Zamknij

Brytyjski wariant koronawirusa o 30-70 proc. bardziej śmiertelny. Najnowsze badania

10.03.2021
Aktualizacja: 10.03.2021 14:37
Brytyjski wariant koronawirusa jest bardziej śmiertelny
fot. KIRSTY WIGGLESWORTH/AFP/East News

Brytyjski wariant koronawirusa SARS-CoV-2 – znany jako B.1.1.7 – jest o 40-70 proc. bardziej zakaźny, ale też o 30-70 proc. bardziej śmiertelny od pozostałych szczepów tego patogenu. Tak wynika z najnowszych badań.

Brytyjski wariant koronawirusa jest o 30-70 proc. bardziej śmiertelny od pozostałych szczepów – podał Reuters, powołując się na wyniki badań przeprowadzonych przez brytyjskich naukowców. Zostały one opublikowane w "British Medical Journal".

Brytyjski wariant koronawirusa SARS-CoV-2 – znany jako B.1.1.7 – jest o 40-70 proc. bardziej zakaźny, ale też o 30-70 proc. bardziej śmiertelny od pozostałych szczepów tego patogenu. Potwierdza to analiza przeprowadzona przez brytyjskich naukowców, którzy porównali dane dotyczące ofiar śmiertelnych tego patogenu. Okazało się, że z 54 906 chorych zakażonych brytyjskim wariantem koronawirusa zmarło aż 227 osób. Natomiast z 54 906 chorych zakażonych innymi wariantami zmarło 141 chorych.

Zdaniem naukowców brytyjski wariant koronawirusa jest bardzo niebezpieczny, biorąc pod uwagę i jego zakaźność i wywoływaną przez niego śmiertelność. Niestety – co podkreślają badacze – jest on na dobrej drodze, by stać się dominującym na świecie. To, co jest najbardziej niepokojące, to to, że jego dalsze mutacje mogą osłabić skuteczność opracowanych już szczepionek.

Z badań wynika, że jedynie ścisły lockdown lub masowe szczepienia są w stanie zahamować transmisję tego patogenu. Innej drogi nie ma. Izolować należy każdy przypadek zakażenia tym wariantem patogenu.

Brytyjski wariant koronawirusa został po raz pierwszy wykryty 20 września 2020 r. w hrabstwie Kent przez brytyjskie Konsorcjum Genomu Koronawirusa COG-UK. Wykazuje on podobieństwa do wariantów izolowanych od pacjentów z niedoborami odporności, u których infekcja SARS-CoV-2 utrzymywała się przez kilka miesięcy. Doniesienia o takich pacjentach, np. chorych na nowotwory, pochodzą z różnych krajów. Chorzy ci byli bardzo długo leczeni, otrzymywali przeciwciała ozdrowieńców. Dlatego ewolucja koronawirusa mogła u nich przyspieszyć.

Źródło: PAP