Czy nauczyciele są chronieni? Dr Ciemięga ma poważne wątpliwości

14.10.2020
Aktualizacja: 14.10.2020 15:00
Koronawirus: lekarze piszą, jaka jest sytuacja w szpitalach.
fot. Shutterstock

Dawid Ciemięga stara się przybliżyć przebieg pandemii z pierwszej linii frontu. W ostatnim swoim wpisie poruszył temat nauczycieli – czy są chronieni przed COVID-19? Lekarz napisał wprost: "Część ludzi, w tym nauczyciele będą umierać".

Do tej pory mówiło się, że w czasie pandemii, swoje życie narażają pracownicy służby zdrowia. Dr Dawid Ciemięga w ostatnim wpisie zwrócił uwagę, że do grupy lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, dołączyli …  nauczyciele.

„Mogę zrozumieć, że rząd otwiera szkoły, przedszkola, wszystko – bo należy zauważyć, że również takie są opinie naukowców, które mówią – zarazić większość, niech nastanie odporność stadna. Tylko należało powiedzieć prawdę, że to wiąże się z tym, że część ludzi, w tym nauczyciele będą umierać. Kto przeżyje, to przeżyje, kogo uratują, to uratują, a najsłabsi i pechowcy nie dożyją wiosny” – czytamy w poście.

Lekarz odnosi się do historii 31-letniego nauczyciela z Zawiercia, który zmarł kilka dni temu. Kamil Pietrzyk był polonistą. Według nieoficjalnych informacji mężczyzna nie miał chorób współistniejących. Nauczyciel nie był także na zwolnieniu lekarskim i do samego końca pracował w szkole. Zakażenie COVID-19 potwierdzono również u innych nauczycieli tej szkoły.  

„Tak należało powiedzieć, a nie mydlić oczy obywatelom, choć co do nauczycieli to mnie sytuacja nie dziwi, mam ich wśród znajomych i dobrze wiem, że szanowani to specjalnie w tym kraju nie są. Ale pierwsi nauczyciele już nie żyją w wyniku COVID-19. (…) Nauczyciel, który zmarł był 5 lat młodszy ode mnie i nie miał chorób współistniejących, jak podają media, więc mnie też nie bardzo obchodzi, że 3/4 ludzi bez problemu przechoruje COVID-19, podobnie jak nie interesuje już to tych, co jednak nie przeżyli i ich rodzin” – napisał w poście dr Ciemięga.

We wpisie lekarz zaapelował do samego premiera. „Pan Premier zaapelował do foliarzy – proszę zaprzestać robić to, co robicie. Apel bardzo potrzebny, na pewno odmieni losy świata. Ja apeluje, żeby ktoś Panu Premierowi wytłumaczył, do kogo kieruje ten apel, do ludzi, którzy za swoje vademecum myślenia przyjęli książkę posła Brauna „Fałszywa Pandemia”, według której nauczyciel, który umarł – tylko udaje”.

Dr Dawid Ciemięga nie pierwszy raz zarzuca resortowi zdrowia  niewydolność. Jego zdaniem koronawirus tylko uwypuklił liczne problemy i chaos systemu. Lekarze robią, co mogą, ale dochodzą do ściany niemocy. W sytuacji, gdy zaczyna brakować łóżek i respiratorów, a zarażonych przybywa, pytają: „Gdzie mamy ich przyjąć?” „Tylko ktoś, kto nie ma o medycynie zielonego pojęcia – jak Minister Zdrowia (jest ekonomistą), może mówić, że jest zaskoczony. My lekarze nie jesteśmy” – skomentował. 

Te słowa wywołały szerszą dyskusję internautów. „Taka mała refleksja. W Chinach stawiali szpital na szybko w kilka tygodni, który był gotowy do przyjęcia wielu chorych na COVID-19, a tutaj od początku roku władza nie zrobiła nic”- skomentowała jedna z osób. W innych wpisach komentujący zwrócili uwagę również na propagandę antycovidową. „A antycovidowcy dalej swoje bajki rozpowszechniają” – czytamy dalej.