Test krwi pozwala zdiagnozować autyzm z 90-procentową skutecznością

20.02.2018 16:21

Naukowcy z Wielkiej Brytanii i Włoch opracowali rewolucyjną metodę rozpoznawania zaburzeń ze spektrum autyzmu (ASD) na podstawie obecności uszkodzonych białek we krwi i moczu. Prosty test sprawdził się aż w 90 procentach przypadków. Czas na przełom?

Aktor Bartłomiej Topa podczas kampanii społecznej "Autyzm wprowadza zmysły w błąd" fot. Fundacja SYNAPSIS

Choć nadal główna przyczyna powstawania ASD (autistic spectrum disorder) pozostaje dla badaczy zagadką, to jednak naukowcy są przekonani, że udało się im znaleźć niezwykle efektywny sposób na to, by diagnozować tego typu zaburzenia dużo wcześniej niż do tej pory.

Zespół pod kierunkiem dra Naila Rabbani z Uniwersytetu w Warwick we współpracy z ekspertami z Uniwersytetu Bolońskiego opracował innowacyjną metodę wykrywania nieprawidłowości w obrębie białek, które u osób z autyzmem ulegają procesowi oksydacji i glikacji. Wystarczy do tego celu dokładnie przeanalizować ich próbki krwi i moczu. Okazuje się, że w przypadku osób autystycznych niektóre wskaźniki mogą znacznie odbiegać od normy. Na dodatek różnią się w specyficzny sposób, co pozwala wyodrębnić grupę czynników charakterystycznych dla tego zjawiska.

Zmiany w białkach obecnych w krwi i moczu mogą świadczyć o autyzmie

Wyniki badań opublikowanych na łamach Molecular Autism wskazują, że dzieci autystyczne mają wyższy poziom biomarkera zwanego ditryozyną (DT) oraz tzw. zaawansowanych produktów końcowych glikacji (AGE). Prosty test, który pozwala wykrywać te substancje, okazał się dużo bardziej pomocny do postawienia prawidłowej diagnozy niż pozostałe znane dotąd metody.

W badaniach pozwalających to potwierdzić wzięło udział 38 dzieci w wieku od 5 do 12 lat, u których wcześniej wykryto zaburzenia ze spektrum autyzmu (9 dziewczynek i 29 chłopców). Pozostałą grupę stanowiło 31 prawidłowo rozwijających się maluchów (8 dziewcząt i 23 chłopców). Za pomocą innowacyjnego testu opracowanego przez naukowców udało się postawić prawidłową diagnozę aż w 90 procentach przypadków. Żadna inna metoda, którą w tym celu stosowano do tej pory, nie dawała takich efektów. Naukowcy zaznaczają jednak, że mimo zdumiewającej skuteczności nowego sposobu diagnozowania autyzmu niezbędne jest prowadzenie dalszych badań na większej grupie uczestników.

Kampania społeczna „Autyzm wprowadza zmysły w błąd”, w której kilka lat temu wziął udział aktor Bartłomiej Topa, uświadomiła wielu Polakom, w jaki sposób odbierają świat osoby z autyzmem. Choć odbierają go tymi samymi zmysłami, to jednak ich wrażliwość przetwarza docierające z otoczenia sygnały zupełnie inaczej. Im lepiej będziemy sobie z tego zdawali sprawę, tym łatwiej będzie nam wzajemnie funkcjonować. Może dzięki nowemu testowi diagnostycznemu uda się niektórym rozpoznać, co im dolega dużo wcześniej niż do tej pory...

źródło: Warwick University/NHS/CNN/Molecular Autism

________

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń