Jane Austen została otruta arszenikiem? Nowy trop dzięki jej okularom

zdrowie.radiozet.pl

14.03.2017 17:58 14.03.2017 21:07

Przez lata głowiono się nad przyczynami przedwczesnej śmierci jednej z najbardziej znanych angielskich pisarek na świecie. Autorka powieści, które zaliczane są do klasyki światowej literatury, zmarła w wieku 41 lat. Brytyjska Biblioteka Narodowa opublikowała informacje, które rzucają zupełnie nowe światło na ostatnie dni życia Jane Austen.

Trzy pary masywnych okularów, które królowa pensjonarskich powieści używała pod koniec życia, mogą przyczynić się do rozwiązania zagadki, dręczącej miłośników klasyki angielskiej literatury od lat.

Staroświeckie binokle przez całe dziesięciolecia przeleżały nieco zapomniane w jednej z szufladek przenośnego sekretarzyka, należącego do spadkobierców Jane Austen.

W 1999 roku potomkowie rodziny zmarłej bezdzietnie pisarki przekazali je British Library (odpowiednikowi naszej Biblioteki Narodowej). Niedawno ich szkła zostały poddane specjalistycznym badaniom, które zmieniają dotychczasowe podejrzenia na temat przyczyn śmierci utalentowanej Brytyjki.

Tajemnicze okulary Jane

fot. British Library, Public Domain

Dr Sandra Tuppen - kuratorka British Library - opisała wyniki ekspertyzy wykonanej przez uznanego okulistę, prof. Simona Bernarda. Okazało się, że każda z 3 par okularów ma szkła o innej mocy (1.75, 3.25, oraz 5 dioptrii). Według eksperta, wzrok Jane Austen mógł się pod koniec życia bardzo szybko pogarszać ze względu na postępującą zaćmę.

Katarakta nie mogła być jednak spowodowana działaniem np. cukrzycy, ponieważ w tamtych czasach, bez odpowiedniego leczenia z tą chorobą nie dożyłaby nawet czterdziestki. Niemal wszyscy członkowie jej rodziny byli też niezwykle długowieczni i słynęli z doskonałego zdrowia, co wyklucza możliwość dziedziczenia tego typu przypadłości.

Różnica w mocy szkieł była jednak na tyle duża, że odrzucono spekulację dotyczącą używania okularów tylko podczas specjalistycznych czynności - czytania przy ciemnym blasku świec, haftowania czy pisania po nocach kolejnych rozdziałów pasjonujących powieści. Badacze stawiają zupełnie nową hipotezę dotyczącą przedwczesnej śmierci pisarki.

Duma i uprzedzenie, czyli kto chciał zabić Austen?

Prof. Bernard uważa, że kłopoty ze wzrokiem Jane mogły być spowodowane arszenikiem - trucizną, którą w czasach świetności literatki była dodawana do wielu lekarstw, farb a nawet kremów do twarzy. Zażywano ją też profilaktycznie - dla dodania sobie animuszu. Wiadomo, że krótko przed śmiercią Austen skarżyła się na bóle reumatyczne oraz problemy z nerkami, przez co przez długi czas myślano, że zabiła ją choroba Addisona odpowiedzialna za nadczynność nadnerczy, na którą lekarstwo wynaleziono dopiero w latach 50. XX wieku. 

Nie można wykluczyć, że XIX-wieczni specjaliści zalecili jej stosowanie środka, który mógł zawierać śmiertelną ilość trucizny. Do naszych czasów nie zachowały się jednak żadne recepty, które mogłyby to potwierdzić. Austen mogła zatruć się arszenikiem w całkiem innych, nieco bardziej mrocznych okolicznościach.

Wątek zaplanowanego otrucia pierwszy raz ujrzał światło dzienne dzięki Lindsay Ashford - autorce kryminalnej powieści "The Mysterious Death of Miss Jane Austen" z 2013 roku, w której królowa brytyjskiej literatury zostaje celowo uśmiercona za pomocą tej popularnej w dawnych czasach trucizny. Dwa lata przed publikacją swojej książki Ashford donosiła o nietypowej pigmentacji skóry oraz śladów arszeniku we włosach autorki "Dumy i uprzedzenia", co mogłoby wskazywać na otrucie. 

Opublikowana przez dr Tuppen informacja o nowej przyczynie zgonu sławnej Brytyjki wywołała ogromne poruszenie nie tylko wśród badaczy twórczości literatki, ale i w mediach masowych. Wiadomość o nieznanym dotąd tropie w sprawie śmierci Jane Austen podała m.in. stacja CNN oraz dziennik "The Washington Post".

Z teorią o otruciu Austen arszenikiem nie zgadza się jednak wielu specjalistów. Janine Barchas z Uniwersytetu w Teksasie wątpi, by w życiu pisarki pojawił się taki sensacyjny wątek kryminalny. Z kolei eksperci z Harvardu uważają, że na podstawie analizy listów pisanych przez Brytyjkę do przyjaciół trudno doszukać się nawet wzmianek o jej mocno pogarszającym się wzroku. Jak więc było naprawdę?

Jak przystało na autorkę "Rozważnej i romantycznej" - nawet w przypadku własnej śmierci pozostawiła pole do popisu dla wielbicieli jej twórczości. Pełni bujnej wyobraźni romantycy zapewne uwierzą w tragiczną wersję zgonu z powodu otrucia arszenikiem a nieco bardziej rozważni będą w to mocno powątpiewać. Klasyka.

źródło: The Washington Post
Wczytywanie...

Która z ekranizacji powieści Jane Austen najbardziej Ci się podoba?

______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π