Lekarze ujawnili, co było w ciele uciekiniera z Korei Północnej

05.12.2017 15:12

24-letni żołnierz w połowie listopada podjął desperacką próbę przekroczenia granicy swojej ojczyzny. Podczas ucieczki został pięciokrotnie postrzelony. Chirurdzy z Korei Południowej, którzy udzielili mu specjalistycznej pomocy, znaleźli w jego ciele coś, co zaskoczyło nawet najbardziej doświadczonych medyków.

Lekarze ujawnili, co było w ciele uciekiniera z Korei Północnej

fot. YouTube/euronews

- W ciągu 20 lat mojej kariery zawodowej nie widziałem takich obrażeń poza przykładowymi fotografiami w podręcznikach - tłumaczył dziennikarzom Lee Cook Jong - kierujący zespołem, którzy opatrywali rany północnokoreańskiego żołnierza zaatakowanego podczas przekraczania linii demarkacyjnej w Panmundżomie, pomiędzy Koreą Płn. i Płd.

Życie 24-letniego mężczyzny uratowało mu prawdopodobnie tylko to, że podczas ucieczki udało mu się dotrzeć do tzw. Wspólnego Obszaru Bezpieczeństwa, w strefie zdemilitaryzowanej, skąd pod ostrzałem sił reżimu Kim Dzong-Una został przetransportowany śmigłowcem przez wojskowych z Korei Płd i Amerykanów.

Choć do uciekiniera oddano w sumie ponad 40 strzałów, jego ciało trafiło "tylko" 5 kul. Niestety skala szkód, które w ich wyniku doznał północnokoreański żołnierz, zdziwiła nawet lekarzy. Okazuje się jednak, że nie tylko rany postrzałowe były dla chirurgów sporym wyzwaniem. Dużo większe przerażenie wzbudziły pasożyty, które znaleźli w jego ciele. Jeden z robaków jelitowych miał... 27-centymetrów długości!

Przeczytaj: Przerażające znalezisko w ciele dezertera z Korei Północnej

Dramatyczna akcja pomocy uciekinierowi z Korei Północnej

Dr Lee Cook Jong - kierujący zespołem udzielającym pierwszej pomocy młodemu żołnierzowi z Korei Północnej - ujawnił szczegóły dramatycznej akcji, w której brał udział w połowie listopada.

Jedna z kul uszkodziła prawy staw kolanowy, druga naruszyła mięsień trójdzielny, trzecia trafiła w plecy, czwarta w klatkę piersiową a ostatnia w ramię - wyjaśnia dr Lee.

- To cud, że przeżył. Jego parametry były tak niestabilne, że mógł w każdej chwili umrzeć na stole chirurgicznym - tłumaczy lekarz. Widok czerwonej krwi, która - jak opisuje dr Lee - była dosłownie wszędzie - rozświetlał widok białych, wijących się pasożytów wydzierających z poranionych wnętrzności żołnierza. Najdłuższy z robaków jelitowych miał aż 27 centymetrów długości (ok. 10 cali). Skąd się tam wzięły?

Lekarze tłumaczą, że tego typu pasożyty przenoszą się przez kontakt z kałem lub poprzez brak odpowiedniej dbałości o higienę osobistą. Warunki sanitarne, które panują w Korei Północnej pozostawiają wiele do życzenia, dlatego ludność ma powszechny problem m.in. z tasiemcami (przenoszeniu zarazków sprzyja też stosowanie ludzkich odchodów jako nawozu na polach uprawnych).

Pamiątka z Korei Północnej: 27-centymetrowy pasożyt

pasożyt
fot. CNN

Na szczęście stan 24-latka jest już stabilny, choć nadal boryka się on z powikłaniami po gruźlicy i wirusowym zapaleniem wątroby typu B. Mężczyzna cierpi też na zespół stresu pourazowego, dlatego znajduje się pod stałą opieką psychiatryczną. Nękają go koszmary. Często budzi się w nocy i pyta, gdzie jest.

Dr Lee zdecydował się nawet powiesić w sali, w której przebywa północnokoreański żołnierz flagę Korei Południowej.

- Kiedy Oh Chong Song (tak oficjalnie nazywa się uciekinier) pyta mnie, czy to naprawdę Korea Północna, odpowiadam: A czy kiedykolwiek widziałeś tę flagę w swojej ojczyźnie? - opowiada południowokoreański chirurg, który zdążył się już zaprzyjaźnić z wyjątkowym pacjentem. Co dalej czeka 24-latka?

Młody mężczyzna twierdzi, że nie chce wzorem innych żołnierzy, którym udało się uciec z Korei Północnej, wstępować do wojska "wroga". Jego marzeniem jest... studiowanie prawa. Najprawdopodobniej tym zajmie się, kiedy jego stan zdrowia się poprawi.

Od lat pięćdziesiątych próbę ucieczki z Korei Północnej podjęło ok. 30 tys. osób. Najczęściej wybierają drogę przez granicę z Chinami. Sytuacja, w której ktoś podejmuje się przekroczenia granicy z Koreą Południową zdarza się dużo rzadziej i jest uważana za zdecydowanie bardziej niebezpieczną.

________

zdrowie.radiozet.pl/CNN/euronews/π