Zamknij

Chory z COVID-19 w domu. Kiedy konieczna jest hospitalizacja?

Monika Karbarczyk
24.11.2021 10:05
Chory na COVID-19 w domu
fot. Matteo Biatta / Agenzia Sintesi/Photoshot/East News

Nie każda osoba chora na COVID-19 musi być hospitalizowana. Jeśli jednak pojawi się jeden charakterystyczny objaw, kontakt z lekarzem jest konieczny. Dowiedz się, na co zwrócić szczególną uwagę.

  1. Jakie są najczęstsze objawy COVID-19?
  2. Na co powinien zwrócić uwagę chory na COVID-19 siedzący w domu?
  3. Kiedy konieczna jest hospitalizacja chorego na COVID-19?
  4. Chory z COVID-19 w domu – jak wygląda leczenie?

Ocena stanu zdrowia chorego na COVID-19 przebywającego w domu może być trudna. Niektórzy pacjenci mimo bardzo niskiej saturacji nie mają duszności, czyli objawu, który świadczy o tym, że należy zgłosić się jak najszybciej do lekarza – uważa dr hab. Tadeusz Zielonka z Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

– Niektórzy chorzy mogą nie mieć uczucia duszności. Zdarzało się, że przebywający w szpitalu pacjenci negowali, że mają duszność przy saturacji krwi sięgających nawet 70 proc.  – tłumaczy dr Zielonka i dodaje: – Pacjent z wykrytym zakażeniem SARS-CoV-2, niewymagający hospitalizacji, jest w trudnej sytuacji, bo musi przebywać na kwarantannie, jest izolowany, nie może wykonać badań ani być zbadany.

Zdaniem eksperta, właśnie z tego powodu należy regularnie mierzyć poziom saturacji krwi pulsoksymetrem, żeby nie przeoczyć momentu, kiedy COVID-19 przechodzi w kolejny, bardziej zaawansowany etap, a chory wymaga już hospitalizacji.

Jakie są najczęstsze objawy COVID-19?

Dr hab. Tadeusz Zielonka wymienia najczęstsze objawy COVID-19:

  • gorączka (występuje u 88 proc. chorych),
  • suchy kaszel (występuje u 68 proc. chorych),
  • zmęczenie (występuje u 38 proc. chorych),
  • plwocina (występuje u 33 proc. chorych),
  • duszność (występuje u 19 proc. chorych),
  • bóle mięśniowo-stawowe (występują u 15 proc. chorych),
  • bóle głowy (występują u 14 proc. chorych),
  • wymioty (występują u 5 proc. chorych),
  • biegunka (występuje u 4 proc. chorych).

Ostatnio – jak zaznaczył specjalista – znacznie rzadziej występuje utrata węchu oraz smaku.

Na co powinien zwrócić uwagę chory na COVID-19 siedzący w domu?

Zdaniem eksperta, podczas pobytu w domu chory powinien kontrolować:

Ważne!

Prawidłowa saturacja powinna przekraczać 94 proc. Gdy w pierwszym tygodniu choroby spada do poziomu 90-92 proc., niezbędna jest szczególna czujność, także kontakt z lekarzem, bo jest duże ryzyko pogorszenia stanu chorego. Już na tym etapie konieczny może być pobyt w szpitalu, nawet jeśli nie ma jeszcze objawów niewydolności oddechowej.

Kiedy konieczna jest hospitalizacja chorego na COVID-19?

Według dr. hab. Tadeusza Zielonki ścisłe monitorowanie chorego w szpitalu jest niezbędne, gdy pojawi się niewydolność oddechowa. Zwykle dochodzi do niej w drugim tygodniu choroby, objawem tego jest duszność, o czym może świadczyć częstość oddechów przekraczająca 30 na minutę. Trzeba jednak pamiętać, że chory może być zdenerwowany pogarszającym się stanem, a stres przyspiesza oddech. Niepokojące jest natomiast obniżenie saturacji krwi poniżej 90-92 proc.

Najbardziej zaawansowane jest czwarte stadium choroby, w którym chory wykazuję ciężką niewydolność oddechową, dochodzi do zaburzenia pracy wielu narządów wewnętrznych i wstrząsu septycznego. W takim stanie konieczny jest pobyt na oddziale intensywnej terapii.

– Na dzień wczorajszy (mowa o 23 listopada 2021 r.) leczenia z użyciem respiratora wymagało w naszym kraju 1526 pacjentów – powiedział dr hab. Tadeusz Zielonka i dodał, że przed rokiem o tej porze pod respiratorem było 2 tysiące chorych.

Chory z COVID-19 w domu – jak wygląda leczenie?

W pierwszych dniach zakażenia ważne jest zastosowanie odpowiedniego leczenia i jest ono możliwe nawet w warunkach domowych. Samodzielnie można stosować lek o nazwie Budezonid – jest to kortykosteroid o działaniu przeciwzapalnym i przeciwalergicznym. Preparat ten zwykle stosują chorzy na astmę oraz przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP), ale okazał się on pomocny także w przypadku COVID-19. Hamuje objawy stanu zapalnego, takie jak przekrwienie błon śluzowych, podrażnienie i świąd, wzmożone wydzielanie śluzu w drogach oddechowych oraz obrzęki i nacieki komórek zapalnych.

Według dr. hab. Tadeusza Zielonki Budezonid może być stosowany wziewnie u wszystkich przebywających w domu pacjentów z objawami COVID-19 w wieku co najmniej 65 lat, a także u młodszych osób od 50. roku życia z chorobami współistniejącymi.

– Zaleca się wczesne włączenie tego leku w dawce 800 mcg dwa razy dziennie. Jego podawanie można też rozważyć u wszystkich ambulatoryjnych chorych powyżej 18 lat z objawami tej choroby – dodał.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: PAP Zbigniew Wojtasiński