Zamknij

Geny mają wpływ na przebieg COVID-19. Występuje około sześciu anomalii genetycznych

11.03.2021
Aktualizacja: 11.03.2021 09:05
Geny mają wpływ na przebieg COVID-19. Występuje około sześciu anomalii genetycznych
fot. Shutterstock

Geny mogą mieć wpływ na przebieg COVID-19 tak ocenia dr Zbigniew Król na podstawie przeprowadzanych badań. W rozmowie z PAP podkreślił, że badania nad genetycznymi predyspozycjami do cięższego przebiegu choroby wywołanej SARS-CoV-2 mogą zaowocować testem, który pomoże identyfikować pacjentów szczególnie narażonych na hospitalizację i powikłania choroby.

  • W Polsce trwa projekt poszukiwania markerów genetycznych wpływających na intensywność przebiegu COVID-19.
  • Role tych geny w COVID-19 zostaną określone bliżej w ciągu trzech – czterech miesięcy.

Projekt poszukiwania markerów genetycznych wpływających na intensywność przebiegu COVID-19 jest prowadzony przez naukowców z Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie oraz MNM Diagnostics w Poznaniu. Wykorzystuje on innowacyjne narzędzie sekwencjonowania całego genomu (Whole Genome Sequencing - WSG), co pozwala na zebranie, a następnie przeanalizowanie ogromnej ilości danych genetycznych.

Badanie genów pod kątem COVID-19

Naukowcy zbierają dane chorych na COVID-19, z rozróżnieniem, czy przeszli oni chorobę ciężko, czy lekko. „Dotychczas przenalizowaliśmy genomy 550 pacjentów, a ogólnie będziemy mieli 1200 zsekwencjonowanych genomów. Projekt cały czas trwa” – powiedział dr Zbigniew Król z CSK MSWiA. Dodał, że zespół z Poznania zbadał też 100 próbek genomów osób, które mimo kontaktu z zakażonym SARS-CoV-2 same nie zachorowały. Pozwoli to na określenie markerów genetycznych determinujących ciężkość przebiegu COVID-19 lub też odporność na zachorowanie.

– Wytypowaliśmy około sześciu anomalii genetycznych, tj. wariantów genów, które mogą mieć wpływa na cięższy przebieg COVID-19. Są to geny, które pełnią różne funkcje w organizmie – powiedział lekarz.

Niektóre geny mogą wpłynąć na cięższy przebieg COVID-19

Jak przypomniał, wcześniej polscy naukowcy potwierdzili, że niektóre warianty genów (takich jak TLR3, IRF7, IRF9) zaangażowanych w odpowiedź immunologiczną z wykorzystaniem interferonu typu I mogą mieć wpływ na cięższy przebieg COVID-19. Interferony są elementem tzw. odporności wrodzonej. Zwalczają wirusa jeszcze zanim organizm wytworzy swoiste przeciwciała przeciwko niemu. – Myślę, że role zidentyfikowanych przez nas genów określimy precyzyjnie, w ciągu trzech – czterech miesięcy – zaznaczył dr Zbigniew Król.

Jak poinformował, jego zespół opisał też przypadek osoby, u której wystąpiły bardzo nietypowe dla COVID-19 objawy neurologiczne, charakterystyczne dla choroby demielinizacyjnej (czyli uszkadzającej w mózgu osłonkę mielinową włókien nerwowych – PAP). Okazało się, że są one związane z mutacją genetyczną do tej pory uważaną za niepatogenną. Objawy te ustąpiły po wyleczeniu pacjenta z COVID-19.

Jest szansa na wyłonienie grupy najbardziej narażonej na COVID-19

Efektem końcowym ma być stworzenie testu z krwi, który da możliwość wcześniejszej oceny przebiegu choroby. – Jednym z końcowych celów projektu jest stworzenie prostego genetycznego testu z krwi, który pozwalałby na stwierdzenie, w jaki sposób COVID-19 może przebiegać u danej osoby – powiedział dr Król. Jak ocenił, strategia ta może być użyta również w przyszłości w przypadku innych pandemii.

– Dzięki temu, że wyłonimy grupę narażoną na szczególnie ciężki przebieg choroby, można by było uniknąć całkowitego lockdownu i jedynie zastosować bezwzględną izolację tej grupy oraz pogłębiony nadzór – podsumował ekspert.

Polscy naukowcy poszukujący markerów genetycznych warunkujących ciężki przebieg COVID-19 działają w ramach konsorcjum “The COVID Human Genetic Effort” (covidhge.com). Zrzesza ono już ponad 200 instytucji z całego świata, w tym polskie jednostki: Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie (badania zainicjował dr Zbigniew Król), laboratorium Zakładu Biofizyki Molekularnej UAM oraz MNM Diagnostics (zespołem kieruje dr Paweł Zawadzki).

Źródło: PAP