Poroniony pomysł szpitala w Opolu: płód jak przesyłka pocztowa?

20.10.2017 12:16

Co zrobić z płodem, który kobieta poroni przed 10. tygodniem ciąży? Jeśli chcemy go pochować, na własny koszt trzeba przeprowadzić badania genetyczne. Pacjentki ze szpitala ginekologiczno-położniczego w Opolu muszą w tym celu samodzielnie zapakować szczątki do paczki i... wysłać je pocztą.

Poroniony pomysł szpitala w Opolu: płód jak przesyłka pocztowa?

fot. Wojciech Stróżyk/REPORTER/East News/Pixaby.com/CC0 Public Domain

Na wczesnym etapie ciąży dosyć często może dochodzić do poronień. Kobiety, którym zdarzy się to przed 10. tygodniem ciąży, oprócz poradzenia sobie z sytuacją, w jakiej się znalazły, muszą także przygotować się na sporo dodatkowych formalności.

Gazeta Wyborcza Opole opisuje sytuację, jaka ma miejsce w jednym z lokalnych szpitali ginekologiczno-położniczych. Okazuje się, że w placówce tej - podobnie jak w wielu innych miejscach w Polsce - pacjentki, które bardzo wcześnie poroniły, ale chciałyby zorganizować pogrzeb i pochować płód, muszą samodzielnie... wysłać go pocztą na badania genetyczne. Dlaczego?

Rodzina, która chce pochować szczątki płodu, zanim zorganizuje pogrzeb, musi przejść specyficzną procedurę. Jaką?

Płód jak... paczka z Allegro?

Najpierw trzeba samodzielnie zapakować poronione szczątki do paczki. Kobiety muszą wkładać je do specjalnych kartoników i pudełek a następnie wezwać kuriera. Płód w paczce trafia na badania genetyczne, za które trzeba zapłacić z własnej kieszeni kilkaset złotych. Po zakończeniu badań przesyłka odsyłana jest tą samą drogą.

"

- Nie da się opisać słowami tego, że to rodzina musi wydawać płód w pudełeczku i kartoniku a potem odbierać go jak przesyłkę z Allegro.

Nie da się opisać słowami, co czuje człowiek, odbierając paczuszkę od kuriera - tłumaczy pan Przemysław, którego żona poroniła przed 10. tygodniem ciąży. "

O zmianę tych procedur apelują m.in. psychoterapeuci, organizacje feministyczne, zranione niedoszłe matki i pary, które podkreślają, jak traumatycznym przeżyciem może być takie doświadczenie.

Zrzut ekranu 2017-10-20 o 10.46.53 1
fot. East News

Polski paradoks, czyli kogo obchodzą martwe płody?

Wtórują im m.in. osoby walczące o prawa kobiet tłumacząc, że w Polsce dochodzi do wielu paradoksów dotyczących nienarodzonych dzieci. 

Organizacje pro life robią wszystko, by ograniczyć prawo do aborcji i chronić dzieci poczęte, ale kiedy już dojdzie do tego, że kobieta poroni - powszechnie pozwala się na to, by traktować płód zupełnie przedmiotowo.

Pary, które chcą go pochować, muszą na własny koszt przeprowadzić badania genetyczne tylko po to, by uzyskać niezbędne do zorganizowania pogrzebu zaświadczenia z ZUS. Czy tak powinno być w państwie, w którym tak wielką rolę przywiązuje się do ochrony życia poczętego?

Zagłosuj

Czy Twoim zdaniem procedury dotyczące poronień przed 10. tygodniem ciąży powinny być zmienione?

___

zdrowie.radiozet.pl/GW/π