Papierosowy dym jest toksyczny nawet po "wsiąknięciu" w meble

18.09.2017 15:29

Nie tylko samo palenie jest szkodliwe dla zdrowia. Jeśli sami nie palimy, ale przebywamy w pomieszczeniu, do którego przeniknął papierosowy dym, grożą nam poważne choroby cywilizacyjne - od cukrzycy po uszkodzenia wątroby.

Papierosowy dym jest toksyczny nawet po "wsiąknięciu" w meble

fot. Josef M?llek/Panther Media/East News

Najnowsze wyniki badań naukowych opublikowanych na łamach "Clinical Science" rzucają nowe światło na skutki biernego palenia. Okazuje się, że opary papierosowego dymu, które osiadają na przedmiotach codziennego użytku i wnikają w meble, tapicerkę czy dywany, są dużo bardziej szkodliwe niż się nam dotąd wydawało. 

Manuela Martins-Green - prof. biologii komórkowej z Uniwersytetu Kalifornijskiego - wraz ze swoim zespołem przez pół roku analizowała, jaki wpływ na zdrowie ma mieszanina toksyn pozostających w pomieszczeniach, w których palono papierosy. Do tego celu wykorzystano myszy laboratoryjne. Przez 6 miesięcy gryzonie miały kontakt z próbkami tkanin i przedmiotów, na którym osiadł papierosowy dym w takim stężeniu, jakie panuje w domach palaczy (według US Environmental Protection Agency). Od osobników biorących udział w badaniu w regularnych odstępach czasu pobierano próbki pochodzące z różnych organów (m.in. mózgu i wątroby) oraz badano ich krew. Co się okazało?

Przebywanie w pomieszczeniach, w których palono, grozi... cukrzycą typu II i uszkodzeniem wątroby?

Już po pierwszym miesiącu w krwi i wątrobie badanych osobników w porównaniu do grupy kontrolnej zauważono aż o połowę więcej komórek, w których doszło do stanu zapalnego. W kolejnym miesiącu zaczęło dochodzić do uszkodzeń mózgu i wątroby. 4 miesiące od rozpoczęcia badań zmiany w porównaniu z pozostałymi osobnikami były na tyle wyraźne, że hormon stresu (kortyzol) podniósł się aż o 45 procent, co doprowadziło do wyraźnego wzrostu ryzyka cukrzycy. W stanie spoczynku poziom glukozy i insuliny po 4 miesiącach był u myszy o 30 proc. wyższy niż na początku badań, zaś po zakończeniu eksperymentu - wskaźnik ten jeszcze bardziej poszybował w górę. 

Zdaniem naukowców, by wyniki badań na myszach laboratoryjnych można było odnieść bezpośrednio do ludzi, konieczne są dalsze eksperymenty na szerokiej grupie badanych. Uzyskane dotąd dane pozwalają jednak stwierdzić, że skutki biernego palenia mogą być dużo bardziej szkodliwe dla dzieci palaczy.

Dzieci są 20 razy bardziej narażone na szkodliwe skutki papierosowego dymu niż dorośli

Z wcześniejszych badań wynika, że dawka toksyn, na które narażone są dziecięce ciała w kontakcie z papierosowym dymem osiadłym na przedmiotach codziennego użytku może być aż o 20 razy wyższa niż w przypadku dorosłych.

Szkodliwe składniki pochodzące z oparów papierosów dużo szybciej przenikają do organizmu maluchów, powodując uszkodzenia organów wewnętrznych (np. wątroby) a także narażając je na poważne choroby cywilizacyjne (otyłość, cukrzycę typu II), z którymi będą się musiały zmagać w przyszłości.

Warto też pamiętać o tym, że palenie papierosów nie pozostaje obojętne na nasze DNA. U osób, które w przeszłości zmagały się z uzależnieniem od nikotyny, nawet przez 30 lat od rzucenia nałogu można obserwować zmiany w kodzie genetycznym, odpowiedzialne za rozwój nowotworów i chorób układu sercowo-naczyniowego.

Jakie trucizny znajdują się w papierosie?

Zrzut ekranu 2017-09-18 o 18.21.08 1
fot. Centrum Onkologii w Warszawie

Sprawdź, czy wpadłeś w nałóg nikotynowy! Czy jesteś uzależniony od palenia papierosów (test online)?

źródło: Clinical Science/ New Scientis

___

zdrowie.radiozet.pl/π