Światowy raport zdrowia daje odpowiedź, dlaczego tak dużo ludzi zmarło na COVID-19

20.10.2020
Aktualizacja: 26.10.2020 13:00
Koronawirus i raport zdrowia: dlaczego wirus SARS-CoV-2 tak szybko zaatakował?
fot. Shutterstock

Powstał światowy raport na temat zdrowia, chorób i zgonów. Naukowcy zrobili przegląd, co doprowadziło do zwiększenia śmiertelności w ostatnich latach. Odpowiadają w nim na podstawowe pytanie - dlaczego ponad milion ludzi zmarło na COVID-19?

Autorami raportu "Global Burden of Disease Study 2019" jest przeszło 5,5 tys. uczonych ze 152 krajów. Pieniądze na te działania naukowe pochodzą z Fundacji Billa i Melindy Gatesów. Dzięki nim poddano analizie 286 przyczyn zgonów, a także 369 chorób oraz 87 czynników ryzyka panujących w ub. roku w 204 krajach i regionach. Wnioski z raportu zostały opublikowanego przez magazyn "The Lancet".

Wnioski płynące z najnowszych raportów w pewnym stopniu zasmucają. Niestety, nie tylko ciągle krócej cieszymy się zdrowiem niż życiem, ale też pogłębia się przepaść pomiędzy długością życia i długością życia w zdrowiu.  Liczby pokazują, że trzy dekady temu różnica pomiędzy przewidywaną długością życia a długością życia w zdrowiu wynosiła 8,5 roku. Obecnie - już 10 lat. Dla przykładu Polacy urodzeni w 1990 r. mogli liczyć na przeżycie 71,1 roku (ci z rocznika 1950 ledwie na 59 lat), w tym 61,9 roku w zdrowiu.

Skąd ta rosnąca globalnie przepaść pomiędzy życiem a zdrowiem? Zdaniem naukowców wszystko przez szalejącą na świecie pandemię chorób przewlekłych.”To koktajl chorób przewlekłych i pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 wywołał perfekcyjny sztorm” – mówią. Zdaniem autorów publikacji ta pandemia chorób przewlekłych przyczyniła się do wysokiej śmiertelności z powodu COVID-19 wywoływanej przez koronawirusa SARS-CoV-2.

To nie wszystko. Gorzej radzimy sobie też ze stylem życia – żyjemy coraz bardziej niezdrowo. Według danych z 2019 roku najwięcej ludzi zmarło z powodu nadciśnienia krwi (10,8 mln zgonów), palenia tytoniu (8,71 mln zgonów) i złej diety (7,94 mln).

Według raportu w  2019 r. najwięcej ludzi zabiło:

  • nadciśnienie krwi (10,8 mln zgonów - to zabójca przede wszystkim kobiet)
  • palenie tytoniu (8,71 mln - zabija głównie mężczyzn)
  • zła dieta (7,94 mln)
  • zanieczyszczenie powietrza (6,67 mln)
  • zbyt wysoki poziom cukru we krwi (6,5 mln)
  • nadwaga lub otyłość (5,02 mln)
  • wysoki poziom LDL, czyli złego cholesterolu (4,4 mln)
  • niewydolność nerek (3,16 mln)
  • niedożywienie (2,94 mln)
  • nadużywanie alkoholu (2,44 mln)

Z kolei główne powody utraty zdrowia to:

  • choroby noworodków
  • niedokrwienność serca
  • udar
  • infekcje dolnego układu oddechowego
  • biegunki
  • przewlekła obturacyjna choroba płuc (jej główną przyczyną jest palenie)
  • wypadki drogowe
  • cukrzyca
  • ból pleców w odcinku lędźwiowo-krzyżowym
  • wady wrodzone

Po kilku miesiącach pandemii wiemy już, że prawie wszystkie - jeśli nie wszystkie - ofiary śmiertelne COVID-19 to osoby cierpiące na choroby współistniejące. –  A większości chorób przewlekłych moglibyśmy uniknąć –  podkreśla główny autor publikacji w "Lancecie" prof. Christopher Murray z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seattle. – Wystarczyłoby zmienić niezdrowe przyzwyczajenia, szczególnie te dotyczące diety i nieaktywności fizycznej – podkreśla specjalista.

Źródło: Gazeta Wyborcza