Bezobjawowy COVID-19 to zmyłka. Skutki choroby mogą wystąpić po kilku latach

12.10.2020
Aktualizacja: 12.10.2020 12:14
Bezobjawowy COVID-19: skutki choroby widoczne po latach
fot. Shutterstock

Bezobjawowe przejście COVID-19 nie oznacza, że choroba nie pozostawi w naszym organizmie śladów. –To powikłania związane ze zwłóknieniem mięśnia sercowego i płuc – ostrzega prof. Andrzej Fal.

  • Lekarze ostrzegają: bezobjawowe przejście COVID-19 nie oznacza braku powikłań.

Osoby, u których wynik testu na obecność koronawirusa jest pozytywny, ale czują się dobrze, mogą dostrzec objawy nieco później. Lekarze zakładają, że ślady na ich zdrowiu najprawdopodobniej wystąpią kilka lat później.

– Brak objawów choroby COVID-19 wcale nie eliminuje średnioterminowych, czyli pojawiających się po dwóch, trzech, czterech miesiącach powikłań, które są najprawdopodobniej przewlekłymi stanami, które mogą powoli prowadzić do inwalidyzacji osoby. Być może nie w ciągu roku, ale po trzech, pięciu latach – zauważył prof. Andrzej Fal, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych szpitala MSWiA.

Ważna informacja

Osoby z bezobjawowym zarażeniem koronawiursem mają pozytywny wynik testu na obecność COVID-19, ale nie wykazują żadnych objawów.

Prof. Andrzej Fal wyliczył, że najczęstszymi problemami są  zwłóknieniem mięśnia sercowego i płuc. – To są zwłóknienia np. płuc po burzy cytokinowej. Obserwujemy to także u pacjentów w naszym szpitalu. Na razie nie wiemy jeszcze, czy te zmiany są trwałe i progresywne, czy tymczasowe – wyjaśnił.

Dodał też, że trudno na razie wyciągać daleko idące wnioski, bo COVID-19 jest chorobą nową i do końca niezbadaną, przede wszystkim jeszcze bez możliwości oceny długoterminowego wpływu na organizm.

Źródło: PAP; weforum.org

Zobacz także