Dostał wstrząsu anafilaktycznego, gdy kolega rzucił w niego kawałkiem sera

25.09.2018 16:54
Dostał wstrząsu anafilaktycznego, gdy kolega rzucił w niego kawałkiem sera

Dla silnie uczulonego 13-latka z Greenford w południowym Londynie niewinny żart kolegi skończył się tragicznie. Karanbir Cheema, znany jako Karan, dostał wstrząsu anafilaktycznego, gdy jego kolega rzucił w niego kawałkiem sera. Niestety - mimo szybkiej reakcji ratowników - chłopca nie udało się uratować. Zmarł w szpitalu po 10 dniach od wydarzenia.

Karanbir Cheema od urodzenia zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Cierpiał na silną alergię na nabiał, orzechy, jajka oraz gluten. Miał również astmę i atopowe zapalenie skóry. Musiał być na specjalnej diecie, bo każdy kontakt z alergenem zwiększał ryzyko wstrząsu anafilaktycznego. Jego mama przygotowywała mu specjalne posiłki w garnkach, przeznaczonych tylko dla niego. Jedzenie spożywał w pojemnikach, z których nikt inny nie mógł korzystać.

Chłopiec mimo tylu problemów zdrowotnych chodził do szkoły, bo uwielbiał się uczyć i bawić się z rówieśnikami. Jedna z takich zabaw skończyła się dla niego tragicznie. Jeden z jego kolegów, który prawdopodobnie nie zdawał sobie sprawy z istoty choroby Karanbira, gonił go po szkole z kawałkiem serca. W końcu wrzucił go chłopcu za koszulkę. Niestety kontakt z nabiałem wywołał u Karana silną reakcję alergiczną. Ratownik, który przybył na miejsce, by udzielić pomocy chłopcu powiedział dziennikarzom, że od razu widać było, że sytuacja jest poważna:

- Po przybyciu na miejsce zdarzenia od razu wiedziałem, że chłopiec jest w stanie zagrożenia życia. Istniało ogromne ryzyko zatrzymania akcji serca i układu oddechowego - powiedział. I dodał: - On miał ostrą reakcję alergiczną. Jego skóra była bardzo gorąca i miał trudności z oddychaniem. Z trudem łapał powietrze. Uznałem, że potrzebujemy specjalistycznego sprzętu. Wyszedłem, by wezwać pomoc i wtedy chłopiec zatrzymał się. Natychmiast zaczęliśmy go reanimować.

Dowiedz się więcej: Wstrząs anafilaktyczny może być przyczyną śmierci. Czym jest anafilaksja?

Po przybyciu dodatkowej załogi chłopiec został zabrany do szpitala. Niestety nie odzyskał przytomności i po 10 dniach zmarł. 

Chłopiec, który przyczynił się do tego zdarzenia został zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa, ale ostatecznie wycofano ten zarzut. Obecnie toczy się proces w tej sprawie.

Matka Karanbir Cheema domaga się surowej kary dla chłopca, który przyczynił się do śmierci jej syna: - Jestem zrozpaczona jako matka, która straciła syna. Był wyjątkowo bystry. Doskonale umiał sobie radzić z tą ciężką alergią.

Do wydarzenia doszło pod koniec czerwca 2017 r. w jednej ze szkół w Londynie.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: telegraph.co.uk/ twitter Daily Mirror