Czy warto ryzykować odsysając tłuszcz? Kobieta zmarła po liposukcji

zdrowie.radiozet.pl

15.03.2017 01:28 15.03.2017 15:20

W Częstochowie zmarła 34-letnia pacjentka, która poddała się operacji odsysania tłuszczu z brzucha, by poprawić wygląd przed ślubem. Sprawę bada prokuratura. Co wato wiedzieć zanim zdecydujemy się na tego typu zabieg?

W maju kobieta miała mieć wesele. Jak każda panna młoda, chciała na tę okazję wyglądać jak najlepiej. Zdecydowała się na lipoabdominoplastykę, czyli odsysanie nadmiaru tkanki tłuszczowej z okolic brzucha w jednej z prywatnych placówek medycznych w Częstochowie.

- Operacja trwała 6 godzin - potwierdza pan Adrian, parter zmarłej. Około doby po zabiegu jej stan zdrowia na tyle się pogorszył, że pracownicy zdecydowali się na przewiezienie pacjentki karetką pogotowia do Szpitala Miejskiego. Umieszczono ją na Oddziale Intensywnej Terapii Medycznej, gdzie następnego dnia stwierdzono jej zgon.

Według biegłych lekarzy najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci kobiety była zatorowość płucna. Według rzecznika częstochowskiej prokuratury, która zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok, konieczne jest przeprowadzenie dodatkowych badań histopatologicznych oraz oraz uzyskanie opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej, by ustalić, czy odsysanie tłuszczu, któremu przed śmiercią poddała się pacjentka, zostało wykonane zgodnie z zasadami sztuki medycznej i czy nie doszło do żadnych zaniedbań, które mogły doprowadzić do jej przedwczesnego zgonu.

Kobieta osierociła 12-letnią córkę, która kilka lat wcześniej straciła ojca.

Niebezpieczne konsekwencje odsysania tłuszczu

fot. Deepak Singh, flickr.com, CC By 2.0

Ryzyko zgonu podczas liposukcji, podczas której z różnych partii ciała usuwa się nadmiar tkanki tłuszczowej szacowane jest przeciętnie na 3 przypadki śmiertelne na 100 tys. zabiegów. Statystyki te zmieniają się w zależności od tego, na jakie badania się powołamy. Niektóre źródła wskazują na śmiertelność rzędu od 20 do 100 ofiar na każde 100 tys. operacji.

Największym ryzykiem obciążone są operacje, podczas których wykonuje się kilka czynności naraz i usuwa się tłuszcz z wielu różnych miejsc na ciele pacjentów.

Rozbieżności te są na tyle duże, że bardzo trudno jest precyzyjnie określić, jak bardzo niebezpieczne są tego typu zabiegi z zakresu chirurgii estetycznej. Zawsze można jednak porównać je do innych, powszechnych przyczyn zgonów. Śmiertelność spowodowana wypadkami drogowymi wynosi 16 przypadków na 100 tys. osób, więc według niektórych danych liposukcje mogą być obciążone nieco większym ryzykiem zgonu.

Ile kosztuje liposukcja?

Cena zabiegu w dużej mierze jest uzależniona od tego, z jakiego miejsca na ciele będziemy chcieli pozbyć się tłuszczu, jak wiele go usuniemy a także gdzie i przez kogo będzie wykonywana operacja. Wiele zależy też od tego, jak długo będziemy musieli zostać na oddziale po operacji. Zazwyczaj wystarczy na to jedna doba, czasem można od razu wrócić do domu.

Według cenników obowiązujących na terenie naszego kraju liposukcję można wykonać za około 3 do 15 tys. zł. Możemy też trafić na tańsze oferty. Zabiegi "z górnej półki", wykonywane przez renomowanych specjalistów mogą kosztować jednak nawet powyżej 25 tys. zł.

Na co warto uważać decydując się na zabieg?

  • zator tłuszczowy

Bardzo często zdarza się, że rozbity tłuszcz przenika przez naczynia krwionośne do płuc lub mózgu. Poprzedzają to duszności lub problemy z oddychaniem, które mogą doprowadzić do trwałego kalectwa a nawet zgonu. Do nagłego zatrzymania krążenia może dość nagle, nawet wiele tygodni po operacji.

  • infekcje

Tak jak każdy zabieg chirurgiczny liposukcja niesie ze sobą poważne ryzyko powikłań. Najczęstsze są takie infekcje jak np. martwicze zapalenie powięzi lub tzw. zespół wstrząsu toksycznego. W obu przypadkach pojawienie się takich dolegliwości może skończyć się śmiercią pacjenta.

  • seroma

W miejscu, w którym została usunięta tkanka tłuszczowa, może dochodzić do nagromadzenia płynu, który trzeba usunąć wykonując drenaż.

  • oparzenia, obrzęki, martwica skóry

Warto wiedzieć, że liposukcja może prowadzić do trudnych do wygojenia obrzęków, łuszczenia się obumarłej tkanki oraz sporych poparzeń podczas używania sond ultradźwiękowych nagrzewających niektóre partie ciała.

  • zaburzenie równowagi płynów

Może to doprowadzić do chorób serca oraz nagromadzenia płynów w okolicach nerek lub płuc.

Zawsze istnieje też istnieje ryzyko, że podana nam narkoza okaże się toksyczna, co w konsekwencji może doprowadzić nawet do zatrzymania akcji serca.

Liposukcję odradza się: diabetykom, nałogowym palaczom, osobom cierpiącym na zaburzenia krzepliwości krwi, schorzenia skóry i nerek oraz choroby psychiczne.

Jakie badania trzeba wykonać przed liposukcją?

Zanim podejmiemy decyzję o zabiegu, powinniśmy skorzystać ze specjalistycznej porady lekarskiej. Ekspert oceni, czy kwalifikujemy się do operacji i czy nasz stan zdrowia umożliwia bezpieczną liposukcję. Pacjenci proszeni są zazwyczaj o zrobienie:

  • morfologii krwi oraz oznaczenia jej grupy
  • OB/badania wskaźników krzepnięcia krwi
  • badanie moczu
  • szczepienie przeciwko WZW typu B
  • badanie poziomu kreatyniny, glukozy oraz elektrolitów

Jak wygląda zabieg odsysania tłuszczu?

fot. Piotr Marciński/East News

Zanim dojdzie do operacji, lekarz powinien wiedzieć, jaką mamy grupę krwi, na co jesteśmy uczuleni oraz dobrać odpowiedni rodzaj znieczulenia.

Specjalista zazwyczaj rysuje na ciele mapę miejsc, z jakich ma zostać usunięta tkanka tłuszczowa i dokonuje nacięcia, przez które wprowadza się tępo zakończoną igłę-rurkę podłączoną do urządzenia odsysającego tłuszcz a potem zakłada szwy lub specjalne klamry i opaski uciskowe zapobiegające krwawieniu lub siniakom. 

Przeciętnie cały zabieg trwa od jednej do kilku godzin, rzadko zdarza się, że trzeba na to poświęcić więcej czasu.

Czy zdecydowałbyś się poddać liposukcji?

fot. Andriy Popov/East News

Jaki jest Twój stosunek do chirurgii estetycznej?

______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/PAP/π