Zamknij

COVID-19: wariant Delta czterokrotnie zwiększa ryzyko poronienia

22.11.2021 12:11
COVID-19: wariant Delta czterokrotnie zwiększa ryzyko poronienia
fot. Shutterstock

Od dawna wiadomo, że koronawirus jest szczególnie niebezpieczny dla ciężarnych: może infekować łożysko i prowadzić do przedwczesnego porodu. Nowe badania wykazały, że najgroźniejszy dla ciężarnych jest wariant Delta, który zwiększył ryzyko poronienia niemal czterokrotnie. 

Szczepienie przeciwko COVID-19 to priorytet, jeśli chodzi o kobiety ciężarne. Badania pokazują, że koronawirus atakuje przyszłe mamy dwa razy częściej. W wielu przypadkach choroba przebiega bezobjawowo, nie oznacza to jednak, że nie ma wpływu na płód. COVID-19 zawsze zwiększa ryzyko powikłań podczas ciąży i porodu. Pacjentki, u których wirus przebiega z objawami, najczęściej  przechodzą go bardzo ciężko i wymagają tlenoterapii.

Wirus może namnażać się w łożysku, a w przypadku ciężarnej zakażonej wirusem SARS-CoV-2 ryzyko przedwczesnego porodu wzrasta dwukrotnie. Niestety, nowe mutacje wirusa są coraz większym niebezpieczeństwem dla kobiet spodziewających się dziecka. Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie rządu USA, w przypadku wariantu Delta koronawirusa ryzyko poronienia wzrasta aż czterokrotnie.

Badanie: wariant Delta to śmiertelne zagrożenie dla płodu

Analiza przeprowadzona przez Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC), oparta była na ponad 1,2 mln danych zebranych w okresie od marca 2020 do września 2021 roku od największych szpitali w kraju.

Ogólnie urodzenia martwego dziecka były bardzo rzadkie i odpowiadały 0,65 proc. lub 8154 porodom. Jednak po zastosowaniu metod statystycznych w celu uwzględnienia innych zmiennych, które mogą wpływać na wynik, okazało się, że urodzenia martwego dziecka były 1,47 razy częstsze wśród matek z dodatnim wynikiem Covid-19 jeszcze przed Deltą, 4,04 razy częściej po i 1,9 razy częściej ogółem.

Wśród porodów kobiet z Covid-19 stany takie jak przewlekłe nadciśnienie, posiadanie więcej niż jednego dziecka, choroby serca, oddzielenie łożyska od macicy, posocznica, słaby przepływ krwi powodujący wstrząs, zagrażające życiu uszkodzenie płuc i konieczność użycia respiratora lub przyjęcia na OIOM wiązało się z wyższym odsetkiem martwych urodzeń.

– Dodatkowe badania są uzasadnione, aby zbadać wpływ powikłań związanych z Covid-19 na ryzyko urodzenia martwego dziecka – uważają autorzy badań.

Źródło: PAP