Pielęgniarki przestaną brać dodatkowe dyżury? Akcja #jedenetat

04.12.2017 12:20

Po rezydentach przyszedł czas na upominanie się o swoje prawa przez kolejne zawody medyczne. 4 grudnia akcję #jedenetat, która ma wzywać do odstąpienia od dodatkowych dyżurów pielęgniarek i położnych, które ze względu na niedobory kadrowe często muszą pracować dużo dłużej, niż powinny.

Pielęgniarki przestaną brać dodatkowe dyżury? Akcja #jedenetat

fot. East News

Pielęgniarki jak rezydenci?

Patologiczna sytuacja w polskiej służbie zdrowia dotyczy nie tylko młodych lekarzy, o których proteście mówiła niedawno cała Polska. System ochrony zdrowia w naszym kraju opiera się na ponadnormatywnej pracy także przedstawicieli innych zawodów medycznych. Kilka dyżurów pod rząd często muszą brać m.in. pielęgniarki. Ze względu na powszechne braki kadrowe w polskich szpitalach, pracownicy służb medycznych muszą godzić się na pracę w takim wymiarze, który w przypadku innych zawodów, byłyby trudny do zaakceptowania.

Mimo wyższego wykształcenia, młoda pielęgniarka nie może liczyć na żaden dodatek za pracę w porze nocnej, a jej wynagrodzenie jest niższe od minimalnej płacy w kraju. Pracownicy tej grupy zawodowej zarabiają nierzadko około 1800 zł, dlatego nie można się dziwić, że wielu z nich godzi się na to, by zostawać po godzinach i nieco dorobić do bardzo niskiej pensji. Nie dla wszystkich jest to jednak do zaakceptowania.

Zamiast dodatkowych dyżurów: #jedenetat

Zrzut ekranu 2017-12-04 o 10.04.59

Niedawno powstałe Stowarzyszenie Pielęgniarki Cyfrowe postanowiło się przeciwstawić nieprawidłowościom dotyczącym wymiaru czasu pracy pielęgniarek i położnych. Zaplanowana przez nich ogólnopolska akcja #jedenetat ma zwrócić uwagę na ten problem i zachęcić kobiety i mężczyzn zatrudnionych na tym stanowisku do tego, by jednego dnia - 4 grudnia - w geście solidarności z całą grupą zawodową, zrezygnować z dodatkowych dyżurów.

Inicjatorzy akcji chcą, by dyrektorzy szpitali i placówek medycznych przestali ukrywać niedobory kadrowe wśród pielęgniarek. Przez brak zatrudnienia dodatkowych osób, które mogłyby się zająć pacjentami, często sanitariusze i sanitariuszki muszą zgadzać się na to, by pracować na kilku etatach. Inaczej chorzy pozostaliby bez opieki.

Akcja #jedenetat nie wzbudziła jednak powszechnego poparcia w całym środowisku pielęgniarek i położnych. Mimo że Stowarzyszenie Pielęgniarek Cyfrowych nawołuje do solidarności wśród wszystkich przedstawicieli zawodów medycznych, to jednak niektóre organizacje uznały, że jeden dzień, to za mało, by wymusić pożądane zmiany. Mimo wszystko, organizatorzy liczą na spory odzew. 

Na facebookowym profilu "Pielęgniarką być" pojawiają się apele zachęcające wsparcia akcji #jedenetat i zwrócenia uwagi na problemy kadrowe, z którymi musi się borykać ta grupa zawodowa:

- Choć środowisko nie zawsze jest zgrane i spójne jestem pewna, że takimi małymi krokami jesteśmy zdziałać wiele. Trzeba tylko konsekwencji w działaniach, determinacji i jasno określonego celu, za którym pójdą całe rzesze - pisze pracownica jednego z polskich szpitali.
- Otwórzmy furtkę do lepszej przyszłości, by życie zawodowe pielęgniarek zyskało sens! Choć praca nasza często jest niewidoczna gołym okiem, stanowi naszą wizytówkę, która z kolei kreuje nasz wizerunek - apeluje internautka.

Zagłosuj

Czy popierasz protest pielęgniarek w sprawie dodatkowych dyżurów?

Zrzut ekranu 2017-12-04 o 09.55.20

________

zdrowie.radiozet.pl/π