Źrenice oczu mogą zdradzić, czy jesteśmy homo- lub heteroseksualni

zdrowie.radiozet.pl

06.03.2017 18:02 06.03.2017 19:05

Jeśli chcemy stanąć oko w oko z prawdą o naszej orientacji seksualnej, wystarczy dokładnie zaobserwować, co się dzieje z naszymi źrenicami na widok osoby, która się nam podoba. Rozszerzą się najmocniej na widok przedstawiciela lub przedstawicielki tej płci, którą uważamy za najbardziej atrakcyjną.

Wyniki badań naukowców z Uniwersytetu Cornella nie pozostawia wątpliwości, że określenia, jakiej kto jest orientacji seksualnej nie trzeba już tak jak w przeszłości stosować niedoskonałych metod bazujących na reakcjach fizjologicznych zachodzących podczas pobudzenia na skutek obecności osoby, wywołującej w nas podniecenie.

Po przeanalizowaniu wyników badań 325 osób różnej orientacji seksualnej okazało się, że dużo łatwiej określić, czy ktoś jest hetero- lub homoseksualny bazując na tym, co się dzieje z naszą źrenicą w trakcie wpatrywania się w wizerunek osoby, którą identyfikujemy jako naszego potencjalnego partnera lub partnerkę. 

Uczestników badania poproszono o oglądanie filmów o zabarwieniu erotycznym, w których występowały zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Następnie za pomocą specjalnego urządzenia wyposażonego w soczewkę z filtrem podczerwieni sprawdzano, co się dzieje ze źrenicami badanych. Co się okazało?

Prawda w oczy kole?

Wczytywanie...

Heteroseksualni mężczyźni mieli najbardziej rozszerzone źrenice na widok kobiet, nie reagowali zaś na osobników tej samej płci. Źrenice homoseksualnych panów rozszerzały się najmocniej na widok innych mężczyzn. Najciekawsze wyniki badań uzyskano zaś wśród pań. Kobiety rozszerzały źrenice zarówno na widok mężczyzn, których identyfikowały jako atrakcyjnych, jak i ponętnych pań.

Według badaczy wcale nie oznacza to, że wszystkie kobiety mogą być biseksualne. Wyniki te wskazują raczej na to, że kobieca seksualność wyraża się w nieco inny sposób niż w przypadku mężczyzn (wśród których także zdarzają się osoby biseksualne).

Według prof. Ritcha Savina-Williamsa - psychologa rozwojowego, specjalizującego się na Uniwersytecie Cornella w badaniach dotyczących osób homo-, hetero- i biseksualnych, kobiety od zarania dziejów były narażone na gwałt, przez co ewolucyjnie rozwinęły w sobie umiejętność reagowania podnieceniem na wiele bodźców seksualnych, które normalnie byłyby dla nich odpychające, ale w sytuacji zagrożenia pozwoliłyby im przetrwać, przeżyć brutalny atak i na dodatek przekazać dalej swoje geny. Z punktu widzenia ewolucji było to najbardziej optymalne wyjście, dające najwięcej korzyści dla całej populacji.

źródło: Cornell University

Czy zdarzyło się Ci zakochać od pierwszego wejrzenia?

Wczytywanie...

_____

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π