Gdzie można dostać receptę na pigułkę "dzień po"? Mapa "Lekarzy Kobietom"

26.07.2017 14:09

W samym środku lata - kiedy statystycznie najczęściej zdarzają się nam miłosne przygody - weszły w życie przepisy ograniczające dostęp do antykoncepcji awaryjnej. Mimo że recepty na takie środki mogą wypisywać medycy różnych specjalności - nie tylko ginekolodzy - dla zwykłych obywateli nowe prawo oznacza dodatkowe koszty. Dzięki inicjatywie "Lekarze Kobietom" już w ponad 20 miastach Polki mogą otrzymać receptę m.in. na lek ellaOne za symboliczną złotówkę.

Gdzie można dostać receptę na pigułkę "dzień po"? Mapa "Lekarzy Kobietom"

fot. East News/facebook.com/lekarzekobietom

Za prywatną wizytę lekarską w Polsce trzeba zapłacić minimum 100-150 zł. Jeśli nie chcemy ponosić takich kosztów - możemy zapisać się na darmową konsultację, ale musimy przygotować się na to, że będziemy musieli czekać na nią w długiej kolejce. W przypadku leków opóźniających lub zatrzymujących owulację czas ma jednak decydujące znaczenie. W ciągu pierwszej doby po stosunku ich skuteczność w zapobieganiu ciąży szacowana jest na 95 proc. Po trzech dniach działają już tylko w 60 proc. 

Kto skorzystał a kto stracił na nowym prawie dotyczącym antykoncepcji?

Od 23 lipca - kiedy w życie weszły nowe przepisy dotyczące antykoncepcji awaryjnej - Polki nie mogą już tak jak inne kobiety w Europie zakupić tabletek ellaOne w aptece bez recepty. Do tej pory każdemu obywatelowi powyżej 15. roku życia gwarantowała to decyzja Komisji Europejskiej. Kto korzystał z tego prawa?

Najnowsze dane pochodzące badania przeprowadzonego przez seksuologa Zbigniewa Izdebskiego wskazują, że w 2016 roku zaledwie... 1 proc. aktywnie seksualnie Polek zdecydowało się na zakup pigułek "dzień po". Z kolei z badań Millward Brown wynika, że tylko 2 proc. Polaków, którzy skorzystali z antykoncepcji awaryjnej stanowiły osoby niepełnoletnie.

Przeciwnie do tego, co twierdzi Ministerstwo Zdrowia, sięga się po nie niemal wyłącznie w specyficznych sytuacjach, np. kiedy w trakcie stosunku pękła nam prezerwatywa. Mogą też pomóc zapobiec zajściu w ciążę ofiarom napaści seksualnych, gwałtów lub wykorzystanym po podaniu im "tabletek gwałtu". Wielu specjalistów potwierdza, że absolutna większość osób korzystających z takich preparatów jest świadoma tego, w jaki sposób działają i zażywa je w sposób rozważny.

Nowe prawo ogranicza w Polsce możliwość zakupu tego typu środków osobom, które nie ukończyły 18. roku życia. W aptekach, w których farmaceuci nie powołają się na tzw. klauzulę sumienia (do czego zachęca Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski), będzie je zaś można dostać wyłącznie po okazaniu recepty od lekarza.

W praktyce oznacza to dodatkowe koszty dla pacjentów - umówienie się na bezpłatną wizytę w ramach NFZ w czasie, w którym może zadziałać np. tabletka ellaOne - nie jest proste. Takie rozwiązanie nie podoba się jednak wszystkim lekarzom. Niektórzy z nich są świadomi tego, że rzuca to negatywne światło na całe środowisko lekarskie.

Lekarze (pomagają) Kobietom

Dr n. med. Aleksandra Krasowska - psychiatra z Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej - za pośrednictwem mediów społecznościowych stworzyła grupę zrzeszającą kilkudziesięciu lekarzy różnych specjalności, którzy zgodzili się ułatwić Polkom dostęp do antykoncepcji awaryjnej. Tak powstała inicjatywa "Lekarze Kobietom", do której w ciągu kilku ostatnich tygodni dołączyła prawie setka specjalistów - m.in. lekarzy rodzinnych, pediatrów, chirurgów a nawet psychiatrów. Można się z nimi skontaktować wchodząc na stronę www.lekarzekobietom.pl, poprzez Facebooka lub wysyłając formularz. 

Zrzut ekranu 2017-07-26 o 11.30.03 1

Za wystawiane recepty nie chcą żadnych opłat - pobierane będą jedynie symbolicznie (za przysłowiową "złotówkę"), głównie ze względów formalnych - ze względu na prowadzenie prywatnych praktyk lekarskich i związane z tym rozliczenia.

W prowadzeniu strony umożliwiającej kontakt z lekarzem, który przepisze nam lek w nagłych wypadkach pomagają za darmo m.in. studenci medycyny i inni wolontariusze.

Z prośbą o receptę zgłasza się nawet po 20 osób dziennie. Każdego dnia przybywają też kolejne miejscowości na mapie przedstawiającej miejsca, w których można skorzystać z takiej formy pomocy.

Mapa miejsc, do których można się zgłaszać po recepty na antykoncepcję awaryjną

Zrzut ekranu 2017-07-26 o 14.46.09

"Lekarze Kobietom" deklarują, że nie kierują się żadną ideologią - istotna jest dla nich jedynie wiedza medyczna. Za pośrednictwem mediów społecznościowych przypominają zaś, że:

"

 Korzystanie z antykoncepcji awaryjnej nie jest obowiązkowe. Nie chcesz - nie używaj.

Zainteresowanych otrzymaniem pomocy w sytuacji awaryjnej zapraszamy do kontaktu. "

Zrzut ekranu 2017-07-26 o 14.41.09 1
Zagłosuj

Kto według Ciebie skorzystał na nowych przepisach dotyczących antykoncepcji awaryjnej?

_______

zdrowie.radiozet.pl/π