WHO ostrzega przed... seksem oralnym! Z powodu bakterii rzeżączki

07.07.2017 19:53

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje, że miłość francuska oraz unikanie stosowania prezerwatyw sprzyjają rozwojowi antybiotykoopornych mutacji bakterii - dwoinek rzeżączki, wobec których współczesna medycyna pozostaje coraz bardziej bezsilna.

WHO ostrzega przed... seksem oralnym! Z powodu bakterii rzeżączki

fot. TuendeBede, pixaby.com, CC0 Public Domain

Statystycznie każdego roku rzeżączką zaraża się aż 78 milionów ludzi na świecie. Tę chorobę zakaźną, przenoszoną drogą płciową wywołują Gram-ujemne bakterie (Neisseria gonorrhoeae), które stają się coraz bardziej odporne na działanie dostępnych dotąd leków.

Eksperci WHO uważają, że sytuacja jest poważna, ponieważ antybiotykooporne dwoinki rzeżączki stają się powszechne. Obecnie zdiagnozowano już trzy całkowicie nieuleczalne przypadku - w Japonii, Francji oraz w Hiszpanii. Specjaliści zwracają jednak uwagę na to, że do większości zakażeń dochodzi w krajach rozwijających się, gdzie wykrywalność tej choroby jest dużo trudniejsza niż w państwach, w których opieka medyczna stoi na wyższym poziomie.

Dr Teodora Wi - epidemiolog - potwierdza, że zarażonych zmutowaną wersją rzeżączki może być dużo więcej niż wskazują oficjalne dane.

"

- Zdiagnozowane dotąd przypadki można uznać za czubek góry lodowej - przekonuje dr Wi.

"

Seks oralny sprzyja rozwojowi antybiotykoopornych bakterii

Podlegające ciągłym mutacjom dwoinki rzeżączki rozwijają się przede wszystkim na genitaliach, odbycie oraz w gardle - wśród osób preferujących seks oralny. To właśnie w tym miejscu bakterie stają się najgroźniejsze i ulegają zmianom, z którymi nie potrafią już sobie poradzić lekarze. Z tego powodu miłość francuska staje się dużo bardziej niebezpieczna niż uważano do tej pory.

Ryzyko zarażeniem antyniotykopornymi bakteriami rzeżączki wzrasta również przez seks bez zabezpieczenia. W ciągu kilku ostatnich lat liczba osób stosujących prezerwatywy zmniejszyła się w stosunku do poprzednich lat, kiedy zarażenie wirusem HIV przez epidemię AIDS wydawało się większym zagrożeniem niż obecnie. 

Choć obecnie naukowcy pracują nad stworzeniem nowych antybiotyków, które miałyby sobie poradzić ze zmutowanymi dwoinkami, to jednak nadal nie ma pewności, co do ich skuteczności. Przez ostatnich 15 lat aż trzykrotnie trzeba było zmieniać formy leczenia rzeżączki, ze względu na wzrastającą odporność powodujących ją bakterii na preparaty, które uważano za skuteczne w przeszłości.

Płyn do płukania ust - nowy sposób ochrony przed... rzeżączką?

Oprócz powstrzymania się od ryzykownych kontaktów seksualnych - zwłaszcza seksu oralnego - i dbania o zabezpieczanie się podczas stosunków płciowych, rozwiązaniem wartym polecenia może być używanie... płynu do płukania jamy ustnej!

Okazuje się, że naukowcom udało się zaobserwować, że najlepsze wyniki w zapobieganiu rozprzestrzeniania się tego typu zarazków, wykazano wśród osób, które przez minimum 5 minut dziennie płukały gardło antybakteryjnym płynem do ust, powszechnie dostępnym w drogeriach czy supermarketach.

________

zdrowie.radiozet.pl/BBC/π