Zamknij

Coraz młodsi pacjenci z otyłością trafiają na oddział covidowy

15.03.2021 09:42

Coraz młodsi pacjenci z otyłością trafiają na oddziały covidowe. Dyrektor ds. lecznictwa w krakowskim szpitalu MSWiA dr Krzysztof Czarnobilski alarmuje, że na oddziale dla osób chorych na COVID-19 coraz częściej pojawiają się pacjenci, którzy uważają się za ogólnie zdrowym, ale ich stan szybko się pogarsza.

Oddział covidowy
fot. Shutterstock

W szpitalu MSWiA w Krakowie ze 106 wolnych łóżek wolne są tylko trzy, a dyrektor ds. lecznictwa w tym krakowskim szpitalu dr Krzysztof Czarnobilski alarmuje, że na oddział covidowy trafiają coraz młodsi i otyli pacjenci, którzy uważają się za zdrowych.

- Sytuacja jest dynamiczna, jednak w ostatnich dniach mamy prawie wszystkie miejsca zajęte – powiedział dr Krzysztof Czarnobilski.

Młodzi z otyłością ciężko przechodzą COVID-19

Dr Krzysztof Czarnobilski krakowskiego szpitala MSWiA alarmuje, że do szpitala trafiają coraz młodsi pacjenci, a także coraz częściej pacjenci z otyłością, którzy jednocześnie nie mają w wywiadzie stwierdzonych poważnych chorób współistniejących.

- Otyłość niekorzystanie wpływa na przebieg covidu. Zauważamy też coraz częściej, że niektórzy pacjenci, mimo dolegliwości, uważają się za zdrowych. Ciężki przebieg zapalenia płuc przy koronawirusie nieraz powodują choroby, których pacjenci nie mają zdiagnozowanych, np. często przebiegające skrycie choroby tkanki łącznej – powiedział lekarz.

Ekspert podkreśla, że przebieg COVID-19 może być nieprzewidywalny.

- Jeden z naszych ostatnich pacjentów trafił do nas rano w stanie ogólnie dobrym. Miał zdiagnozowaną chorobę niedokrwienną serca. Wieczorem jego płuca były już w dramatycznym stanie i wymagał podpięcia do respiratora – mówił.

Mimo wszechstronnej terapii, podawania leków, w tym z osocza ozdrowieńców, chorych nie zawsze udaje się uratować.

ZOBACZ: Szczepionka na COVID-19 a otyłość. Preparat Pfizera mniej skuteczny?

Otyłość pogarsza przebieg COVID-19

– Otyłość w czasie pandemii nie jest błahym problemem. Osoby z otyłością w przypadku zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 to chorzy najwyższego ryzyka ciężkiego przebiegu oraz zgonu z powodu choroby COVID-19 – ostrzega prof. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością. I dodaje, że otyłość jest czynnikiem groźniejszym nawet niż wiek.

– Jako choroby współistniejące wymienia się takie schorzenia, jak nadciśnienie tętnicze krwi i cukrzycę typu 2, czyli choroby będące najczęstszym powikłaniem otyłości – tłumaczy prof. Olszanecka-Glinianowicz i dodaje: – Natomiast nie wymienia się otyłości jako choroby współistniejącej. Nie mówi się o zespole hipowentylacji otyłych, a to jest duże ryzyko ciężkiego zapalenia płuc. U tych osób zmniejszona jest objętość klatki piersiowej i gorsze oddychanie.

Zespół hipowentylacji otyłości sprawia, że oddech nie jest wystarczająco szybki oraz głęboki, skutkiem tego jest niski poziom tlenu i wysoka zawartość dwutlenku węgla we krwi. Często również towarzyszy mu obturacyjny bezdech senny, który dodatkowo obciąża układ krążenia. 

PRZECZYTAJ więcej: To najgroźniejszy czynnik ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19. Eksperci alarmują

Źródło: PAP