Pierwsze ofiary samobójczej "gry" w Polsce. Troje okaleczonych uczniów

zdrowie.radiozet.pl

17.03.2017 15:46 17.03.2017 17:15

Wystarczyło zaledwie kilka dni od czasu, kiedy nieodpowiedzialne i nieetyczne media zaczęły publikować zakrwawione zdjęcia młodych Rosjan prezentujących na przedramionach rany w kształcie wieloryba, by w Szczecinie troje uczniów jednej ze szkół podstawowych dokonało dokładnie takich samych samookaleczeń. Sprawę bada już Prokuratura Okręgowa.

Na początku marca pojawiły się pierwsze informacje o tym, że rosyjskie władze zdecydowały się ujawnić, że tajne dotąd oddziały wojsk informacyjnych zajmują się zwalczaniem niebezpiecznych, zamkniętych grup w mediach społecznościowych, których członkowie namawiają niepełnoletnich do popełniania samobójstw. Udowodniono, że za ich sprawą już 130 młodych Rosjan odebrało sobie życie.

Niemal każdego dnia rosyjskie dzieci, które biorą udział w wyzwaniu #bluewhalechallenge (tłumaczonym niefortunnie jako gra pt. "Niebieski wieloryb") skaczą z dachów, rzucają się pod tory lub wyszukują innych sposobów na to, by się zabić. Przed śmiercią zdejmują kurtki, starannie składają je w kostkę lub oznaczają miejsce, w którym są po raz ostatni, wizerunkiem wieloryba albo motyla - zwierzęta te uważane są za symbole ponad 1,5 tys. internetowych społeczności wspierających młodych ludzi pragnących popełnić samobójstwo.

Niestety informacje na temat tego zjawiska, które pojawiły się w polskich mediach, nie zawsze były zgodne z regułami dziennikarskiej rzetelności. O ile poważne gazety i stacje telewizyjne starały się podejść do tej kwestii bardzo ostrożnie, to jednak rozrywkowe serwisy internetowe nie miały żadnych oporów, by publikować zakrwawione fotografie niedoszłych samobójców, chwalących się wyrzynaniem na swoich ramionach symbolicznych wielorybów.

Moda na samobójstwo?

"Zdjęcia mówią więcej niż tysiąc słów". Jeszcze kilka lat temu dziennikarz, który odważyłby się na nieodpowiedzialne zobrazowanie tekstu kontrowersyjnymi grafikami, musiał zdawać sobie sprawę z tego, że naraża się na ostracyzm w środowisku zawodowym a jego nieetyczne zachowanie grozi natychmiastowym zwolnieniem z pracy. Społeczne konsekwencje takiego nieostrożnego kroku mogą zaś przyczynić się do popularyzowania niebezpiecznych zachowań wśród młodzieży i paradoksalnie promować modę na działania mające charakter gry stawiającej przed uczestnikami wyzwanie, które może skończyć się ich zgonem.

Dziś za sprawą mediów społecznościowych granice tego, co etyczne, mocno się zachwiały. Niestety wystarczyło zaledwie kilka dni, by dzieci zaczęły naśladować modę na grę "Niebieski wieloryb" i wycinać krwawe obrazki na własnym ciele.

Czy według Ciebie publikowanie w mediach zakrwawionych zdjęć uczestników samobójczych gier jest etyczne?

Dzieci bawią się w śmiertelnie niebezpieczną "grę"

Do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie wpłynęło zgłoszenie dyrektora jednej ze szkół w województwie zachodniopomorskim o 3 przypadkach samookaleczeń wśród dzieci. Uczniowie jednej ze szkół podstawowych powycinali sobie na przedramionach wizerunki, które miały wskazywać na to, że są uczestnikami tzw. gry "Niebieski wieloryb".

Prokuratorzy zwrócili się już do kuratorium oświaty z prośbą o sprecyzowanie przez pedagogów i szkolnych psychologów, w jaki sposób chronić młodzież przed podejmowaniem śmiertelnie niebezpiecznych wyzwań. Walkę z tym zjawiskiem podjęła również zachodniopomorska policja, która planuje serię spotkań z rodzicami i nauczycielami, by wyjaśnić im, jak ustrzec dzieci przed konsekwencjami udziału w patologicznej "grze".

Służby apelują do wszystkich dorosłych osób o zwrócenie większej uwagi na to, na jakie strony internetowe wchodzą ich synowie lub córki. Chętni mogą korzystać z bezpłatnej pomocy dla rodziców i nauczycieli pod numerem telefonu: 800 100 100 lub z Telefonu Zaufania dla dzieci i młodzieży pod numerem 116 111.

Jak często zwracasz uwagę na to, co Twoje dziecko robi w internecie?

Czy jesteś uzależniony od internetu?

Rozwiąż QUIZ
Czy jesteś uzależniony od Internetu?

______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/onet.pl/π