Rtęć zniknie z gabinetów stomatologicznych? Nowe zmiany w prawie

zdrowie.radiozet.pl

16.03.2017 12:21 16.03.2017 13:02

Parlament Europejski przyjął rezolucję zabraniającą leczenia ubytków za pomocą wypełnień amalgamatowych u dzieci poniżej 15. roku życia, kobiet ciężarnych i karmiących piersią. Do 2030 roku ma zostać wprowadzony całkowity zakaz wykorzystywania rtęci nie tylko w stomatologii, ale i do produkcji urządzeń pomiarowych oraz w ramach gospodarowania odpadami zawierającymi ten toksyczny pierwiastek.

Jeśli umówimy się na prywatną wizytę u polskiego stomatologa, możemy mieć pewność, że dentysta poleci nam wypełnienia kompozytowe, ceramiczne lub glasjonomerowe, które są nie tylko bardziej estetyczne, ale i uważa się je za bezpieczniejsze niż amalgamatowe, zawierające rtęć.

Do tej pory w ramach darmowej opieki dentystycznej gwarantowanej przez NFZ, lekarz mógł nam jednak zaoferować wypełnienie, w którego składzie były niewielkie ilości toksycznej rtęci. Teraz ma się to zmienić za sprawą unijnych przepisów. Na razie oficjalny zakaz stosowania wypełnień amalgamatowych będzie dotyczył dzieci i kobiet ciężarnych.

Jak nam szkodzi rtęć?

Choć przez wiele lat uważano, że rtęć zawarta w plombach starego typu (w skład których wchodzi też m.in. srebro, miedź i cyna) w bardzo niewielkim stopniu wchłania się do organizmu, to jednak według najnowszych badań, pierwiastek ten może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie. Uwalniające się z niego toksyczne opary mogą przenikać do różnych części ciała i kumulować się w tkankach.

Pierwsze doniesienia o szkodliwości rtęci pojawiły się w drugiej połowie XX wieku. Już w latach 70. zakazano jej stosowania w stomatologii w Szwecji oraz w Japonii. W 1991 roku szwedzki rząd podjął decyzję o usunięciu amalgamatów u każdego obywatela tego kraju.

W 2008 roku Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) oficjalnie potwierdziła, że rtęć jest toksyczna. W tym samym roku Unia Europejska podjęła decyzję o zakazie eksportu tego składnika. W 2013 roku ONZ przyjęła konwencję o ochronie zdrowia i środowiska przed szkodliwym działaniem tego składnika. Mimo wielu informacji o szkodliwym wpływie tego składnika na nasze zdrowie, stosowanie plomb zawierających rtęć nie zostało do tej pory oficjalnie zabronione w wielu krajach - m.in. w Polsce.

Nie ma danych, ilu ludzi w naszym kraju może mieć nadal w swojej jamie ustnej plomby starego typu, ale przypuszcza się, że dotyczy to głównie najbardziej ubogich Polaków, których nie stać na kosztowną prywatną opiekę dentystyczną. Wypełnienia amalgamatowe są nie tylko tańsze, ale i dużo trwalsze niż ich droższe odpowiedniki, dlatego najuboższym oferowane są w pierwszej kolejności.

Prof. Boy Haley z Uniwersytetu Kentucky udowodnił, że nadmierne ilości rtęci można znaleźć w mózgach osób cierpiących na chorobę Alzheimera, dlatego uważa się, że może przyczyniać się do rozwoju tego schorzenia. Oskarża się ją także o sprzyjanie paradontozie, uszkodzeniom nerek, mózgu i płuc a także doprowadzanie do zaburzeń widzenia, uszkodzenia słuchu, zaburzenia pracy przysadki mózgowej. Obwinia się ją o alergie, choroby autoimmunologiczne a nawet autyzm czy wady wrodzone u dzieci matek, które miały w swojej jamie ustnej plomby zawierające rtęć.

Czy plomby amalgamatowe zawierające rtęć powinny być zakazane?

UE nie chce toksycznej rtęci

fot. East News

Parlament Europejski planuje całkowite wyeliminowanie rtęci z gabinetów dentystycznych do 2030 roku. Za przyjęciem nowej rezolucji było aż 663 europosłów. 8 było przeciw a 28 polityków powstrzymało się od głosu. Tak dla PAP nowe przepisy skomentował Stefan Eck, europoseł Zjednoczonej Lewicy:

"

Rtęć jest silnie toksyczna, to jedna z najbardziej szkodliwych naturalnie

występujących substancji na ziemi. Jest groźna dla zdrowia, a na jej działanie

narażone są zwłaszcza niemowlęta i dzieci, które są najbardziej wrażliwe.

Co więcej, związki rtęci są także w stanie przeniknąć przez łożysko do krwi płodu

i uszkodzić system nerwowy oraz rozwijający się mózg płodu.

"

Nowe unijne regulacje mają być rozszerzeniem poprzednich przepisów i wprowadzić ograniczenia stosowania rtęci nie tylko w stomatologii, ale i w różnych gałęziach przemysłu, w imporcie oraz podczas stosowania tego toksycznego pierwiastka do produkcji rzemieślniczej m.in. barometrów, różnego typu urządzeń pomiarowych a także zastosowania go podczas wydobywania m.in. złota i srebra.

Dopuszczalny czas przechowywania odpadów zawierających rtęć ma wynosić maksymalnie 5 lat (w wyjątkowych sytuacjach z możliwością przedłużenia na kolejne 3 lata). Wszystkie kraje członkowskie będą również zobowiązane do tego, by sporządzić spis miejsc, w których składowano rtęć, ponieważ ich obszar może być skażony.

Czy zgadzasz się z decyzją UE w sprawie ograniczenia stosowania rtęci?

______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π