COVID-19: immunolog ostrzega przed szybkim wprowadzeniem szczepionki

05.06.2020 10:15
Szczepionka na COVID-19: należy uważać przed szybkim wprowadzeniem.
fot. Shutterstock

Naukowcy z całego świata pracują nad opracowaniem skutecznej szczepionki przeciwko nowemu koronawirusowi SARS-CoV-2. Immunolog ostrzega jednak, że tak szybki przebieg badań klinicznych może przynieść katastrofalne skutki. 

  • Według immunologa dr. Douglasa J. Greena szczepionka przeciw koronawirusowi jest zbyt szybko wprowadzana. To może zaszkodzić.
  • Jego komentarz pojawił się w czasopiśmie naukowym "Science Advances". Naukowiec zwraca uwagę na trudności, jakie mogą się pojawić w wytworzeniu odporności po podaniu szczepionki. 

Chociaż wynalezienie szczepionki na COVID-19 jest pilne, naukowcy nie powinni przyspieszyć procesu rozwoju. Immunolog i zastępca redaktora czasopisma „Science Advances” dr Douglas J. Green wyjaśnia, dlaczego pominięcie niezbędnych etapów badań klinicznych dla każdej takiej szczepionki może być niebezpieczne. Niezwykle istotny jest proces opracowywania szczepionki, który składa się z trzech etapów. 

Obecnie opracowywanych jest 95 szczepionek przeciwko SARS-CoV-2. Po etapach odkrywania i rozwoju przedklinicznym każda z nich musi przejść przez trzy fazy badań klinicznych.

Faza I obejmuje testy bezpieczeństwa w małej grupie (np. 10–50 osób). Badania fazy II to badanie odpowiedzi immunologicznej w większej grupie. Badania III fazy obejmują znacznie większe grupy ludzi (czasami w tysiącach) i muszą wykazać, w statystycznie istotny sposób, że szczepionka może chronić przed infekcją. Sam ten etap może zająć kilka lat w normalnych okolicznościach.

Immunolog nawiązuje do sytuacji, która miała miejsce w 1966 r., kiedy wynaleziono szczepionkę przeciwko wirusowi syncytialnemu układu oddechowego (RSV). Po szybko wprowadzonej próbie szczepionkowej wiele dzieci zachorowało na wirusa i doznało jeszcze gorszych objawów niż wcześniej. W wyniku tego błędu zmarło dwoje dzieci.

Badania przeprowadzone znacznie później wykazały, że szczepionka zawiodła, ponieważ nie wytworzyła niezbędnych ochronnych przeciwciał i układ odpornościowy nie został odpowiednio przygotowany.

To rodzaj odpowiedzi immunologicznej, która jest specyficzna dla konkretnego patogenu, nazywa się też odpornością adaptacyjną. Kontrastuje z wrodzoną odpornością, która jest pierwszą linią obrony organizmu i nie jest specyficzna dla konkretnej infekcji.

Odporność adaptacyjna obejmuje wytwarzanie swoistych przeciwciał, co jest celem większości szczepionek. Obejmuje on rodzaj komórki odpornościowej zwanej pomocniczymi komórkami T, znanymi również jako komórki CD4 + . Układ odpornościowy wymaga, aby komórki te wytwarzały silnie wiążące się przeciwciała. Dzieje się tak poprzez proces nazywany dojrzewaniem powinowactwa przeciwciał.

W nieudanej szczepionce przeciwko RSV brakowało dojrzewania powinowactwa przeciwciał, co spowodowało, że dzieci reagowały gorzej niż zwykle, kiedy zaraziły się wirusem.

Badania odpowiedzi immunologicznej na SARS-COV-2 wykazały, że liczba limfocytów T CD4 + ma kluczowe znaczenie w pokonaniu choroby, dla opracowania nowej szczepionki to niezwykle ważne.

Źródło: Medical News Today