Palacze znaleźli sposób na unikanie drastycznych zdjęć na papierosach

zdrowie.radiozet.pl

16.03.2017 16:55 21.03.2017 19:46

Nowe opakowania papierosów miały skutecznie zniechęcać nałogowych palaczy do sięgania po wyroby tytoniowe. Nic z tego! Bardzo szybko upowszechnił się prosty, ale bardzo skuteczny sposób na unikanie oglądania zniechęcających fotografii.

Kolejny raz potwierdza się, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Zamiast ograniczyć liczbę osób uzależnionych od palenia, nowe przepisy wywołały zupełnie inny skutek. Zmiany w prawie, nakładające obowiązek zamieszczania na opakowaniach papierosów zdjęć wywoływanych przez nich chorób, przyczyniły się do ogromnego wzrostu popytu na gadżety, dzięki którym można dokładnie zakryć wszystko, co może budzić kontrowersje.

Futerały, etui i pudełeczka dopasowane do rozmiaru przeciętnej paczki papierosów rozchodzą się jak świeże bułeczki. Wyobraźnia ich producentów nie zna granic. Nie trzeba się wysilać, żeby znaleźć zabawną przykrywkę na nowotwór płuc, raka jamy ustnej czy wizerunek mężczyzny, który dostaje zawału serca (zapewne z powodu wieloletniego uzależnienia od tytoniu).

Polacy nie chcą oglądać zapłakanego dziecka, któremu przeszkadza bierne wdychanie papierosowego dymu, ani kobiety wypluwającej smolistą substancję w zakrwawioną chusteczkę. Śmieszne gadżety zakrywające makabryczne ostrzeżenia przed chorobami stały się więc idealnym rozwiązaniem dla palaczy.

Sklepy również nie chcą się chwalić drastycznymi zdjęciami na opakowaniach, dlatego promują efektowne pokrowce, które zamiast zniechęcać uzależnionych do palenia, zwyczajnie cieszą ich wzrok. Na makietach przedstawiających różne marki papierosów teraz pozostają same ceny. Przedsiębiorcy wolą nie odstraszać konsumentów.

Palenie powoduje raka? Lepiej tego nie wi(e)dzieć!

Sięgając po silikonowe pudełko przypominające tabliczkę czekolady łatwiej bagatelizować szkodliwość palenia. Futerał śmiejący się do nas sumiastymi wąsami z pewnością wygląda dużo mniej groźnie niż drastyczne fotografie aprobowane przez Ministerstwo Zdrowia. Kto na tym korzysta?

- Choć ceny pokrowców wahają się od kilku do kilkunastu zł, to jednak nowe przepisy spowodowały wyraźny wzrost ich sprzedaży - potwierdzają ich producenci. Każdy sprzedawca w kiosku zapewni nas, że dzięki zmianom w prawie popyt na "ochraniacze na papierosy" jest dużo wyższy niż kiedykolwiek przedtem. Wygląda więc na to, że unijne nakazy wyjdą na zdrowie nie tym, do kogo były adresowane...

Czy jesteś uzależniony od palenia papierosów?

Rozwiąż QUIZ

______

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π