Dwóch pracowników laboratorium może być zarażonych koronawirusem

18.03.2020
Aktualizacja: 18.03.2020 15:57
Testy na koronawirusa
fot. Shutterstock

Ryzyko zachorowania na koronawirusa wciąż rośnie. Na pierwszym froncie zagrożenia są lekarze, pielęgniarki, pracownicy medyczni. Niestety dochodzą do nas kolejne złe wieści. Koronawirusem mogło się zarazić dwóch pracowników laboratorium w Warszawie. Z tego powodu główne warszawskie laboratorium badające próbki na obecność koronawirusa zawiesiło pracę. 

Koronawirus: pracownicy laboratorium zarażeni?

Na stronie internetowej Państwowego Instytutu Higieny pojawił się dziś komunikat: „UWAGA! W DNIU 18.03.2020 MATERIAŁY DO BADAŃ W KIERUNKU SARS-COVID-2 NIE BĘDĄ PRZYJMOWANE”

Według doniesień medialnych dwóch pracowników instytutu zostało objętych kwarantanną. Najprawdopodobniej zarazili się koronawirusem. Poddali się badaniom i czekają na wyniki. 

W rozmowie z Onetem dyrektor PZH dr Grzegorz Juszczyk podkreśla, że pracownicy ci nie uczestniczyli bezpośrednio w badaniu próbek na obecność koronawirusa. - Z wywiadu wynika, że mogli się zarazić poza Instytutem. Teraz sprawdzane są ich kontakty - mówi.

Mimo że te osoby nie pracowały bezpośrednio przy badaniu próbek, to mogli mieć styczność z laborantami, którzy te próbki analizowali. A to może oznaczać poważne konsekwencje - jeśli testy potwierdzą koronawirusa, wielu pracowników laboratorium trafi na kwarantannę. Dlatego dyrektor nie potrafi powiedzieć, kiedy badania próbek zostaną wznowione. -To zależy od wyników badań pracowników i od decyzji sanepidu - mówi.

Testy na koronawirusa: gdzie teraz będą wykonywane?

Państwowy Zakład Higieny to instytut podlegający pod Ministerstwo Zdrowia. Jest pierwszą jednostką w Polsce, która osiągnęła zdolność oznaczania koronawirusa - i jednocześnie największą w kraju. Jak informowało niedawno kierownictwo PZH, przy analizie testów pracują czteroosobowe zespoły diagnostów i naukowców, w 12-godzinnych dyżurach. Analiza konkretnej próbki może trwać nawet 18 godzin.

Rząd zdaje sobie sprawę, że zamknięcie przez sanepid głównego laboratorium PZH byłoby potężnym kłopotem. Dlatego uruchamia kolejne laboratoria w Warszawie i na Mazowszu. Próbki, które miały być badane przez PZH, trafiają teraz do laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie przy ul. Żelaznej. Kolejne laboratorium działa w Aninie, a w planach są także laboratoria m.in. w Radomiu oraz Grodzisku Mazowieckim.

Źródło: Onet