Ślina psa może zabić? Dwie ofiary bakterii powszechnej wśród zwierząt

22.08.2018
Aktualizacja: 04.07.2019 10:47
Ślina psa lub kota, bakterie Capnocytophaga canimorsus, 2 ofiary z Milwaukee, Wisconsin (USA)
fot. Shutterstock

Capnocytophaga canimorsus – bakteria występująca w ślinie psów i kotów – spowodowała śmierć 58-letniej kobiety oraz doprowadziła do amputacji rąk i nóg u 48-letniego mężczyzny. Stanami Zjednoczonymi wstrząsnęły szokujące przypadki, do których doszło w konsekwencji kontaktu ze zwierzętami.

Lekarze z USA nie mają wątpliwości, że do zgonu 58-latki doszło za sprawą Gram-ujemnej bakterii pochodzącej ze śliny psa. W jej krwi zidentyfikowano obecność Capnocytophaga canimorsus, występującej powszechnie wśród zwierząt. Amerykankę lekko ugryzł w rękę jej własny pies razy Shih tzu i najprawdopodobniej wtedy do jej krwiobiegu przedostały się zarazki, które okazały się dla niej śmiertelnie niebezpieczne. Początkowo wszystko wyglądało bardzo niepozornie – kobieta czuła się osłabiona. W kolejnych dniach zaczęła się jednak uskarżać się na silny ból brzucha i nóg. Sytuacja zaczęła się pogarszać na tyle, że jej mąż zdecydował się zawieźć ją do szpitala, gdzie stwierdzono u niej niewydolność nerek. Dopiero wynik posiewu krwi potwierdził u niej obecność bakterii C. canimorsus. Po 4 dniach od ugryzienia przez własnego psa Sharon Larson zmarła na sepsę.

Kilkanaście dni później w tej samej okolicy doszło do podobnego przypadku u 48-letniego mężczyzny. Mieszkaniec Milwaukee – Greg Manteufel – nie został jednak pogryziony przez żadne zwierzę. Z psami miał sporadyczny kontakt i jedynie je głaskał. W jego krwi również zidentyfikowano te same bakterie, które wcześniej doprowadziły do śmierci 58-latki. Pacjent potwierdził, że dotykał sierści kilku psów. Bytujące na nich bakterie mogły przedostać się za pomocą jego własnych dłoni do spojówek i jamy ustnej (mógł zatrzeć oczy). Infekcja, która została spowodowana przez C. canimorsus, doprowadziła go do takiego stanu, że konieczna okazała się amputacja jego obu dłoni i nóg. Mężczyzna do końca życia został skazany na poruszanie się za pomocą wózka inwalidzkiego.

Przeczytaj: Polizał go pies. Wkrótce stracił wszystkie kończyny

Uwaga na bakterie ze śliny psów i kotów! Mogą być śmiertelnie niebezpieczne

Eksperci nie są w stanie wyjaśnić, dlaczego bakterie powszechnie występujące wśród psów i kotów doprowadziły do zgonu kobiety i amputacji wszystkich kończyn u mężczyzny. Na razie udało się jedynie ustalić, że ich układ odpornościowy działał prawidłowo i nie występowały u nich żadne czynniki sprzyjające rozwojowi zakażenia. Naukowcy potwierdzają, że bakterie C. canimorsus mogą przedostać się do ludzkiego organizmu w efekcie pogryzienia przez zwierzęta bądź kiedy psy lub koty poliżą otwartą ranę występującą na ciele człowieka.

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Mimo że służby medyczne w Stanach Zjednoczonych nie mają obowiązku raportowania przypadków wywoływanych przez bakterie Capnocytophaga canimorsus, to jednak po nagłośnieniu sprawy z Milwaukee (w stanie Wisconsin) podano do informacji publicznej, że w ciągu ostatniego roku obecne w ślinie psów i kotów zarazki przyczyniły się do poważnych problemów zdrowotnych u 12 Amerykanów. Wcześniej nie zanotowano jednak tak tragicznych zdarzeń. Zgon kobiety i konieczność amputacji wszystkich kończyn u mężczyzny uznaje się jak dotąd za najbardziej drastyczne konsekwencje wywołane przez powszechne wśród zwierząt bakterie.

Zobacz także

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: WDBJ7.com/The Washington Post

_____

zdrowie.radiozet.pl/π