło: PAP