Rada Lekarska popiera działanie personelu szpitala w Białogardzie

21.09.2017 13:39

Po dramatycznych wydarzeniach związanych z porwaniem noworodka z oddziału położniczego, Okręgowa Rada Lekarska w Szczecinie wydała specjalne oświadczenie. Medycy wyrazili poparcie dla starań lekarzy z Białogardu i potępili postawę rodziców, którzy swoim zachowaniem narazili dziecko na niebezpieczeństwo.

Rada Lekarska popiera działanie personelu szpitala w Białogardzie

fot. Andrzej Hulimka/REPORTER/East News

Lekarze popierają personel szpitala i potępiają zachowanie rodziców

Dr Magda Wiśniewska - prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie ogłosiła, że zdaniem specjalistów:

"

Zdecydowana postawa lekarzy białogardzkiego szpitala białogardzkiego szpitala, zajmujących się noworodkiem, oceniana jest jako właściwa i w pełni zgodna z aktualną wiedzą medyczną, szczególnie w obliczu braku zgody rodziców na przeprowadzenie u dziecka podstawowych czynności medycznych, higienicznych oraz ich antyszczepionkowej postawy. "

Zachodniopomorscy lekarze uważają, że wydarzenia, które miały miejsce w Białogardzie, są kolejnym argumentem za tym, by wzmocnić konieczność egzekwowania obowiązku szczepień ochronnych w Polsce. Nie można też zapomnieć o tym, by zwiększyć świadomość społeczną na temat szczepionek i temu, w jaki sposób mogą zapobiegać chorobom zakaźnym.

Medycyna alternatywna i niekonwencjonalna postawa rodziców...

Przed tygodniem rodzice dziewczynki, która przyszła na świat w 36. tygodniu ciąży, nie wyrazili zgody na podjęcie podstawowych czynności medycznych i podanie standardowej szczepionki z witaminą K. Sąd rodzinny zawiadomiony przez władze szpitala orzekł początkowo o częściowym ograniczeniu władzy rodzicielskiej, w zakresie udzielanych świadczeń medycznych. Zanim pracownik sądu zdążył wręczyć pismo z postanowieniem sądu, para zdołała opuścić placówkę z nowo narodzonym dzieckiem.

W środę Sąd Rejonowy przywrócił rodzicom dziewczynki pełne prawa rodzicielskie. Z kolei para, która uciekła z dzieckiem ze szpitala, złożyła w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez lekarzy i zażądała pół miliona zł zadośćuczynienia. Szpital według nieoficjalnych informacji rozważa teraz podjęcie kolejnych kroków prawnych wobec rodziców dziecka, reprezentowanych przez ich pełnomocnika.

Według najnowszych ustaleń mediów, rodzice dziewczynki po opuszczeniu szpitala mieli skorzystać z pomocy specjalisty z zakresu medycyny alternatywnej i irydologii (leczeniu na podstawie obrazu tęczówki oka), który udziela porad na terenie województwa wielkopolskiego.

Przeczytaj: Sprawa noworodka z Białogardu. Wiemy, gdzie po urodzeniu miała trafić dziewczynka

Zrzut ekranu 2017-09-21 o 12.26.37 1
Zagłosuj

Czy zgadzasz się z oświadczeniem Okręgowej Rady Lekarskiej?

____

zdrowie.radiozet.pl/π