COVID-19: czy koronawirusem możemy zarazić się więcej niż raz?

14.04.2020
Aktualizacja: 14.04.2020 21:34
Czy koronawirusem zarażamy się tylko raz?
fot. Shutterstock

Poważnym problemem od czasu pojawienia się COVID-19 jest to, czy ci, którzy go mieli, mogą zachorować po raz drugi. Naukowcy przygląda się temu, jak nasze ciało walczy z koronawirusem po zainfekowaniu i czy możemy zostać ponownie przez niego zaatakowani.

Epidemia COVID-19: czy koronawirusem możemy zarazić się więcej niż raz?

Czy po wyzdrowieniu ciało będzie rozpoznawać koronawirusa, gdy ponownie go napotka? Jak organizm walczy z nowym zagrożeniem? Koronawius jest infekcją dróg oddechowych, która dostaje się do naszego organizmu przez gardło. Następnie zaczyna atakować komórki dróg oddechowych.

Pojawiły się niepotwierdzone doniesienia o ludziach, którzy wyglądali tak, jakby było ponownie zainfekowani.Testy wykazywały u nich najpierw wynik pozytywny, potem negatywny, a na końcu pozytywny. – Na tym etapie nie powinniśmy przypisywać tym doniesieniom zbyt dużej wagi, ponieważ te infekcje wystąpiły w krótkich odstępach czasu. Bardzo możliwe, że środkowy test był fałszywie ujemny. W laboratorium mógł wystąpić wadliwy test. Wykonując wiele testów, należy wziąć pod uwagę pewien poziom błędu – wyjaśnia Hannah Devlin, korespondentka naukowa „Guardiana”, który wcześniej był redaktorką naukową „Timesa”
– Zarażenie się koronawirusem zależy od tego, czy mamy długoterminową odporność i czy po wyzdrowieniu ciało nadal będzie rozpoznawać wirusa, jeżeli napotka go ponownie – dodaje.

Może być też tak, że tylko przez pewien czas będziemy odporni na koronawirusa po przebytej infekcji. A następnie ta odporność z czasem zaniknie. Możliwe, że osoby, które przechodzą ostrzejszą wersję COVID-19, będą miały silniejszą pamięć immunologiczną. To wydaje się mieć związek z SARS. Naukowcy obserwowali osoby zarażone tym wirusem przez wiele lat po epidemii, zauważyli, że ci, którzy mieli poważniejsze objawy, mieli też większą rezerwę komórek odpornościowych, które zostały wyprodukowane w celu zwalczania wirusa SARS.

Pojawia się też kwestia tego, że wirus zmienia się sam w miarę upływu czasu. Przykładowo grypa mutuje bardzo szybko. Zanim pojawi się np. w przyszłym roku, zmieni się na tyle, że układ odpornościowy go nie rozpozna, nawet jeśli już wcześniej został nim zarażony. Dlatego nie ma czegoś takiego, jak długoterminowej odporności na grypę i musimy się szczepić co roku.

To, czy przejście raz przez chorobę COVID-19 pozwala uodpornić się na tę chorobę, nie jest niczym pewnym. Dzisiaj niestety nie mamy wystarczających dowodów naukowych, które jednoznacznie pozwalałyby stwierdzić, czy osoba, która wyzdrowiała może ponownie zachorować.

– Mamy dosłownie kilka opisów tego rodzaju sytuacji z Azji, gdy ktoś miał wyniki ujemne, a potem znów dodatnie. To nie musi być tak, że ta osoba uległa ponownemu zakażeniu, to może być tak, że np. test był fałszywie ujemny albo był przejściowy spadek replikacji wirusa, albo doszło do zbyt wczesnego wypisania pacjenta ze szpitala, a on w rzeczywistości jeszcze był chory. Na ten moment nie mamy żadnych przesłanek epidemiologicznych, ażeby sądzić, że zarażamy się kilkakrotnie – powiedział dr Paweł Grzesiowski w rozmowie z "Medexpressem".

Źródło: The Guardian