Zamknij

Czeka nas coraz więcej trudno wykrywalnych, równoczesnych zakażeń? Ekspert ostrzega

10.01.2022 14:40
EastNews/Piotr Hukalo
fot. EastNews

Zakażenie koronawirusem nie wyklucza zakażenia innymi wirusami w tym samym czasie. Na świecie odnotowano już pierwsze przypadki flurony, czyli jednoczesnej infekcji SARS-CoV-2 i wirusem grypy. Według eksperta to dopiero początek, jeśli chodzi o podwójne infekcje. 

Flurona (grypona) to choroba polegająca na jednoczesny  zakażeniu koronawirusem i grypą. Nietypowa infekcja atakuje coraz więcej osób w różnych krajach. Jak dotąd, przypadki flurony potwierdzono w Hiszpanii, USA, Brazylii, na Węgrzech i na Filipinach. Według ekspertów jednoczesne zakażenia kilkoma wirusami naraz będą coraz bardziej powszechne. Jaron Rabinovici, izraelski doktor, który odkrył fluronę uważa, że można się spodziewać więcej równoczesnych zakażeń – poinformował serwis The National.

Lekarz: nowe warianty COVID-19 naśladują symptomy zakażenia innymi wirusami

Profesor Rabinovici przekazał w wywiadzie dla The National, że lekarze mogą spodziewać się większej liczby trudno wykrywalnych równoczesnych zakażeń. Jak uważa, najlepszą ochroną jest zaszczepienie się przeciwko obu wirusom. Zastrzegł, że łatwo jest się pomylić w diagnozowaniu zakażenia dwoma różnymi wirusami, szczególnie że nowe warianty Covid-19 naśladują symptomy zakażenia innymi wirusami.

Problemem jest również zaniechanie stosowania podstawowych środków ochrony przez wiele osób. Liczba zachowań na grypę i nowe szczepy wirusa stale rośnie, co może być skutkiem niestosowania obostrzeń. Według lekarza zeszłoroczna niska liczba zakażeń w była spowodowana izolacją i noszeniem masek.

Flurona stwarza zagrożenie dla kobiet w ciąży

Podwójne zakażenia szczególnie niebezpieczne dla kobiet w ciąży Fluroona może stanowić ogromne ryzyko dla kobiet spodziewających się dziecka.

– Grypa to niebezpieczna choroba dla kobiet w ciąży, które łatwiej chorują i częściej umierają. Przypadki Covid-19 w czasie ciąży także mogą doprowadzić do komplikacji z powodu symptomów choroby, a nie samego zakażenia wirusem – skomentował Rabinovici.

Źródło: PAP