Irydolog zamiast onkologa? Szkodliwe skutki alternatywnego leczenia

19.10.2017 12:05

Osoby, które chorują na nowotwory, coraz częściej korzystają z pomocy specjalistów medycyny alternatywnej. Niestety nie zawsze wychodzi im to na zdrowie.

Irydolog zamiast onkologa? Szkodliwe skutki alternatywnego leczenia

fot. East News

Oko w oko z rakiem piersi

Przez 2 lata jedna z mieszkanek Szczecina leczyła raka piersi u irydologa diagnozującego choroby na podstawie wyglądu tęczówki oka. Niekonwencjonalna terapia spowodowała, że guz rozrósł się u niej do wielkości pięści. Kiedy kobieta trafiła wreszcie pod opiekę profesjonalnych lekarzy, była w tak złym stanie, że żaden ze specjalistów nie dawał już jej szans na wyleczenie.

Pacjentka miała krwawiące rany na ciele. Zmiany nowotworowe były już tak zaawansowane, że rak zaczął atakować kolejne organy. Dwa lata wcześniej, kiedy kobieta dowiedziała się o raku piersi, miała możliwość całkowitego powrotu do zdrowia - gdyby tylko poddała się standardowemu leczeniu. Niestety zdecydowała się zrezygnować z pomocy konwencjonalnych lekarzy. Wybrała pomoc irydologa, co doprowadziło ją do zguby. Dziś mogłaby być zupełnie zdrowa i cieszyć się życiem.

Konsylium lekarskie zwołane przez personel szczecińskiego szpitala po to, by ocenić stan pacjentki uznało, że działanie irydologa doprowadziło do bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia kobiety. Lekarze zdecydowali się zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez rzekomego specjalistę, pobierającego sowite opłaty za śmiertelnie niebezpieczne porady, które doprowadziły chorą na raka do sytuacji bez wyjścia. Onkolodzy nie są już jej w stanie pomóc. 

Niestety takich przypadków w naszym kraju jest coraz więcej. Polacy są skłonni uwierzyć w to, że raka można wyleczyć jedząc pestki moreli, a kozie mleko i głodówka może pomóc pozbyć się kolek u niemowląt. Znachorzy polecający alternatywne metody leczenia nierzadko są w stanie doprowadzić do śmierci pacjentów. Dlaczego tak wiele osób jest skłonnych im wierzyć?

Zgubne rezultaty alternatywnego... myślenia

oczko
fot. East News

O ile domowe sposoby na radzenie sobie z drobnymi dolegliwościami mogą nam pomóc pozbyć się kataru, złagodzić objawy przeziębienia za pomocą soku z cebuli czy złagodzić zszargane nerwy naparem z melisy, to jednak w przypadku poważnych schorzeń niezbędna jest specjalistyczna pomoc lekarska. Nie da się dokładnie zdiagnozować takich chorób jak rak piersi jedynie na podstawie... tęczówki oka - jak to starają się robić irydolodzy. 

Choć nowotwory piersi mogą tworzyć przerzuty do narządu wzroku, to jednak diagnozowanie raka na podstawie zmian w oku jest - jak potwierdzają specjaliści - zupełnie nieracjonalne.

Onkologia bazuje na wynikach badań pacjentów. Bez nich nie jest możliwe prawidłowe zdiagnozowanie tego, co właściwie dolega pacjentom. Opieranie się na ludowych wierzeniach może mieć zgubne skutki u osób cierpiących na różne postaci nowotworów. W ich przypadku rozpoczęcie profesjonalnych terapii jest często kwestią życia lub śmierci.

Zrezygnowanie ze specjalistycznej pomocy lekarskiej i oddanie się w ręce specjalistów medycyny alternatywnej nie daje żadnych gwarancji wyleczenia- zwłaszcza w porównaniu do wyników osiąganych przez konwencjonalną medycynę. Warto o tym pamiętać zanim podejmiemy decyzję, której po pewnym czasie możemy bardzo żałować...

Partnerem treści jest Ministerstwo Zdrowia. Więcej dowiesz się na: www.mz.gov.pl 

_____

zdrowie.radiozet.pl/π