Łysienie kolejnym powikłaniem COVID-19

06.08.2020
Aktualizacja: 06.08.2020 11:37
Łysienie telogenowe po COVID-19
fot. Shutterstock

Łysienie telogenowe może być kolejnym powikłaniem COVID-19 - donosi portal today.com. Nadmierne wypadanie włosów zgłasza ponad 1/4 ankietowanych.

Łysienie telogenowe to kolejny długotrwały skutek COVID-19. Chodzi o wypadanie włosów związane ze stresem, które dotyka m.in. kobiety po porodzie, pacjentów po operacjach, osoby po skrajnej utracie wagi czy stresującym wydarzeniu. Z łysieniem telogenowym walczą również ozdrowieńcy, którzy przeszli zakażenie koronawirusem.

Łysienie po koronawirusie

Łysienie jako powikłanie po COVID-19 wskazało aż 27% spośród 1500 uczestników ankiety opublikowanej na facebookowej grupie Survior Corp - podaje portal today.com. W grupie tej znajdują się osoby, które zmagają się z długotrwałymi skutkami zakażenia koronawirusem.

Dr Esther Freeman, która kieruje Dermatologicznym rejestrem COVID-19, zrzeszającym 1000 przypadków z 38 krajów, potwierdziła w rozmowie z today.com, że w ostatnim okresie odnotowuje rosnący problem z nadmiernym wypadaniem włosów. Wyjaśniła, że można się było tego spodziewać, ponieważ łysienie telogenowe występuje trzy miesiące po stresującym zdarzeniu, a właśnie mijają trzy miesiące od szczytu zachorowań na COVID-19 w Europie.

Warto dodać, że łysienie telogenowe w ostatnim czasie dotyka nie tylko ozdrowieńców, ale całą populację ogólną, ze względu na stres towarzyszący pandemii.

Wypadanie włosów - przyczyny

W normalnej sytuacji człowiek traci 100-150 włosów dziennie. Nadmierne wypadanie włosów, a także ich widoczne scieńczenie, może wskazywać na problemy z tarczycą, łysienie androgenowe, łysienie plackowate lub być związane ze stresem.

Dobre wieści są takie, że łysienie telogenowe to stan przejściowy. Zwykle ustępuje po 6-12 miesiącach od usunięcia stresora.

Posłuchaj podcastu

To może cię zainteresować:

Źródło: today.com