800 ofiar epidemii... fake newsów

13.08.2020
Aktualizacja: 13.08.2020 12:42
Koronawirus
fot. Shutterstock

Tysiące potwierdzonych przypadków i setki zmarłych - to tragiczny bilans epidemii fake newsów, funkcjonującej równolegle do epidemii koronawirusa.

Co najmniej 800 osób zmarło, a prawie 6 tys. trafiło do szpitali w pierwszych trzech miesiącach pandemii, z powodu mitów na temat koronawirusa - wynika z badań opublikowanych w "American Journal of Tropical Medicine and Hygiene". Ofiar śmiertelnych jest tyle, ile podczas epidemii SARS w latach 2002-2003.

Mity na temat koronawirusa

Ofiary epidemii fake newsów masowo truły się metanolem i środkami czyszczącymi na bazie alkoholu, szprycowały suplementami diety, bez opamiętania faszerowały czosnkiem, a nawet... piły krowi mocz.

O jednej z takich historii pisaliśmy w marcu. Małżeństwo z Arizony, w obawie przed zakażeniem, profilaktycznie wypiło preparat akwarystyczny z niemedyczną postacią chlorochiny, co skończyło się tragicznie.

Dowiedz się więcejBali się koronawirusa, wzięli chlorochinę dla rybek

Epidemia fake newsów

Warto podkreślić, że w statystyki ofiar epidemii fake newsów należałoby włączyć również tych, którzy zarazili się z powodu ryzykownych zachowań, "bo w koronawirusa nie wierzą" oraz tych, którzy zarazili się przez niefrasobliwość innych.

W trakcie epidemii fake newsów powstał bowiem swoisty ruch oporu wobec świata nauki - antymaseczkowcy - których nieformalnym hasłem stało się wezwanie do nieprzestrzegania restrykcji.

A ofiar będzie jeszcze więcej. Problem, który już dziś widać na horyzoncie, to radykalizujący się ruch antyszczepionkowców, odrzucający możliwość zaszczepienia się przeciw COVID-19. Sondaże przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazały, że niemal co trzeci Amerykanin (28%) uważa, że Bill Gates chce używać szczepionek do wszczepiania ludziom mikroczipów. Wywołany do odpowiedzi odniósł się do nawet do tej sprawy w przestrzeni publicznej.

Więcej tutajBill Gates ostrzega przed antyszczepionkowcami

To może cię zainteresować:

Źródło: bbc.com