O prokreacji na różne sposoby: Dwie kampanie. Dwie wizje świata

07.11.2017 20:53

Życie pisze najlepsze scenariusze. Od kilku dni znane osoby uczestniczące w akcji #sexedpl bez ogródek łamią tabu dotyczące spraw związanych z naszą seksualnością. Tymczasem Narodowy Program Zdrowia zachęca do prokreacji kampanią, w której główną rolę grają... króliki w kapuście! Starcie tradycji z nowoczesnością już dawno nie było tak wymowne! Absurd godny mistrza Barei.

sexedpl/Instagram.com/YouTube.com

Rządowe króliki kontra #sexedpl

Właściwie nikogo nie powinno dziwić, że rząd życzyłby sobie, żeby Polacy zaczęli rozmnażać się jak króliki. Od dawna przyrost naturalny jest odwrotnie proporcjonalny do stale wzrastającej liczby emerytów i rencistów, których państwowy budżet musi przecież utrzymać.

Szansa na spłodzenie nowego obywatela jest więc warta każdego grosza - właściwie miliona, a nawet dwóch. Dokładnie 2,7 mln zł - tyle bowiem wynosił budżet ministerialnej kampanii (wg portalu wirtualnemedia.pl).

To jest miś. Wróć. Królik... na miarę naszych możliwości

Głównym elementem resortowej akcji jest spot wyprodukowany przez Propeller Film w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020, skierowany przede wszystkim do osób w wieku od 18 do 45 lat.

- Kto jak kto, ale my króliki wiemy, jak zadbać o liczne potomstwo - woła z ekranu futrzak siedzący na kapuście. - Chcesz poznać nasz sekret?

Po pierwsze: dużo się ruszamy. Po drugie: zdrowo jemy. Po trzecie: nie stresujemy się, kiedy nie musimy... Po czwarte - nie używamy sobie! Więc, jeśli chcesz kiedyś zostać rodzicem, weź przykład z królików! Wiem, co mówię! Ojciec miał nas sześćdziesięcioro troje - tłumaczy zwierzak.

Popularny, serialowy aktor dodaje na koniec z uśmiechem, że resort wspiera zdrowy styl życia. Idylla? Romantyczna sielanka na wsi? Wszak od dawna wiadomo, że takie klimaty niektórzy lubią tak samo, jak koń owies...

- Seksualność jest otoczona różnymi tabu i trudno poruszać się w tym obszarze, tak aby nikogo nie urazić. Nie chcieliśmy robić filmu instruktażowego. Baliśmy się wulgarności. Króliki wydawały się dobrym rozwiązaniem tych dylematów. Jeżeli spot wywoła dyskusję, to dobrze. W ten sposób jest szansa, że temat zostanie dostrzeżony - tłumaczą w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną autorzy projektu.

Świadome rodzicielstwo w wersji wysokobudżetowej

Co na to Minister Zdrowia? Konstanty Radziwiłł zapytany w Sejmie o spot z królikami powiedział, że:

"

Nie jestem autorem tego spotu. Specjaliści od kampanii społecznych uznali, że właśnie taki sposób, trochę kontrowersyjny, ale wywołujący dyskusję, a to już jest ważne, będzie dobry na zwrócenie uwagi na problem jaki mamy w Polsce, jak i w całej Europie z niedostateczną liczbą rodzących się dzieci. "

Nieco inaczej komentuje ten pomysł prof. Jerzy Bralczyk, który wyjaśnia DGP, że:

"

To fatalny pomysł, konotacje językowe z królikami i płodnością są jednoznacznie negatywne. Króliki przecież kojarzą się z intensywnym spółkowaniem, a nie ze świadomym podejściem do rodzicielstwa. "

Dobra zmiana nie chce narodu, oni chcą hodowli... państwowej hodowli - można przeczytać w komentarzach pod filmikiem zamieszczonym w serwisie YouTube.com

Niby o tym samym, a jednak zupełnie inaczej, za pomocą innego języka i z inną siłą przekazu mówią natomiast uczestnicy kampanii #sexedpl. W tym projekcie o prokreacji mówi się jednak wprost - bez konieczności powoływania się na infantylne symbole ze świata przyrody.

Bez tabu, bez nadęcia, pro bono

lepsze
fot. #sexedpl

Czy terminy obu kampanii zbiegły się celowo? Od 28 października trwa akcja #sexedpl, której twarzą jest Anja Rubik. Modelce towarzyszą gwiazdy uczestniczące na jej zaproszenie w projekcie, realizowanym pro bono przez agencje Warsaw Creatives i Coloroffon. Każdego dnia emitowana jest kolejna odsłona projektu - jednominutowy filmik wideo, w którym znana osoba w prosty sposób mówi o tym, o czym większość z nas krępuje się rozmawiać publicznie.

To, jak bardzo wstydliwa może być taka konwersacja - szczególnie pomiędzy rodzicem i dzieckiem, które powinniśmy uświadomić seksualnie, jako pierwszy zaprezentował aktor Maciej Stuhr, imitujący z wypiekami na twarzy rozmowę z córką.

Do regularnego poddawania się testom na HIV apelowała Magdalena Cielecka, Małgorzata Szumowska recytowała treść podręcznika do życia w rodzinie, Robert Biedroń opowiedział, w jaki sposób na informację o tym, że jest gejem zareagowała przed laty jego własna matka. Aktor Mateusz Banasiuk wyjawił zaś, jak powinien wyglądać nasz "pierwszy raz", jak się zabezpieczyć i nie pozwolić sobie na żaden błąd, którego potem możemy żałować. Na samym początku akcji blogerka Maffashion pokazała natomiast wszystkie metody skutecznej antykoncepcji - wytłumaczyła, jak działają konkretne środki i jakie mamy szanse na spłodzenie potomstwa, jeśli z nich skorzystamy.

Na taką lekcję - bez nadmiaru zbędnych emocji, bez owijania w bawełnę - konkretnie i na temat - nie można liczyć w wielu polskich szkołach. Edukacja seksualna w porównaniu do innych europejskich krajów pozostawia wiele do życzenia. Skutkiem tego jest stale rosnąca liczba nastoletnich matek, których nikt nie uświadomił w odpowiednim momencie, przed tym, co może je spotkać.

To są jednak problemy innego świata, w którym bajki o królikach w kapuście w starciu z rzeczywistością pękają niczym... bańka mydlana (lub prezerwatywa - jak powiedzieliby ci nieco bardziej zgryźliwi).

Zagłosuj

Która kampania na temat spraw związanych z naszą seksualnością według Ciebie jest lepsza?

________

zdrowie.radiozet.pl/π