Zamknij

Te czynniki mogą wyzwalać reakcje alergiczne. Alergolog ostrzega

26.07.2022
Aktualizacja: 26.07.2022 08:15

Czasami wydaje nam się, że jesteśmy uczuleni na dany alergen, ale testy mówią coś innego. Wtedy alergolog, jak detektyw, musi znaleźć prawdziwą przyczynę reakcji alergicznej.

Testy na alergeny
fot. Shutterstock

Alergologia jest bardzo trudnym zagadnieniem. Specjalista tej dziedziny często wciela się w rolę detektywa na tropie zbrodniarza – uważa prof. Bolesław Samoliński, alergolog, otolaryngolog, specjalista zdrowia publicznego i dodaje, że poszukiwanie alergenu odpowiadającego za zły stan pacjenta jest czasem bardzo trudnym zadaniem. I podaje kilka bardzo ciekawych przykładów.

Czynniki spustowe wyzwalające reakcje alergiczne

– Czysty alkohol, spirytus czy czysta wódka, jeżeli nie ma domieszek, nie uczula, nie powoduje więc reakcji ogólnoustrojowych. Natomiast jest czynnikiem spustowym, co oznacza, że jeżeli ktoś zje substancję uczulającą i popije to alkoholem, to ma zwiększone ryzyko reakcji anafilaktycznej – tłumaczy prof. Samoliński.

Potwierdza to przytoczony przez dziennikarkę PAP przykład mężczyzny, który nie mógł spożywać alkoholu, gdyż bardzo po nim chorował i puchł. Postanowiono go przebadać i okazało się, że mógł pić wódkę, ale pod warunkiem, że nie będzie jadł przy tym koreczków serowych, które go uczulały.

– W przypadku alkoholu może być tak, że normalnie człowiek będzie spożywał jakąś substancję i nie będzie żadnej reakcji, a jeśli będzie, to łagodna, natomiast po zalaniu środka alergizującego "procentami" organizm może zareagować dramatycznie – tłumaczy alergolog i dodaje, że nie tylko alkohol jest czynnikiem spustowym. Mogą nim być również wysiłek fizyczny i zmęczenie. 

– Oczywiście nie ma uczulenia na zmęczenie, ale jest reakcja – organizm pacjenta łatwiej reaguje na alergen – wyjaśnia alergolog.

Zaskakujące alergeny

Inny ciekawy, a zarazem dziwny przypadek alergii, wiąże się z kotem. Pacjent prof. Samolińskiego uważał, że ma uczulenie na własnego kota, ponieważ po każdym kontakcie ze zwierzęciem dostawał na skórze wysypki. Jednak testy wykazały, że on nie ma uczulenia na kota. Pojawiło się pytanie, skąd ta swędząca, typowo alergiczna wysypka?

– Okazało się, że w uszach kota zagnieździły się roztocze zwane Otodectes, i to właśnie one uczulały pacjenta. Mógł sobie dalej żyć z kotem, wystarczyło wytępić roztocze w uszach – opowiada ekspert i dodaje: – Często się zdarza, że pacjent przychodzi i mówi, iż ma uczulenie na to i na to, a my nie możemy tego potwierdzić w badaniach, dopiero skrupulatne śledztwo, uzupełnione testami laboratoryjnymi, pozwala wykryć czynnik sprawczy, który często okazuje się czymś, co "przy okazji" występuje.

Orzeszki ziemne – ukryty zabójca

Są też alergeny powszechnie występujące, ale nietypowo działające. Do takich z pewnością można zaliczyć orzeszki ziemne. Wstrząsu anafilaktycznego można dostać nawet ich nie jedząc!

– Mamy dramatyczne opisy w literaturze, które pokazują, że nawet nie trzeba spożyć orzeszka, wystarczy być w bezpośrednim sąsiedztwie osoby, która je spożywa i sam pył unoszący się w powietrzu może być tak silnie alergizujący, że doprowadzi do silnej reakcji anafilaktycznej – tłumaczy prof. Bolesław Samoliński.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: PAP Mira Suchodolska