Uczulenie na jad owadów: odczulanie ratuje życie, nie wolno go przerywać

12.06.2020 14:48
Uczulenie na jad owadów
fot. Shutterstock

Nie każdy po ukąszeniu przez owada doświadcza przykrych objawów. Są jednak osoby, dla których każde ukąszenie może skończyć się tragicznie. Uczulenie na jad osy, pszczoły lub szerszenia może mieć bardzo ostry przebieg, dlatego eksperci podkreślają, jak ważne jest odczulanie.

Nie każda reakcja po użądleniu przez osę, pszczołę lub szerszenia ma charakter alergii. U osób, które nie są uczulone na jad, typową reakcją jest ból, świąd i niewielki obrzęk w miejscu użądlenia. Podobne objawy towarzyszą miejscowej reakcji alergicznej.

Niestety znacznie poważniejsza jest alergiczna reakcja systemowa, która może mieć przebieg łagodny (bąble pokrzywkowe na całym ciele, zaczerwienienie skóry i swędzenie), ale może też przebiegać dramatycznie i zagrażać życiu.

W tym drugim przypadku może wystąpić obrzęk warg, powiek, szyi, całej twarzy, pomimo że miejsce użądlenia było odległe, jak np. stopa czy palec dłoni. Mogą też pojawić się objawy, które w ogóle nie kojarzą się z użądleniem, np. niepokój, ból brzucha albo skurcz oskrzeli. 

Dla osób uczulonych śmiertelnym zagrożeniem są ciężkie reakcje systemowe.

- Pojawia się uczucie przeszkody w gardle, duszności, kaszel ze świszczącym oddechem, zasłabnięcie, bóle brzucha, a nawet utrata przytomności - wymienia alergolog. W najpoważniejszych przypadkach może rozwinąć się wstrząs anafilaktyczny, wymagający natychmiastowego, specjalistycznego leczenia.

Odczulanie może uratować życie

Zabiegi odczulania na jad owadów błonkoskrzydłych - osy, pszczoły, szerszenia są terapią ratującą życie. Mimo pandemii powinny być kontynuowane zgodnie ze schematem, jaki  zalecił alergolog – zwracają uwagę eksperci kampanii „Zerwij z alergią - wybierz zdrowie”.

Swoista immunoterapia alergenowa polega na podawaniu w szczepionkach minimalnej ilości substancji alergizującej. Dzięki temu układ immunologiczny pacjenta powoli uczy się tolerować składniki jadu.

Odczulanie ma dwa etapy: wstępny i podtrzymujący. Pierwszy etap może trwać kilka godzin lub kilka tygodni, ale zawsze kończy się uzyskaniem tolerancji na dawkę jadu, która jest następnie w fazie podtrzymującej podawana co 4-6 tygodni, przez trzy do pięciu lat.

Nie wiadomo dokładnie, ile osób traci życie w wyniku ciężkiej reakcji alergicznej po użądleniu owada. Śmiertelność nie jest wprawdzie wysoka, ale eksperci zwracają uwagę, że statystyki tworzone na podstawie udokumentowanych przypadków mogą być zaniżone, gdyż dla części zgonów nie zostaje ustalona faktyczna przyczyna. Nie każdy jest w stanie rozpoznać, że przyczyną pogorszenia się zdrowia jest reakcja alergiczna na ukąszenia.

- Ciężkie alergiczne ogólnosystemowe reakcje mogą imitować reakcje sercowo-naczyniowe, zawał, udar – zauważa prof. Marita Nittner-Marszalska. Jak wyjaśnia alergolog, najcięższa reakcja, czyli wstrząs anafilaktyczny, charakteryzuje się tym, że czasem bez objawów skórnych, np. obrzęków, nagle dochodzi do spadku ciśnienia krwi, co pociąga za sob± takie konsekwencje, jak np. zaburzenia akcji serca, utrata przytomności, zaburzenia oddychania. „Jeżeli więc doszło już do spadku ciśnienia, a pacjent jest nieprzytomny i brak nam danych, co się zdarzyło, to musimy tę sytuację różnicować z wieloma innymi sytuacjami zdrowotnymi – dodaje prof. Nittner-Marszalska.

Immunoterapia alergenowa jest leczeniem skutecznym i bezpiecznym, pod warunkiem, że stosuje ją doświadczony alergolog. Pełną ochronę przed groźną reakcją na jad osy udaje się uzyskać u 90–100 proc. pacjentów, a w przypadku alergii na jad pszczoły – u ponad 80 proc.

- Warto podkreślić, że na całym świecie nie odnotowano dotychczas ani jednego zgonu z powodu immunoterapii” - stwierdza prof. Nittner-Marszalska.

Źródło: PAP