COVID-19 może wywoływać trzy rzadkie schorzenia: nowe badania

07.09.2020 10:01
COVID-19 może wywoływać trzy rzadkie schorzenia
fot. Shutterstock

COVID-19, choroba rozwijająca się po zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2, poza typowymi objawami może wywoływać trzy rzadziej spotykane schorzenia - donosi hiszpański dziennik "El Pais".

COVID-19 to nie "zwykła grypa" ani "silniejsze zapalenie płuc", ale choroba wielonarządowa, o której wciąż nie do końca wszystko wiadomo. Hiszpańscy naukowcy twierdzą, że do listy wywoływanych przez koronawirusa dolegliwości należy dodać trzy rzadkie, ale występujące znacznie częściej niż w populacji ogólnej, schorzenia.

COVID-19 może wywoływać kardiomiopatię, odmę, GBS

Z badań hiszpańskich naukowców, przeprowadzonych na 64 tys. pacjentach, wynika, że do listy dolegliwości, wywoływanych przez zakażenie koronawirusem, należy dodać kardiomiopatię, odmę opłucnową i zespół Guillana-Barrego.

Kardiomiopatie to grupa chorób serca, o różnych przyczynach. Kardiomiopatia może pojawić się w przebiegu różnych chorób m.in. cukrzycy, tocznia rumieniowatego układowego, chorób tarczycy, a także w wyniku niedoborów pokarmowych czy zatrucia. W kontekście COVID-19 pisaliśmy o kardiomiopatii spowodowanej stresem, czyli wzroście zachorowań na "zespół złamanego serca" (zespół Takotsubo) w trakcie pandemii koronawirusa.

Dowiedz się więcejKoronawirus: wzrost zachorowań na "zespół złamanego serca"

Odma opłucnowa powstaje w wyniku przedostania się powietrza do jamy opłucnej. Odma może powstać samoistnie, w wyniku urazu klatki piersiowej, bądź na skutek działań diagnostyczno-leczniczych.

Zespół Guillaina-Barrego to choroba o podłożu autoimmunologicznym, która w krótkim czasie prowadzi do osłabienia mięśni. Jest najczęstszą przyczyną niedowładu nerwowo-mięśniowego w krajach zachodnich.

Choć trzy rzadkie schorzenia pojawiały się rzadko - kardiomiopatię rozpoznano u 45 pacjentów, odmę opłucnową u 36, a zespół Guillana-Barrego zaledwie u ośmiu - hiszpańscy naukowcy podkreślają, że u pacjentów z COVID-19 występowały one aż pięć razy częściej niż w populacji ogólnej.

Wyniki opublikowano w "Epidemiology&Infection".

Źródło: PAP