Natalia Przybysz przełamuje tabu i przyznaje się do aborcji

24.10.2016 12:25

Choć w Polsce według danych CBOS co czwarta kobieta ma za sobą przerwaną ciążę, mało kto ma odwagę mówić o tym głośno. Wywiad, jaki znana wokalistka i matka dwójki dzieci udzieliła "Wysokim Obcasom", wywołał prawdziwą, medialną burzę. Powstrzymując łzy Natalia Przybysz opowiedziała o zabiegu, którego dokonała na Słowacji. W Polsce lekarz w ramach Roku Miłosierdzia zalecił jej wizytę w kościele i spowiedź.

Natalia Przybysz przełamuje tabu i przyznaje się do aborcji

fot. Natalia Przybysz: Miałam aborcję na Słowacji

Aborcja jest zjawiskiem powszechnym. Dotyczy nie tylko nastoletnich dziewcząt, ale i posiadających już potomstwo matek, w pełni świadomych konsekwencji, jakie niesie ze sobą macierzyństwo. W tym gronie nie brakuje nawet pań po sześćdziesiątce, przekonanych o tym, że z powodu menopauzy są już bezpłodne. 

- Ciąża i każde następne dziecko uczą po raz kolejny, czym jest rodzicielstwo i że tym bardziej człowiek powinien świadomie podejmować tę decyzję - powiedziała Natalia Przybysz Paulinie Reiter w wywiadzie na łamach "Wysokich Obcasów".

- Żyjemy w rzeczywistości, w której wszyscy udają, że to się nie dzieje. Każda kobieta jest z tym sama. To złe uczucie. Więc ja chcę to teraz powiedzieć na głos - wyjaśnia piosenkarka.

Oprócz Marii Czubaszek w naszym kraju niewiele znanych osób miało odwagę przyznać się do aborcji. Wokalistce śpiewającej własne teksty piosenką łatwiej jest wyrazić to, co tak trudno jest powiedzieć wprost za pomocą słów. 

Utwór "Przez sen", okraszony przez Natalię Przybysz hasztagiem #czarnyprotest powstał w momencie pierwszych protestów dotyczących projektu zaostrzenia prawa aborcyjnego. Mimo że do premiery płyty jeszcze pozostało sporo czasu, artystka zdecydowała, że jest już gotowa na to, by pokazać światu swoje nowe dzieło i opowiedzieć o tym, co ją ostatnio spotkało.

Przez sen

Kiedy stajemy się kobietami? Na początku wydaje się nam, że potwierdzeniem naszej kobiecości jest kontakt fizyczny. Kolejnym etapem jest urodzenie dziecka, a na końcu chęć zawalczenia o siebie w życiu. - To też jest bodziec do tego, żeby poczuć się kobietą. Kobietą, która decyduje o sobie - wyjaśnia wokalistka. 

"

W dniu czarnego protestu czułam ogromną siłę kobiet i moc naszego wspólnego głosu.

 Zmobilizowałam się by pokazać tę piosenkę wcześniej (została napisana na następną płytę).

 Bardzo wierzę, że kobiety mają prawo decydować o swoim życiu.

Natalia Przybysz "

Decyzja o pokazaniu światu nowej piosenki, która powoli staje się protest songiem środowisk walczących o prawa kobiet w Polsce, powstała nie tylko pod wpływem ostatnich wydarzeń politycznych i masowych "czarnych marszów". Inspiracją dla Natalii była też Nina Simone, która dzięki swojemu ogromnemu zaangażowaniu politycznemu pokazała, jak wielką siłą może być muzyka.

Siła sióstr, siła matek, siła kobiet, siła muzyki

- Następuje taki moment we mnie, że nie chcę już śpiewać o wysyłaniu pozytywnej energii, ciepła i klaskaniu na dwa - wyjaśnia piosenkarka przyznając jednocześnie, że tytułowe słowa bestsellerowej płyty z 2003 roku, nagranej razem z siostrą Pauliną - "Siła sióstr"- nabierają teraz nowego znaczenia.

Niecały rok temu - w grudniu przed Świętami Bożego Narodzenia - Natalia wyjechała na Słowację do kliniki aborcyjnej. Wyjazd busem z Krakowa, razem z kosztami pobytu na oddziale, opieką konsultantki oraz specjalistyczną pomocą medyczną kosztował tysiąc złotych. Razem z nią w tym samym celu podróżowały też inne osoby - samotne kobiety, pary oraz trzy dziewczyny, które dobrze zapadły jej w pamięć.

"

Nie chcę się z tego tłumaczyć, ale chcę o tym opowiedzieć

bo nikt o tym nie mówi. I ta samotność jest straszna.

Czułam się, jakbym była jedyną kobietą w Polsce, 

która kiedykolwiek to zrobiła - ja i trzy dziewczyny, 

które siedziały ze mną w busie jadącym na Słowację. "

Przeczytaj: Turystyka aborcyjna. Dokąd jeżdżą Polki przerywające ciążę?

42 tabletki na wrzody

lek
fot. East News

Polski ginekolog zalecił Natalii zażywanie... bardzo silnych tabletek na wrzody (Cytotec). W większości przypadków działają jak środki wczesnoporonne, jednak nie w jej przypadku. Anemia, zapalenie oskrzeli i niezwykłe wycieńczenie organizmu, spowodowane zażywaniem leków sprawiło, że wokalistka trafiła pod opiekę kolejnego lekarza.

- Teraz jest Rok Miłosierdzia, proszę iść do kościoła, wyspowiadać się i to przejdzie - usłyszała z ust doświadczonego specjalisty.

Mimo że artystka chciała skorzystać z tej "porady lekarskiej" i podzielić się tym, co ją spotkało, w konfesjonale, to jednak bliscy skutecznie odwiedli ją od tego zamiaru.

Królowa łez

Choć o "Królowej łez" śpiewa inna piosenkarka (Agnieszka Chylińska), jednak to właśnie Natalia Przybysz poruszyła temat, który wyzwolił łzy nie tylko w niej, ale i wśród wielu kobiet, które borykają się z podobnym problemem w samotności. Obawa przed napiętnowaniem, negatywną reakcją otoczenia sprawia, że o tym, jak bardzo powszechna jest aborcja w Polsce, nadal bardzo trudno jest mówić.

- Dlaczego nie może być normalnie, bezpiecznie, jak na Słowacji? A nie tak, że trujesz się w podziemiu. Ja, która przecież mam pieniądze, dostęp do informacji, padłam ofiarą tego systemu i dałam się zmasakrować fizycznie i psychicznie. A kobieta, która nie ma pieniędzy? Jak ona ma sobie z tym poradzić - pyta Natalia nie kryjąc łez wzruszenia. 

Sytuacja, jaka ma miejsce w Polsce w sprawie aborcji sprawia, że kobieta staje się bezsilna wobec systemu.

"

To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc

zadecydować o tym sama - czy chce urodzić, czy nie.  "

Zagłosuj

Czy zgadzasz się z Natalią Przybysz, że to kobieta powinna decydować o tym, czy chce urodzić dziecko?

______

Redakcja Radio Zet Zdrowie/Wysokie Obcasy/π