Masz tatuaż? Twoja skóra może wytwarzać aż o połowę mniej potu!

24.10.2017 17:36

Jeśli myślisz, że ozdabianie ciała tatuażami nie ma wpływu na to, jak funkcjonuje Twój organizm, to jesteś w błędzie. Tatuaże mają wpływ na to, w jaki sposób nasza skóra wydziela pot - dowodzą naukowcy.

Masz tatuaż? Twoja skóra może wytwarzać aż o połowę mniej potu!

fot. Marek Konrad/REPORTER/East News

W miejscu, w którym na naszej skórze znajduje się tatuaż, zmienia się ilość sodu, co ma bezpośredni wpływ na gospodarkę wodną organizmu. Okazuje się, że w porównaniu z z niewytatuowanym miejscem na ciele - tam, gdzie mamy ozdoby, skóra wydala aż o 50 procent mniej potu!

Wyniki badań przeprowadzonych przez zespół fizjologów pod kierunkiem prof. Maurice Luetkemeiera z Alma College w Michigan w Stanach Zjednoczonych wskazują, że tatuaże mogą częściowo blokować proces resorpcji potu. W jaki sposób?

Kiedy naukowcy przeanalizowali bardzo dokładnie, co się dzieje na skórze 10 mężczyzn z tatuażami, okazało się, że próbki pobrane z miejsc, w których były wytatuowane obrazy, miały wyższą zawartość sodu w porównaniu do materiału pobranego z pozostałych obszarów ciała. Wyniki były podobne bez względu na to, jak dawno temu pojawił się dany tatuaż na ciele uczestników badania.

Badacze potwierdzili, że zabarwiona tuszem do tatuażu skóra wydziela aż o połowę mniej potu w porównaniu do niewytatuowanych miejsc na ciele. Udało się też im zauważyć, że na skórze z tatuażem sód ma wyraźnie bardziej skoncentrowaną postać. Dlaczego tak się dzieje?

Im więcej masz tatuaży, tym większy możesz mieć problem z wydzielaniem potu przez skórę

Zdaniem uczonych, kiedy nasza skóra się poci, ma tendencję do ponownego wchłaniania sodu oraz innych elektrolitów. Mikrouszkodzenia, do których dochodzi w momencie tatuowania skóry, nie pozostają bez wpływu na funkcjonowanie gruczołów potowych.

Tatuaże sprawiają, że mniej się pocimy, co mogłoby tłumaczyć, dlaczego mieszkańcy regionów, w których na co dzień panują niezwykle wysokie temperatury powietrza, stosowali je od wieków. Oprócz funkcji rytualnych mogły też pełnić funkcję praktyczną i chronić przed nadmiarem wydzielanego potu. Wbrew pozorom wcale nie sprzyja to ochłodzeniu organizmu - jest wręcz przeciwnie.

Im więcej mamy tatuaży na ciele, tym większe możemy mieć problemy z procesem termoregulacji a zaburzenie tego procesu może prowadzić do przegrzania naszego organizmu i udaru cieplnego. O ile pojedyncze ozdoby raczej nie powinny nam zaszkodzić, to jednak jeśli decydujemy się na wytatuowanie większych partii naszego ciała - powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że proces wydzielania potu może ulec zaburzeniu.

źródło: Alma Edu/The New York Times/Medicine and Science in Sports and Exercise
infografika

______

zdrowie.radiozet.pl/π