Cierpi na pokrzywkę wodną i tylko dwa razy w roku może się kąpać

30.08.2018 11:51
Uczulenie na wodę - kobieta, woda
Fot. Shutterstock

Wyobraź sobie, że masz nadwrażliwość na wodę. Prysznic możesz brać tylko dwa razy w roku, a gdy zanosi się na deszcz, musisz zostać w domu. Zęby i naczynia myjesz w rękawiczkach. Takie same środki ostrożności stosujesz, gdy robisz herbatę. Brzmi nieprawdopodobnie?

Nie dla pewnej 52-latki z Ecclesfield w South Yorkshire w Wielkiej Brytanii – Maxine Jones, która cierpi na bardzo rzadkie schorzenie: pokrzywkę wodną (aquagenic urticaria). Pierwszy taki przypadek opisany został w 1963 roku, w sumie na całym świecie jest około 900 osób z podobnym problemem.

Alergia na wodę – co to za choroba?

Uczulenie na wodę uważane jest za jeden z najtrudniejszych dla alergologów przypadków – nieznane są jego przyczyny, a leczenie jest trudne i uciążliwe. Profilaktycznie zaleca się choremu unikanie kontaktu z alergenem, co ma wpływ na jego codzienne życie.

Lekarze wyróżniają dwa typy tego schorzenia:

  • reakcję alergiczną na wodę, a właściwie na zanieczyszczenia, które się w niej znajdują (np. metale ciężkie) lub substancje w niej zawarte (np. chlor czy fluor);
  • pokrzywkę wodną, czyli uczulenie na samą wodę (nawet na pot lub łzy – własne i cudze).

Aby odróżnić oba typy, zwykle polewa się jedną część ciała wodą destylowaną, a drugą kranówką i obserwuje, czy pojawią się zmiany.

Objawy charakterystyczne dla tego rodzaju uczulenia to: pokrzywka (w postaci małych czerwonych krostek lub dużych bąbli wypełnione płynem surowiczym lub ropą), a także świąd skóry. Zmiany skórne zwykle pojawiają się w okolicach mieszków włosowych, na ramionach, barkach, twarzy i klatce piersiowej. Zmiany mogą dotykać również skóry – staje się ona sucha, pomarszczona, mogą powiększyć się węzły chłonne.

Zmiany mogą pojawić się od razu, czyli po kilku-kilkunastu minutach od kontaktu z wodą i utrzymywać się przez około 2 godziny, choć niektórzy pacjenci utrzymują, że zmiany mają przez kilka dni. Bardzo rzadko przy tego rodzaju uczuleniu dochodzi do reakcji ogólnoustrojowej (wstrząsu anafilaktycznego) zagrażającej życiu.

Dowiedz się więcej: Wstrząs anafilaktyczny może być przyczyną śmierci. Czym jest anafilaksja?

Uczulenie na wodę – czy da się z tym żyć?

Maxine Jones twierdzi, że czuje się jak więzień. Gdy jej skóra ma kontakt z odrobiną wody, zaczyna potwornie swędzieć i boleć. Praktycznie jesienią i zimą, a nawet latem (mieszka przecież w deszczowej Wielkiej Brytanii), nie wychodzi z domu. Cierpi na tym jej życie towarzyskie, a codzienne życie jest bardzo utrudnione. Prysznic bierze tylko dwa razy w roku.

Pierwsze symptomy choroby pojawiły się, gdy kobieta skończyła 44 lata, a choroba zmusiła ją do rezygnacji z pracy (była pielęgniarką). Postawienie diagnozy trwało rok.
Maxine musi nosić rękawiczki podczas mycia zębów, przygotowywania herbaty czy siekania owoców.

– Jeśli dotknę wody, ból jest okropny. Czuję się tak, jakbym złamała kość w stopie, a moje ciało swędzi tak, jakbym tarzała się w łóżku z pokrzywami – opowiadała dziennikarzom.

W codziennych obowiązkach pomagają jej sąsiedzi. Robią zakupy, pomagają w sprzątaniu. Gdy nie widzą jej przez kilka dni, zawsze przychodzą i pytają, czy wszystko w porządku.

Aquagenic urticaria – jak się to leczy?

Niestety leczenie pokrzywki wodnej jest niezwykle trudne – właściwie nie ma skutecznej metody. Lekarze zalecają leki antyhistaminowe oraz antycholinergikowe, a także leki antydepresyjne, beta-blokery i maści sterydowe. Taki zestaw leków sprawia, że zmniejsza się dokuczliwość objawów i chory może się wykąpać, najlepiej w letniej wodzie.

Dobre efekty przynosi także stosowanie kremów nawilżających w celu zmniejszenia suchości skóry. Niektórzy lekarze twierdzą, że ryzyko zmian skórnych zmniejsza posmarowanie ciała przed kąpielą kremem lub żelem na bazie oleju, co stworzy powłokę ochronną i uniemożliwi bezpośredni dostęp szkodliwych składników zawartych w wodzie.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: dailymail.co.uk/ zdrowie.tvn.pl/ National Institutes of Health
--------------------------------- 
zdrowie.radiozet.pl/ mk