Jak się chronić przed rakiem piersi?

20.05.2016 14:51

Naukowcy ostrzegają, że jeśli w młodości jemy zbyt mało owoców, a kiedy dorośniemy zaczynamy spożywać zbyt duże ilości alkoholu, zwiększamy ryzyko zachorowania na nowotwór piersi. O co jeszcze warto zadbać, by się przed nim uchronić?

Jak się chronić przed rakiem piersi?

fot. Jak się chronić przed rakiem piersi?

Angelina Jolie – nosicielka genu BRCA1 podnoszącego ryzyko raka piersi – w obawie przed chorobą dokonała podwójnej mastektomii. Nie wszyscy jednak muszą od razu posuwać się do tak drastycznych kroków, by uchronić się przed tym niebezpiecznym nowotworem.

Okazuje się, że nawet jeśli jesteśmy obciążeni genetycznie sporym ryzykiem zachorowania, możemy już od młodości dbać o to, by nie dopuścić do rozwoju zmian nowotworowych.

Badania naukowców z Oxfordu, opublikowane na łamach British Medical Journal, wskazują na to, że jeśli w okresie dorastania spożywamy spore ilości owoców (w szczególności jabłek, bananów i winogron), możemy aż o 25% zmniejszyć ryzyko raka piersi w średnim wieku.

fot. freeimages.com

Spory wpływ na rozwój raka piersi ma także alkohol. Duńskim badaczom udało się wykazać, że jeśli kobiety przez pięć lat piją po dwa drinki dziennie, aż o 30% zwiększają ryzyko zachorowania na ten typ nowotworu. Panie zwiększają też w ten sposób o 20% możliwość rozwoju chorób serca. Picie mocnych trunków jest szczególnie niebezpieczne dla kobiet stosujących hormonalną terapię zastępczą, ponieważ hamuje ich zdolność do przyswajania kwasu foliowego i witaminy B.

O piersiach można myśleć na różne sposoby, zwłaszcza kiedy nawołuje się do tego, by nigdy nie wstydzić się blizn po mastektomii

Najnowsze badania naukowe dowodzą, że do nowotworu piersi może prowadzić zły stan uzębienia, dlatego niezwykle ważne jest dbanie o prawidłową higienę jamy ustnej. Sprawdź, co jeszcze robić, by skutecznie ograniczyć ilość czynników sprzyjających rozwojowi raka piersi?

1. Dieta o niskim indeksie glikemicznym, błonnik i tłuszcze roślinne

fot. freeimages.com

Spożywanie produktów o wysokim indeksie glikemicznym w dłuższej perspektywie prowadzi do insulinooporności, która może powodować raka piersi. Powinniśmy ograniczyć ilość cukru, jeść zdrowe posiłki, ryby (lub suplementy z kwasami omega-3), sery oraz jajka.

Wartościowe dla naszego organizmu kwasy tłuszczowe powinny pochodzić z oleju kokosowego, awokado, orzechów (szczególnie makadamia) oraz oleju lnianego. Tłuszcze te możemy spożywać bez obaw, ponieważ nie mogą nam zaszkodzić, a jedynie pomóc.

Dużą ilość błonnika zawierają: brokuły, kapusta, kurkuma, czosnek, cebula, pomidory, jarmuż oraz liście kapusty pastewnej, które wspaniale wiążą kwasy żółciowe i pomagają obniżyć poziom cholesterolu we krwi. Warto polubić orzechy włoskie, nasiona lnu, konopi lub szałwii hiszpańskiej (chia), które pomagają chronić organizm przed rakiem piersi.

2. Witamina C, D3 i koenzym Q10

fot.flicr.com

Niski poziom koenzymu Q10 może prowadzić do rozwoju raka piersi, a niestety większość z nas nie spożywa go w wystarczającej ilości. Duże dawki koenzymu Q10 znajdują się w podrobach, których większość kobiet nie je, co może przyczyniać się do odczuwania bólu piersi w okresie menopauzy.

Podobnie jest z witaminą D3, którą można sobie dostarczyć dzięki regularnemu korzystaniu z promieni słonecznych (lub formie suplementów diety, które często jednak nie są w wystarczającym stopniu przyswajalne przez organizm). Warto korzystać z antyoksydacyjnych właściwości witaminy C, by wzmocnić odporność organizmu i skutecznie ochronić go przed rozwojem zmian nowotworowych.

3. Jod dla zdrowych piersi

fot.morquefile.com

Udowodniono, że 3 mg jodu dziennie zapewnia naszym piersiom optymalne zabezpieczenie przed czynnikami chorobotwórczymi. Najbezpieczniejszymi źródłami jodu są algi oraz jaja kur z wolnego wybiegu. Jodowana sól jest lepsza niż zwykła, ale sam jod może dość szybko wyparować i stracić swe cenne właściwości.

Zawartość jodu w organizmie można zbadać samodzielnie za pomocą płynu Lugola. Zakupionym w aptece preparatem można skropić wewnętrzną cześć naszego ramienia. Po upływie doby kolor w tym miejscu powinien się zmienić – jeśli do tego nie dojdzie, będziemy mieć pewność, że poziom jodu w naszym organizmie nie jest zbyt niski.

Jeśli masz problemy z tarczycą, możesz stopniowo podwyższać poziom jodu, najlepiej pod opieką lekarza lub wykwalifikowanego specjalisty, który zapozna się z wymaganiami Twojego organizmu i dobierze jego prawidłową zawartość.

4. Zdrowiej... bez biustonosza!

fot. flickr.com

Jeśli masz duży biust i zbyt długo chodzisz bez stanika lub uprawiasz aktywność fizyczną, możesz odczuwać ból. Wbrew pozorom biustonosza nie powinno się nosić przez cały dzień. Lepiej zawsze zdejmować go na noc i w nim nie spać. Staniki są modną częścią garderoby. Mogą być ważnym dodatkiem do naszego stroju, ale z medycznego punktu widzenia wcale nie są nam potrzebne.

Jeśli masz córki i wnuczki, ucz je, że dla piersi najważniejsza jest swoboda. Nie ma dowodów na to, by chodzenie bez stanika powodowało szybsze obwisanie biustu niż u osób, które noszą go stale. Zakładanie biustonosza podczas treningów w celu podtrzymania biustu jest tylko kulturowym mitem, wymyślonym prawdopodobnie przez przemysł gorseciarski.

5. Spoć się i pomóż swoim piersiom

fot.acefitness.org

Pot pozwala nam w naturalny sposób pozbyć się nadmiaru toksyn oraz ograniczyć ilość kortyzolu. Ćwiczenia fizyczne pozwalające nam się zdrowo spocić  mogą też nam pomóc utrzymać równowagę hormonalną i osiągnąć prawidłowy poziom estrogenu oraz innych hormonów.

Regularne treningi obniżają ryzyko nowotworu piersi prawdopodobnie dlatego, że sprzyjają redukcji tłuszczu w organizmie oraz usuwają nadmiar estrogenu. Wyniki przeprowadzonego na szeroką skalę badania wskazują, że kobiety, które ćwiczą przynajmniej 4 godziny tygodniowo, są nie tylko szczupłe, ale ponoszą także o 70% mniejsze ryzyko zachorowania na nowotwór piersi.

6. Mammografia nie zawsze skuteczna

fot.flickr.com

Przełomowe badania naukowe pokazują, że choć regularne prześwietlenia piersi w ramach mammografii na przestrzeni ostatnich 30 lat doprowadziły do zdiagnozowania wczesnych postaci raka piersi u 1,3 mln kobiet, to zaobserwowany u nich rak przewodowy in situ (DCIS) nie jest jednak nowotworem, ale rodzajem anomalii w obrębie komórek, która w większości przypadków nigdy nie przerodzi się w zaawansowaną postać raka.

Sekcja zwłok przeprowadzona u zdrowych kobiet po czterdziestce, które zmarły podczas wypadków samochodowych, wykazała, że u 40% z nich zaobserwowano zmiany typu DCIS w obrębie piersi. Stąd wniosek, że liczba kobiet, które zostały napromieniowane, przeszły operację piersi, mastektomię oraz chemioterapię, była zbyt duża – część z nich przeszła te zabiegi niepotrzebnie.

7. Termografia zamiast mammografii

fot. lascegasthermotheraphy.com 

W przeciwieństwie do mammografii, która wiąże się z naświetlaniem biustu i klatki piersiowej, termografia wyszukuje w tkankach piersi miejsca, które ze względu na występujące stany zapalne mają zbyt wysoką temperaturę.

Kiedy krew w naczyniach krwionośnych formuje się w taki sposób, by wesprzeć wiązki nieprawidłowych komórek zmienionych wskutek mutacji DNA, zostaje uwolnione ciepło, które może być uchwycone przez detektory fotonowe promieniowania podczerwonego.

Pozwala to długo przed postawieniem diagnozy sprawdzić, co w organizmie działa nieprawidłowo. Dzięki temu można wcześniej podjąć walkę z chorobą, a po 3 miesiącach zrobić kolejny termogram i stwierdzić, czy nadal występuje stan zapalny. Badania nad wpływem termografii na organizm trwają od ponad 40 lat. Ponad 800 recenzji naukowych, które opublikowano na jej temat, potwierdza skuteczność tej metody przy wykrywaniu raka piersi.

Istnieją już urządzenia, które mogą Ci pomóc samodzielnie wykryć zmiany nowotworowe na wczesnym etapie. Sprawdź, jak z nich skorzystać!

BRASTER bada emisję cieplną w kobiecych piersiach. W miejscach, w których występuje wyższa temperatura, może tworzyć się guz rakowy. Im wcześniej wykryjemy niepokojące zmiany, tym szybciej i skuteczniej będziemy mogli walczyć z rakiem.

___

Redakcja Zdrowo Bardzo/π