Dlaczego niektórzy są zawsze szczęśliwi? Tajemnica tkwi w genach

zdrowie.radiozet.pl

20.03.2017 12:15 20.03.2017 12:27

Na umiejętność bycia zadowolonym spory wpływ mają mutacje genetyczne zawarte w naszym DNA. Naukowcy potwierdzają, że wrodzoną skłonność do bycia szczęśliwym mają czarnoskórzy mieszkańcy Afryki a najgorzej z dostrzeganiem pozytywnych stron życia radzą sobie Arabowie! A podobno to Polacy nie mają sobie równych w narzekaniu...

Mogłoby się wydawać, że bogaci mieszkańcy Zachodu, opływający w luksusy, o których biedni z innych rejonów świata mogliby tylko marzyć, są szczęśliwsi niż ludzie z krajów rozwijających się. Nic bardziej mylnego. To, czy potrafimy się cieszyć z życia, wcale nie zależy od zasobności naszego portfela ani nawet od tego, jak wiele musimy wycierpieć.

Powszechnie wiadomo - co nas nie zabije, to nas wzmocni. Choć życie w Afryce wcale nie należy do najłatwiejszych, to właśnie tam można najczęściej natrafić na roześmianych ludzi, którzy z pokorą przyjmują wszystko, co zsyła na nich trudny los. Znerwicowani i mocno zestresowani Amerykanie oraz niektórzy Europejczycy mogli się od nich sporo nauczyć. Z jakiego powodu niektórym ludziom tak niewiele brakuje do szczęścia?

Kod szczęścia ukryty jest w naszym DNA

Według najnowszych badań to dziedziczone przez nas mutacje genetyczne mają bezpośredni wpływ na to, jak bardzo czujemy się szczęśliwi. Na łamach prestiżowego czasopisma naukowego "Nature" opublikowano wyniki kompleksowego projektu, realizowanego przez naukowców ze 140 ośrodków badawczych w 17 krajach na grupie liczącej ponad 300 tys. ludzi. Czego udało się dowieść badaczom?

Okazało się, że aż 3 mutacje genetyczne mogą wpływać na subiektywne postrzeganie poziomu naszej satysfakcji z życia. Stany depresyjne można zaś wiązać z dwoma odmianami specyficznych genów a aż 11 innych kombinacji można wiązać z niezrównoważeniem emocjonalnym.

Większość odmian genów mających wpływ na to, jak bardzo czujemy się szczęśliwi potrafi też wpływać na działanie naszego centralnego układu nerwowego, trzustki oraz nadnerczy.

Bułgarskim naukowcom z Uniwersytetu w Warnie we współpracy z Chińczykami z Politechniki w Hongkongu udało się z kolei dowieść, że specyficzna odmiana genu FAAH zwykle występuje wśród mieszkańców krajów, którzy sami uważają siebie za najszczęśliwszych. Statystycznie najczęściej można go spotkać w Afryce Zachodniej, Ameryce Łacińskiej a także w Skandynawii, gdzie kultywuje się tzw. hyggie, czyli wymyślony przez Duńczyków styl życia oparty na umiejętności doceniania pozytywnych stron naszej egzystencji i cieszenia się z małych przyjemności, które możemy samemu organizować sobie każdego dnia. 

Przeczytaj: Który kraj jest najszczęśliwszy na świecie?

Czyje geny utrudnią nam dostrzeganie tego, z czego można się cieszyć? Wyniki badań dają sporo do myślenia, ponieważ najtrudniej być zadowolonym z życia Arabom oraz mieszkańcom Azji Południowo-Wschodniej. To właśnie tam bardzo często dochodzi do konfliktów i napięć. Przyczyna tego zjawiska może mieć więc spory związek nie tylko z sytuacją polityczno-gospodarczą, ale wrodzoną skłonnością do cieszenia się z tego, co się ma. Prawdziwy kod szczęścia tkwi bowiem w naszym DNA.

źródło: nature.com

Co tak naprawdę nas uszczęśliwia?

Wczytywanie...

Przeczytaj: Co wpływa na to, że jesteśmy szczęśliwi?

Co sprawia, że czujesz się szczęśliwa/szczęśliwy?

______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π