Zamknij

Czy mróz zabija koronawirusa? Wyjaśniamy

19.01.2021
Aktualizacja: 19.01.2021 20:06
JAKUB WOSIK/REPORTER
fot. JAKUB WOSIK/REPORTER

Czy mróz zabija koronawirusa? Wiele osób twierdzi, że niskie temperatury niszczą wirusa i w czasie mroźnej pogody można zrezygnować z maseczek. Wyjaśniamy, jak mrozy wpływają na rozprzestrzenianie się SARS-CoV-2. 

Dlaczego liczba nowych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i przypadków COVID-19 rośnie w Europie? Wiele krajów zakończyło lockdown wiosną lub na początku lata, ale jesienią ponownie zaobserwowano znaczny wzrost rozprzestrzeniania się wirusa i blokady oraz obostrzenia wróciły. Wiele osób zastanawia się, czy spadek temperatur, w tym niewidziane od lat silne opady śniegu i mrozy mogą wpływać na wzrost liczby zakażeń.

Czy mróz niszczy koronawirusa?

Zimą więcej ludzi choruje na przeziębienia i grypę, która wywoływana jest przez zakażenie wirusem grypy. Badania wykazały, że coroczny wzrost zachorowań na przeziębienia i grypę występuje, gdy temperatura na zewnątrz i wilgotność względna w pomieszczeniu są niższe. Wirusy grypy przeżywają i są łatwiej przenoszone w zimnym, suchym powietrzu. Dlatego można podejrzewać, że to samo dotyczy koronawirusa SARS-CoV-2, który ma podobną wielkość i strukturę.

W badaniu z 2010 roku wykorzystano spokrewnione z koronawirusem szczepy, aby przyjrzeć się wpływowi temperatury i wilgotności na przeżycie wirusa. Naukowcy odkryli, że zarówno niższe temperatury, jak i niższa wilgotność pomagają wirusom przetrwać dłużej. Badania wykazały, że nie przeżywają one długo na powierzchniach, gdy temperatura i wilgotność względna są wysokie, bardziej komfortowa dla nich jest temperatura pokojowa. Natomiast w temperaturach chłodnych (4 Celsjusza i mniej) i niskiej wilgotności względnej wirusy mogą przetrwać miesiąc (28 dni) lub dłużej.

Sugeruje to, że koronawirusy dłużej przeżywają na powierzchniach w niższych temperaturach. Badanie z 2006 roku potwierdza również, że niektóre wirusy może przeżyć w zamrożeniu.

Zimą łatwiej zarazić się wirusem, bo więcej czasu spędzamy zamknięci w domach, częściej korzystamy z komunikacji publicznej, rzadziej też wietrzymy mieszkania i chodzimy na spacery. Obniża się też odporność organizmu, a mroźna i sucha zima sprawia, że jesteśmy bardziej podatni na wirusy. W takich warunkach śluzówka nosa szybciej wysycha, a to upośledza funkcjonowanie rzęsek, czyli włosków wyściełających kanał nosowy, które mogą gorzej usuwać wirusy z nosa. Niższa wilgotność w pomieszczeniach sprzyja rozprzestrzenianiu się aerozoli, w których może znajdować się wirus, a dodatkowo może zwiększyć jego stabilność.

Dlatego ważne jest noszenie maseczki i częste jej zmienianie, a także dezynfekcja rąk i powierzchni oraz regularne wietrzenie pomieszczeń, jeśli pogoda na to pozwala. 

Światowa Organizacja Zdrowia stoi na stanowisku, że koronawirus SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się o każdej porze roku, w różnych warunkach pogodowych.

Źródło: theconversation.com, covid19.nj.gov