Chorzy na malarię mają specyficzny zapach skóry... wyczuwalny dla psów tropiących

31.10.2018 14:17
Psy wyczują malarię
fot. Shutterstock

Malaria to najczęstsza choroba zakaźna na świecie. Wysoka śmiertelność tej choroby wynika z późnej diagnostyki. Dlatego naukowcy wciąż szukają szybkich, nieinwazyjnych metod, wykrywających tę chorobę, nawet w stadium bezobjawowym.

Psy tropiące mogą szybko i trafnie zdiagnozować malarię, nawet gdy ta choroba nie daje żadnych objawów - wynika z najnowszych doniesień. Są one dokładniejsze niż tzw. szybkie testy diagnostyczne.  

Autorem badania jest Steven Lindsay, entomolog, pracujący na Uniwersytecie w Durham w Wielkiej Brytanii. Wyniki przedstawił na spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Medycyny Tropikalnej i Higieny (ASTMH) w Los Angeles.

Podczas wystąpienia powiedział: "Ludzie z pasożytami, wywołującymi malarię, mają wyraźny, charakterystyczny zapach skóry. Nasze badania wykazały, że psy, które mają niezwykle wrażliwy węch, mogą być przeszkolone w wykrywaniu tych zapachów, nawet gdy jest to tylko na ubraniu noszonym przez zarażoną osobę."

Dowiedz się więcej: Malaria: najczęstsza choroba zakaźna na świecie. Zagraża też Polakom

Badanie przeprowadzono w Gambii. Wzięło w nim udział setka dzieci, które wcześniej przeszły testy na obecność pasożytów malarii - część z nich chorowała na malarię, ale bezobjawowo, część była zdrowa. Każde z nich dostało parę skarpet, w których miały spać przez jedną noc. Następnego dnia naukowcy wzięli skarpetki od dzieci i posortowali je i włożyli do zamrażarki na kilka miesięcy.

Gdy skarpety były zdeponowane w zamrażarce, eksperci szkolili psy w wykrywaniu malarii. Gdy badacze - po kilku miesiącach - wyjęli skarpetki i dali je psom do wąchania. Okazało się, że zidentyfikowały (a właściwie zdiagnozowały) one prawidłowo 70 procent dzieci zakażonych malarią i 90 procent dzieci zdrowych.

Zobacz także: Tabletka na malarię? W USA zatwierdzono lek, który zapobiega nawrotom choroby

To odkrycie jest przełomowe, bo - jak twierdzą naukowcy - poziom pasożytów zidentyfikowanych przez psy były niższe niż poziomy wymagane przez "szybkie testy diagnostyczne", które oferują diagnozę w ciągu 2-15 minut. Zdaniem Stevena Lindsay'a, wskaźnik dokładności diagnostycznej u psów mógł być nawet wyższy, gdyby wszystkie dzieci były nosicielami pasożytów znajdujących się na podobnym etapie rozwoju. I wyjaśnił, że wraz z postępem infekcji pasożyt przechodzi przez różne etapy, a kiedy osiąga poziom dojrzałości, jego zapach na ludzkiej skórze może się zmienić. Psy nie były wyszkolone do wykrywania tych dojrzałych pasożytów.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), z powodu malarii w 2016 r. zmarło ponad 440 tys. osób, a zachorowało 216 mln. Główną przyczyną tak dużej liczby przypadków śmiertelnych jest późna diagnoza. Chorobę tę wywołują jednokomórkowe pierwotniaki - zarodźce.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: medicalnewstoday.com
--------------------------------------
zdrowie.radiozet.pl/mk