Gimnazjaliści zatruli się nieznaną substancją. 9 uczniów w szpitalu

zdrowie.radiozet.pl

09.03.2017 16:08 10.03.2017 12:18

W czwartek około południa ewakuowano ponad 100 uczniów i pracowników gimnazjum w Przejazdowie koło Pruszcza Gdańskiego po tym jak młodzież zaczęła się skarżyć na złe samopoczucie. 9 dzieci zasłabło i trafiło do szpitala.

Nauczyciele zawiadomili straż pożarną oraz służby ratunkowe po tym, jak wśród uczniów kilku różnych klas zaczęło dochodzić do omdleń lub gwałtownych wymiotów.

Bartosz Sosiński - rzecznik prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Pruszczu Gdańskim - poinformował, że nie udało się ustalić przyczyn zatrucia:

"

Cała szkoła została przebadana za pomocą specjalnej, sprowadzonej

z Gdyni aparatury wykrywającej gazy bojowe i przemysłowe.  

W powietrzu jednak nic nie wykryto.

"

Na miejscu 8 uczniom podano tlen. 9 przewieziono do jednego z gdańskich szpitali. Pozostałym osobom z ponad setki ewakuowanych nakazano opuścić placówkę i rozejść się do domów.

Policja potwierdza, że u dzieci można było zauważyć objawy zatrucia. Miały dreszcze i były wyraźnie osłabione. Wykluczono, że przyczyną zatrucia mogło być jedzenie. Zanim 4 zastępy straży pożarnej, policji oraz pogotowia ratunkowego pojawiły się na miejscu, uczniowie nie zdążyli zjeść obiadu w szkolnej stołówce. Brana jest także pod uwagę hipoteza zatrucia z powodu rozprzestrzenienia się oparów chemikaliów użytych podczas remontu sali gimnastycznej.

Służby nie wykluczają, że przyczyną osłabienie mógł być też wirus grypy lub zatruta woda, ale do ustalenia tego faktu potrzebne są wyniki próbek, które pobrano na terenie szkoły. Analiza pobranego materiału może zająć nawet kilka dni.

Magdalena Kołodziejczak, wójt gminy Pruszcz Gdański, której podlega placówka w Przejazdowie, wyjaśnia:

"

Badania nie wykazały u uczniów żadnych substancji typu narkotyki,

dopalacze czy alkohol, co wprowadziłoby nas na pewno w zaniepokojenie

i zakłopotanie. Może to być np. jakiś ostry wirus.

"

W piątek dyrekcja gimnazjum podjęła decyzję o tym, że szkoła ma być zamknięta. Na razie nie wiadomo, czy uczniowie będą mogli kontynuować naukę w poniedziałek. Grono pedagogiczne czeka na wyniki badań sanepidu oraz kolejną wizytę inspektorów, którzy mają sprawdzić, czy nie doszło do rozprzestrzenienia się drobnoustrojów chorobotwórczych lub substancji, które mogły spowodować falę zatruć.

______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/PAP/π