Przesilenie wiosenne: Jak sobie radzić z sezonowym zmęczeniem?

zdrowie.radiozet.pl

20.03.2017 17:25 20.03.2017 19:51

Dlaczego wraz ze zmianą pór roku czujemy się osłabieni? Choć przyczyn tego zjawiska jest wiele, to według najnowszych badań, im zmiany pogody są gwałtowniejsze, tym gorzej radzimy sobie z towarzyszącymi im zaburzeniami hormonalnymi, które mogą wpływać nawet na zwiększenie statystyk wypadków drogowych oraz nasilenie ilości... samobójstw!

"Idzie wiosna, będą warzywa" - brzmiało hasło kontrowersyjnej kampanii, która kilka lat temu miała skłaniać nas do zachowania ostrożności na drodze. Kiedy tylko robi się trochę cieplej, na ulicach miast i miasteczek jak grzyby po deszczu zaczynają się pojawiać motocykliści, rowerzyści i "niedzielni kierowcy", którzy zachęceni pierwszymi promieniami słońca wyruszają na pierwsze w sezonie przejażdżki. Nie zawsze mogą liczyć na to, że pozornie przychylna aura zapewni im bezpieczeństwo na drodze. Niebagatelnie wzrasta wtedy ilość ofiar śmiertelnych oraz poszkodowanych w stanie agonalnym, określanych mianem "warzyw", ze względu na to, że nie mogą już samodzielnie funkcjonować a ich życie utrzymywane jest tylko za pomocą specjalistycznej aparatury. 

Mogłoby się wydawać, że moment, w którym przyroda budzi się do życia sprawi, że my też będziemy mieć więcej energii i ochoty na nowe wyzwania. Wbrew pozorom wcale tak nie jest. Zanim odzyskamy wigor, musimy poradzić sobie z bardzo trudnym okresem przejściowym, podczas którego nasz organizm musi dostroić się do nowych warunków klimatycznych.

To właśnie wtedy dochodzi do największej ilości wypadków. Przyczyną zwykle jest nasza nieuwaga, o którą podczas przesilenia wiosennego nie trudno. Na przełomie zimy i wiosny stajemy się senni, trudno się nam skoncentrować na wykonywanych zadaniach, jesteśmy rozdrażnieni i szybciej się męczymy. Eksperci ostrzegają, że najgorzej czujemy się wtedy, gdy zachodzą gwałtowne zmiany pogodowe - np. po bardzo srogiej zimie nagle zaczyna robić się bardzo ciepło.

Nieznośne początki wiosny

Wczytywanie...

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego po przeanalizowaniu danych z 30 krajów ustalili, że tam, gdzie mieszkańcy muszą sobie w bardzo krótkim czasie poradzić z dużymi różnicami temperatur towarzyszącym zmianom pór roku, wzrasta nie tylko ilość wypadków drogowych, ale i drastycznie szybuje w górę... wskaźnik samobójstw!

Eksperci uważają, że wychodzenie ze stanu "zimowej hibernacji" jest dużo trudniejsze niż przystosowanie się do pozostałych sezonów, zwłaszcza, że w naszej części świata coraz częściej w ciągu roku zachodzą dwa okresy - ciepły i zimny, bez wyraźnych faz przejściowych.

Ze względu na nagle postępujące zmiany, nasz organizm zwyczajnie nie radzi sobie z zaakceptowaniem nowych warunków, dlatego "szwankuje". Zresztą podobne zjawiska można znaleźć w przyrodzie. Klęski nieurodzaju - niezwykle częste w ostatnich latach -  w sporej mierze wynikają z tego, że rośliny nie potrafią dostosować się do gwałtownych zmian klimatycznych i "buntują się" nieco podobnie, jak ludzki organizm, dając dużo mniej obfite plony.

Objawy syndromu wiosennego zmęczenia:

  • senność/częste, niekontrolowane ziewanie/odczuwanie znużenia
  • trudności w koncentracji/popełnianie błędów
  • bóle głowy
  • apatia/brak motywacji do działania
  • rozdrażnienie/zaburzenia nastroju
  • osłabienie fizyczne
  • zaburzenia apetytu/dolegliwości jelitowe
  • kołatanie serca
  • niedotlenienie
  • bóle mięśni/skurcze (z powodu niedoboru witamin)
  • wypadanie włosów

Hormonalna wiosenna burza

Pod wpływem większej ilości promieni słonecznych w naszych organizmach zaczynają się uaktywniać hormony, których produkcja spadła w okresie jesienno-zimowym. Podwzgórze odpowiedzialne za regulowanie naszego biologicznego zegara musi zharmonizować się z nowym rytmem przyrody.

Kiedy na dworze zaczyna robić się chłodniej i szybciej zapada zmierzch, wzrasta poziom melatoniny, przez którą stajemy się senni i znużeni. Serotonina - zwana hormonem szczęścia - zyskuje na znaczeniu wiosną i latem, dodając nam energii do działania.

Niestety zanim ich poziom się ustabilizuje jesteśmy narażeni na "hormonalną huśtawkę", której towarzyszą objawy podobne jak podczas tzw. jet lag, czyli zespołu nagłej zmiany strefy czasowej, dopadającego nas zwykle po długich podróżach samolotem. Osłabienie związane z tym stanem możemy odczuwać nawet przez ponad miesiąc, dopóki nie przyzwyczaimy się do nowego sezonu. Z czego to wynika?

Po długiej zimie często jesteśmy niedotlenieni, dlatego nasz organizm funkcjonuje na nieco innych obrotach niż wtedy, kiedy ciągle przebywamy na zewnątrz. Brakuje nam też witamin i minerałów, ze względu na mniejszy dostęp do świeżych sezonowych owoców i warzyw. Choć przez cały rok w supermarketach możemy nabyć importowane pomidory, ogórki czy inne naturalne produkty, to jednak największą wartość odżywczą mają dla nas zwykle te rośliny, które nie są narażone na długi transport i rosną w niewielkiej odległości od naszego miejsca zamieszkania. 

Na początku wiosny warto zastosować się do prostych reguł, które pozwolą nam złagodzić objawy sezonowego zmęczenia. Sprawdź, co robić, by mniej cierpieć!

20 marca przyszła do nas astronomiczna wiosna. Jutro pora na wiosnę kalendarzową!

Czy odczuwasz objawy syndromu wiosennego zmęczenia?

Nasz organizm - podobnie jak przyroda - potrzebuje czasu na przystosowanie się do sezonowych zmian

Wczytywanie...

________

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π