Ginekolodzy apelują w sprawie pigułki "dzień po". Będzie kompromis?

zdrowie.radiozet.pl

15.03.2017 11:01 15.03.2017 11:55

Ponad dwudziestu polskich ginekologów podpisało się pod specjalnym apelem do Ministra Zdrowia, by dostęp do antykoncepcji awaryjnej bez recepty mieli tylko pełnoletni pacjenci.

Choć Konstanty Radziwiłł nie wahał się publicznie wyznać, że nie przypisałby pigułki "dzień po" nawet zgwałconej kobiecie, to jednak inni specjaliści nie zgadzają się zarówno z jego zdaniem w tej sprawie, jak i z przepisami zakładającymi, że wszystkie hormonalne leki antykoncepcyjne, w tym preparat ellaOne, mają być dostępne na wyłącznie receptę.

W piśmie skierowanym do szefa resortu zdrowia lekarze napisali:

"

Z wielkim zaniepokojeniem zapoznaliśmy się z treścią zmian prawa

w zakresie możliwości dostępu przez Polki do tzw. antykoncepcji awaryjnej

(tabletki ellaOne). Przepis zaproponowany w projekcie ustawy - wprowadzenie

recept - spowoduje, iż dostęp do środków antykoncepcyjnych o charakterze

awaryjnym zostanie znacznie ograniczony z krzywdą dla polskich pacjentek.

"

Ginekolodzy chcieliby, żeby polskie prawo nie nakładało na dorosłych obywatelach obowiązku, z którego na podstawie pozytywnej opinii Europejskiej Agencji Leków zwolniła ich już w 2015 roku Komisja Europejska, zezwalająca na dostęp do tabletki ellaOne bez recepty.

Zgodnie z wynikami badań przeprowadzonych przez Millward Brown, osoby niepełnoletnie stanowią zaledwie 2 proc. pacjentów, którzy chcieliby nabyć np. preparat ellaOne.

Nowe ograniczenia będą stanowić największy problem dla osób powyżej 18. roku życia, w największym stopniu dla grupy w wieku od 25 do 30 lat, która stanowi aż 45 proc. nabywców tego typu tabletek.

"

- Szukając mądrego kompromisu proponujemy, aby tabletka ellaOne 

pozostała nadal lekiem OTC, jednak dostępnym bez recepty wyłącznie

dla osób, które ukończyły 18. rok życia - uważają ginekolodzy.

"

Lekarze podkreślają, że wbrew powszechnej opinii ellaOne nie jest środkiem wczesnoporonnym i zgodnie z aktualną wiedzą medyczną nie ma żadnych przesłanek medycznych, by preparat ten był wydawany na receptę.

"

- Zaproponowane rozwiązanie raz na zawsze przerwie publiczną

dyskusję o dostępie do antykoncepcji awaryjnej osób niepełnoletnich,

pozostawiając dorosłym kobietom możliwość dostępu do leku

bez konieczności wizyty lekarskiej - przekonują eksperci.

"

Obywatelom 26 europejskich krajów tabletki ellaOne sprzedawane są bez recepty. Konieczna jest ona tylko na Węgrzech. We Włoszech i na Malcie mogą z nich korzystać osoby pełnoletnie.

Finowie i Słoweńcy zastosowali zaś limity sprzedaży, ograniczając pacjentom możliwość zakupu tylko jednego opakowania zaś w Portugalii osoby, które chcą dostać antykoncepcję awaryjną, muszą wypełnić specjalną ankietę w aptece.

Czy uważasz, że tabletka "dzień po" powinna być dostępna bez recepty dla dorosłych?

______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/PAP/π