Zamknij

Na „długi covid” bardziej narażona jest jedna płeć. Jakie objawy są najczęstsze?

15.07.2021
Aktualizacja: 15.07.2021 10:13
Długi covid częstszy u kobiet - objawy
fot. Shutterstock

Wydaje ci się, że przejdziesz zakażenie koronawirusem łagodnie, zyskasz odporność i to będzie koniec twoich problemów? Otóż niekoniecznie. Portugalscy wirusolodzy przeprowadzili badania, z których wynika, że u dużej części osób wyleczonych z COVID-19 niektóre objawy infekcji SARS-CoV-2 utrzymują się nawet po trzech miesiącach. Co więcej na tzw. długi covid bardziej narażone są... kobiety. Jakie objawy są najczęstsze?

Według Margaridy Tavares, koordynatorki zespołu badawczego ze szpitala Sao Joao w Porto, który przeprowadził badanie w pierwszej połowie 2021 r., objawy COVID-19 wciąż występują po trzech miesiącach u ponad 40 proc. osób wyleczonych z choroby. Najczęściej symptomy COVID-19 po ponad kwartale od przebycia choroby są obecne u kobiet powyżej 30. roku życia. Portugalska wirusolożka poinformowała, że w studium uczestniczyło 3064 osób, a wszyscy badani pacjenci przechodzili infekcję SARS-CoV-2 z objawami COVID-19.

Jakie objawy „długiego covidu” występują najczęściej?

W komunikacie z przeprowadzonego badania zespół wirusologów z Porto wskazał, że najczęstszymi objawami po przejściu COVID-19 są:

  • poczucie zmęczenia – występowało ono u 29,4 proc. osób mających symptomy przebytej choroby
  • zaburzenia snu – cierpiało na nie 26,7 proc. uczestników badania, którzy po trzech miesiącach deklarowali symptomy infekcji SARS-CoV-2
  • stany depresyjne – wskazywało na nie 21,5 proc. osób mających objawy zakażenia koronawirusem
  • zaniki pamięci – deklarowało je 20,3 proc. osób z objawami CoVID-19, które występowały u nich po 3 miesiącach od wyleczenia.

W formularzach wypełnionych przez badanych, u których wciąż widoczne były symptomy zakażenia koronawirusem, wskazywano też na trudności z koncentracją (15,4 proc.), silne bóle głowy (13,3 proc.), kłopoty z oddychaniem (10 proc.), a także na utrzymujący się brak węchu (6,9 proc.).

„Długi covid", nazywany również „syndromem postcovidowym”, to zespół kilkunastu objawów, które mogą utrzymywać się przez wiele miesięcy po przejściu zakażenia koronawirusem. To m.in.: duszności, silne zmęczenie, bóle w klatce piersiowej, zaburzenia snu czy problemy z pamięcią i koncentracją.

Specjaliści ostrzegają przed syndromem poscovidowym po czwartej fali

Nowa fala epidemii COVID-19 związana z rozprzestrzenianiem się wariantu Delta grozi setkami tysięcy przypadków „długiego covidu” – ostrzegał również brytyjski dziennik „The Guardian”. Brytyjski immunolog nieco optymistyczniej niż portugalscy wirusolodzy szacuje jednak ryzyko wystąpienia syndromu postcovidowego.

– Biorąc pod uwagę wszystkie warianty SARS-CoV-2, z którymi mieliśmy do czynienia, każde zakażenie, nieważne, czy była to bezobjawowa infekcja czy ciężki przypadek wymagający hospitalizacji, wiąże się z 10-20 proc. ryzykiem rozwinięcia się syndromu „długiego covidu”, nie widzieliśmy od tej zasady żadnych wyjątków – tłumaczy prof. Danny Altmann, immunolog z Imperial College w Londynie. Dodaje, że przyczyny „długiego covidu” i mechanizm jego działania wciąż są bardzo niejasne.

Pojawiają się jednak dowody na to, że syndrom jest wywoływany działaniem koronawirusa na układ odpornościowy człowieka – napisał „The Guardian”. Gazeta przywołała też badania brytyjskich naukowców, z których wynika, że na przedłużające się objawy zakażenia SARS-CoV-2 bardziej narażone są osoby chorujące na astmę oraz kobiety. I to potwierdzałoby wyniki badań naukowców z Portugalii.

– Widzimy, że przyjęcie dwóch dawek szczepionki przeciw COVID-19 znacząco zmniejsza ryzyko przejścia „długiego covidu” – podkreśla dr Claire Steves, epidemiolożka z Kings College w Londynie. To niezwykle ważne, bo czwarta fala zachorowań może przynieść nawet 10-20 tys. nowych przypadków syndromu poscovidowego każdego dnia – przewiduje brytyjski minister zdrowia Sajida Javida.

Źródło: PAP